Nie chciał płacić za nieczytelne zdjęcie z fotoradaru, wygrał w sądzie

Kierowca poszedł do sądu, bo nie chciał płacić mandatu na podstawie nieczytelnego zdjęcia z fotoradaru. Odmówił też przyjęcia kary za niewskazanie kierowcy auta. Sąd przyznał mu rację.
Zdjęcie z fotoradaru nie oznacza automatycznie mandatu - adwokat z Warszawy poszedł do sądu i wygrał
Zdjęcie z fotoradaru nie oznacza automatycznie mandatu - adwokat z Warszawy poszedł do sądu i wygrał

fot. Maciej Kaczanowski

Inspekcja Transportu Drogowego, obsługująca fotoradary przy głównych trasach, nie ma prawa karać właściciela auta za przekroczenie prędkości, jeśli zdjęcie z fotoradaru jest nieczytelne. Nie może też karać kierowcy, który nie potrafi powiedzieć, kto prowadził samochód w momencie zrobienia zdjęcia. Tak wynika z postanowienia warszawskiego sądu rejonowego w sprawie kierowcy Artura Wdowczyka. 

Zobacz też: Mandat jak pół pensji. Rewolucyjne zmiany w nowym taryfikatorze 

- Dostałem mandat z Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego za przekroczenie prędkości. Doszedłem do wniosku, że trzeba to wyjaśnić, więc pojechałem do niej - opowiada Artur Wdowczyk, warszawski adwokat, który sądził się z GITD. - Poprosiłem o zdjęcie z tego fotoradaru, bo nie pamiętałem, kto wtedy prowadził mój samochód. To było ładnych kilka miesięcy temu.

Kierowca opowiada, że na miejscu nikt nie chciał pokazać mu zdjęcia. Po długiej dyskusji wreszcie się udało. Tyle, że było ono zupełnie nieczytelne, ciemne. Nie można było rozpoznać, kto siedzi za kierownicą. Właściciel samochodu nie mógł więc wskazać kierowcy, który prowadził samochód w momencie popełnienia wykroczenia.

- Przecież nie będę kłamał - podkreśla adwokat.

Inspektorzy chcieli go więc ukarać mandatem za odmowę wskazania kierowcy, który prowadził pojazd w momencie złamania przepisów. Do podania takiej informacji zobowiązuje kierowcę prawo o ruchu drogowym (art. 78 ust. 4). Z kolei art. 96 ust. 3 kodeksu wykroczeń przewiduje karę za odmowę wskazania kierowcy - maksymalnie 500 zł mandatu, a gdy kierowca odmówi jego przyjęcia, maksymalnie 5000 zł grzywny nakładanej przez sąd.

Artur Wdowczyk odmówił przyjęcia mandatu:
- Nie rozumiem, dlaczego miałbym być ukarany za to, że czegoś nie wiem. Przecież to nienormalne, prawo jak za czasów stalinowskich.

Sprawą zajął się Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa.

- Przeanalizował przepisy i wydał wyrok, że inspekcja nie ma uprawnień, by mnie karać, po czym umorzył sprawę - dodaje Artur Wdowczyk. 

Wyrok nie jest prawomocny, a przedstawiciele inspekcji nie wykluczają złożenia odwołania do sądu drugiej instancji.

Zobacz też: Fotoradary niestraszne bogatym. Będzie abonament dla przekraczających prędkość? 

Urzędnicy stoją bowiem na stanowisku, że GITD ma prawo żądać od właściciela pojazdu informacji, kto nim kierował podczas popełnienia naruszenia. Jej rzecznik prasowy Jan Mróz powołuje się na wspomniany wyżej przepis kodeksu drogowego i podkreśla, że kara za odmowę wskazania kierowcy, który prowadził nasz pojazd, jest zgodna z prawem.

- Czekamy na pisemne orzeczenie i po konsultacji z działem prawnym podejmiemy decyzję o ewentualnym odwołaniu - dodaje Mróz.

