Aukcje samochodowe u celników. Tanio, jak nigdzie

Kilkanaście razy w roku celnicy przeprowadzają aukcje samochodowe. Cieszą się one sporą popularnością, bo ceny są bardzo konkurencyjne.

fot. kurier.poranny

Licytowane samochody przeszły na rzecz Skarbu Państwa, a celnicy postanowili je zlicytować. Wcześniej auta najczęściej służyły przemytnikom. Przewozili nimi papierosy, alkohol i inną kontrabandę.

W środowej licytyacji w Urzędzie Celnym w Suwałkach hitem jest Alfa Romeo 156 2.4 JTD. Cena wywoławcza włoskiej limuzyny z 1999 roku wynosi 1 650 zł brutto.

Volkswagena Golfa z silnikiem benzynowym 1.4 z 1992 roku będzie można licytować od 1 275 zł. Wyścig o Peugeota 406 1.9 TD z 1997 roku zacznie się od 2 850 zł. Najdrożej został wyceniony Volkswagen Polo III z 1999 roku. Cena wywoławcza dla wersji z silnikiem benzynowym 1.4 wynosi 3 150 zł.

Sprawdź oferty sprzedaży samochodów używanych w regioMoto.pl

Ale są i minusy takiego sposobu zakupu auta. Wystawione samochody nie mają niestety ważnych badań technicznych. Nie można ich także wcześniej przetestować. Czy je kupimy, trzeba zdecydować na podstawie oględzin.

Oczywiście zdarza się też, że w autach brakuje części. Mogły być one zniszczone podczas przeszukania lub pościgu. Należy się też liczyć z tym, że w samochodach mogą być wady ukryte. Niestety, Izba Celna nie przyjmuje reklamacji.

Samochody można oglądać w środę 8 czerwca w godz. 7.15 - 8.15 w magazynie przy Urzędzie Celnym w Suwałkach przy ul. Buczka 183.

Autor: kurier.poranny
11komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (11)