Piotr Walczak

Autor: Piotr Walczak
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
34komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (34)

Szkoda, ze w Polsce nie ma spraw precedensowych orzeczen sadu, jak to jest u naszego zachodniego sasiada. W kazdej podobnej sytuacji sa brane jako mysl przewodnia i bez wielkich scen i rozpraw jest orzekane jak wyzej. Druga rzecza jest zachowanie urzednikow, ktorzy bez zadnej odpowiedzialnosci kieruja sprawy, nawet te ktore sa oczywiste, do sadu.
obserwator, 16.11.2012, 12:10
Pan Artur Wdowczyk, warszawski adwokat,który zna się na prawie powinien teraz pozwać do sądu tego urzędnika, który przysłał mu te pismo za nękanie.Następnie może poprosić o skazanie obwinionego karą wpłaty 1 zł na cel szczytny. Karany funkcjonariusz nie może już pracować w ITD i o to chodzi aby każdy odpowiadał za siebie!!!!
lol, 16.11.2012, 12:24
możecie wierzyć mi lub nie ale hitler był złoty do mnie co ja bym robił z bandytyzmem w białych kołnierzykach i pamiętajcie .ze to będzie się nasilało te barbarzyństwa władzy polski ludowej tak ludowej a może ktoś się wypowie co tak zmieniło się od czasów jebanej komuny dalej jest bieda ubóstwo układziki i całe życie biedacy tylko obrywają i to jest nasze kochane państwo i nie wierzcie tym bandytom złodziejskim co pchają się do koryta
janusz, 04.01.2013, 15:46
nic się nie zmieniło. tylko numerek: IV PRL
Kris, 31.07.2013, 13:10
nic się nie zmieniło. tylko numerek: IV PRL
Kris, 31.07.2013, 13:10
Jest więcej podsłuchów i biurokracji, za to jako państwo które wyszło z "bloku wschodniego" mamy dostęp do internetu.
joł, 31.07.2013, 18:24
A chodzi tylko o to , że politycy uchwalili złe prawo zezwalające karanie kierowców bez przysłania zdjęcia z fotoradaru . Może po prostu boją się , że żony zobaczą na zdjęciu ich kochanki lub kochanków. I tu jest rola Rzecznika Praw Obywatelskich - bezwzględnie właściciele pojazdów powinni otrzymywać zdjęcia z fotoradarów. Za co mu płacimy????!!!!!!
Gość, 16.11.2012, 17:49
ale prawo zostalo zlamane tak czy nie? ktos tą predkosc przekroczyl a ze wlasciel auta nie pamieta komu pozyczal to jego problem i musi poniesc tego konsekwencje! (o ile sam nie prowadził a tylko "zamyla") w kazdym razie jakas nauczka musi byc - nikt mu auta nie kazal pozyczac a jesli juz pozycza to niech sobie zapisuje w kalendarzu komu i w jakich godzinach!
aaa, 16.11.2012, 19:52
Sąd wreszcie pokazał, że jak zdjęcie jest nieczytelne to kierowcy można nic nie zrobić!!!! BRAWO!!! Nikt nie ma przecież obowiązku zapisywania, kto i o której godzinie jeździł moim samochodem. To jest wina fotoradaru, że robi niewyraźne zdjęcia, może ten fotoradar należy ukarać, a nie człowieka?
darco666, 16.11.2012, 20:14
Może dojść do tego ,że będą wysyłane mandaty do przypadkowych osób,Jak nie wysyłają zdjęcia to czy na pewno ono istnieje? Poza tym to na podstawie zdjęcia właściciel samochodu mógby stwerdzić kto kierował, a tak to zgadywanka.
Piotr, 17.11.2012, 07:37
Nie mozna karać właściciela samochodu z art. 96 ust. 3 kodeksu wykroczeń za niewskazanie kierującego, jesli właściciel pojazdu faktycznie nie wie kto samochodem jechał. Co zrobić jak tym samochodem jeździ np 10 osób i to jeszcze np. poza miejscem zamieszkania właściciela a zdjecie z fotoradaru jest na tyle nieczytelne, że faktycznie nie można rozpoznać osoby. Jesli właściciel samochodu wskaże nieprawidłowo, to odpowie karnie za fałszywe oskarżenia. Mój kolega w sądzie powiedział, że nie potrafi wskazać kierującego i poprosił, by w takim przypadku sąd sobie wybrał jedna osobę do ukarania... Wiecie jaki był wyrok ...? Sprawa została umorzona.
alien99, 17.11.2012, 22:42
Mnie skazali za to ze nie wiedziałem kto kierował mimo ze zlozylem zeznania kto mogl jechac samochodem Sędzina uznala ze ze wzgledu na wczesna pore mogłem jechac tylko ja! godzina 8:00. złodziejstwo w kraju. nie zaplace ani grosza. dla mnie Państwo przestało istniec i nie chce juz byc polakiem.
xusto, 25.02.2014, 14:41
Jest takie mądre powiedzenie nie dyskutuj z idiotą bo cie zniży do swego poziomu i załatwi doświadczeniem... Ale muszę się udzielić skoro to było kilka miesięcy temu jeden z 10 braci wziął samochód wskaż go ... 2 przykład po syto zakrapianej imprezie odwieziono mnie moim samochodem do domu nie pamiętam kto mnie odwiózł.. a tylko IDIOTA jak nasi politycy mogą wpaść na pomysł kajetów wynajęcia wozu potem od tego podatek za "użyczenie"
"dyskut", 20.11.2012, 07:37
Gościu pieprzysz trzy po trzy!Wracałem z żoną z sanatorium w Ustce.Przyjechały
po nas dzieci syn i córka.Oboje jak i ja mamy prawo jazdy.W miejscowości
Głąbino fotoradar namierzył nas przy przekroczeniu szybkości o 17 km/h
I Teraz to najśmieszniejsze.Jesteśmy z żoną współwłaścicielami tego samochodu,ale mandat dostała żona która nigdy nie miała prawa jazdy
i nigdy nie prowadziła samochodu.Zdjęcie zostało zrobione z tyłu,nie wiadomo
kto z naszej trójki siedział za kierownicą (absolutnie nie widać kierującego)
Legalizacja tego fotoradaru przesłanego przez Straż Gminną wraz z numerem
fabrycznym jak i nazwa producenta jest zupełnie inna od tego samego
fotoradaru znajdującego się w internecie pod zamówieniem publicznym
do tej miejscowości.Czy SG ma prawo do obsługi fotoradaru z masztu?
Żona mandatu nie przyjęłą i sprawa trafiła do sądu.Sam jestem ciekawy
jaki będzie finał tej sprawy,ale na pewno gościu nie może być tak,że sąd
morze ukarać nie posiadającego uprawnień tylko dlatego że nie pamięta
kto parę miesięcy wcześniej prowadził samochód,a ma pecha bo jest
współwłaścicielem tego auta.
bydgoszczanin, 23.11.2012, 22:05
Teraz mogę dopisać.Sąd Rejonowy w Słupsku dn.17.12.2012r. umorzył
postępowanie.W uzasadnieniu Sąd na podstawie art.5 $ 1 pkt 9 kpw
podniósł sprawę braku skargi uprawnionego oskarżyciela. Jak z tego
wynika,to SG nie ma takich uprawnień?
bydgoszczanin, 02.01.2013, 22:26
Już wygrałem 2 postępowania - ze strażą gminną w Kobylnicy (przyjechała do nich kontrola NIK) oraz ze strażą gminną w Potęgowie - obie koło Słupska. W trzecim, które wygram, zamierzam pozwać staż gminną za wymuszanie przyznania się do jakiegokolwiek wykroczenia oraz za wyłudzenie pieniędzy 500 zł.(posługuję się tutaj mową potoczną, to należy ubrać we właściwe paragrafy) 1.Jak jest zdjęcie od tyłu, to znaczy, że nie można na podstawie tego zdjęcia wskazać kierującego w oznaczonym czasie i takie zdjęcie nie może stanowić dowodu w sądzie.
2. Nie takiego prawa w Polsce (i dopóki będzie krajem demokratycznym, nie będzie takiego) które nakazywałoby coś pamiętać.
3. Udowadnianie winy przez organy państwa następuje w oparciu o dowody. To na tych organach ciąży obowiązek zebrania dowodów popełnienia czynu zabronionego.
4. art 96 par 3 KW w którym napisano że właściciel jest zobowiązany wskazać inną osobę - należy czytać w związku z par. 1 i par.2 - a one czego innego dotyczą, proponuję przeczytać art.96 par 1,2 i 3.
5. Aby obywatel miał obiektywną możliwość (to bardzo ważne stwierdzenie MIAŁ OBIEKTYWNĄ MOŻLIWOŚĆ) wywiązania się ze zobowiązania nałożonego przez prawo (np. art.96 par.3), musi taka możliwość zaistnieć w postaci dowodu, czyli takiego materiału, na podstawie którego obiektywnie możliwe jest wskazanie osoby popełniającej czyn zabroniony
5. Nie ma obowiązku w polskim prawie, aby właściciel pamiętał lub też miał obowiązek prowadzić rejestr, komu kiedy i gdzie użyczył pojazdu (w Irlandii pojazd jest przypisany do kierowcy i nikt inny nie może nim jechać - ale Polska to nie Irlandia) - NIE MUSI PAMIĘTAĆ, A JEŻELI ORGANY CHCĄ SKUTECZNIE ŚCIGAĆ ZA WYKROCZENIA DROGOWE, MUSZĄ GROMADZIĆ WŁAŚCIWY MATERIAŁ DOWODOWY - ZDJĘCIE Z TWARZĄ. KOLEGO - jeżeli ktoś czegoś nie pamięta przed sądem, to nie jest jego problem, tylko problem tych, którzy muszą dostarczyć dowodów przeciwko obywatelowi. Tak jest skonstruowane demokratyczne państwo prawa - inaczej to mielibyśmy Białoruś albo Koreę Pn., zawsze można by kogoś ukarać za cokolwiek mając tylko pewność, że obywatel czegoś nie pamięta, bo np. skuł się do nieprzytomności w knajpie i padł pod stołem - a w tym czasie wpadła ekipa złodziei bo baru.
bodzio drogowiec strażnik uczciwości organów ścigania, 08.12.2012, 10:42
Pokaż mi strażnika, policjanta albo inspektora ITD który odpowiedział za nękanie takimi wezwaniami, prokuratora który wszczął w takiej sprawie postępowanie. To raz. Dwa - do sądu trzeba się zjawić, stracić na to co najmniej 1 dzień i ewentualnie (bo to wcale nie oczywiste ) dostać zwrot za biletey PKP 2 klasy .
Kto ma na to czas. Strażnik nawet jak jest w sądzie i przegra inkasuje dniówkę, a Ty jako np glazurnik glazury nie kładziesz. Ale z całego serca życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki, BO WALCZYSZ ZA SŁUSZNĄ SPRAWĘ - PODSTAWOWE PRAWA OBYWATELSKIE.
Caesar, 05.04.2013, 17:16
Pokaż mi strażnika, policjanta albo inspektora ITD który odpowiedział za nękanie takimi wezwaniami, prokuratora który wszczął w takiej sprawie postępowanie. To raz. Dwa - do sądu trzeba się zjawić, stracić na to co najmniej 1 dzień i ewentualnie (bo to wcale nie oczywiste ) dostać zwrot za biletey PKP 2 klasy .
Kto ma na to czas. Strażnik nawet jak jest w sądzie i przegra inkasuje dniówkę, a Ty jako np glazurnik glazury nie kładziesz. Ale z całego serca życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki, BO WALCZYSZ ZA SŁUSZNĄ SPRAWĘ - PODSTAWOWE PRAWA OBYWATELSKIE.
Caesar, 05.04.2013, 17:17
sadzac po twojej wypowiedzi nawet jesli wpadniesz w poslizg i zginie osoba to powinienes poniesc konsekwencje jak za morderstwo i dostac dozywocie bo chuj ze nie chciales kara musi byc bo co powiedza chociazby jego bliscy...
koniu, 22.01.2013, 17:55
A ty tak robisz, pokaż swój kalendarz
TIP, 29.03.2013, 16:12
Komentarz został usunięty.
Wlasnie wczoraj otrzymalem z Glownego Inspektoratu Transportu mandat za przekroczenie predkosci ale wlasnie bez fotki.tak to mozna kazdemu wyslac jego dane bo teraz nie ma problemu.teraz nie wiem czy ja przekroczylem predkosc czy nie.nie mam zadnego dowodu.
ryszard, 17.11.2012, 07:44
dostalem identyczny mandat. sprzed 2 miesiecy.. BEZ ZDJĘCIA i prośba o wskazanie kierujacego.. niby na jakiej podstawie mam to zrobic, skoro autem jezdza 3 osoby ??? Chyba to jest idea fotoradaru, ze zdjecie z pomiarem jest DOWODEM, a skoro nei ma dowodu tylko jakies glupie pismo, ze zosala przekroczona predkosc, to jak w to wierzyc ? kazdemu mozna wyslac taka ciemnote...
Wojtas, 17.11.2012, 17:45
Proszę przeczytać artykuł pod tym adresem - http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/403931,wojciech-cejrowski-m...
Stary Wiarus, 17.11.2012, 17:57
Jeszcze raz bo poprzednio adres okazał się niepełny- http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/403931,wojciech-cejrowski-m...
Stary Wiarus, 17.11.2012, 18:00
Stary Wiarus, 17.11.2012, 17:56
http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/403931 Proszę przeczytać ten artykuł za wielokrotną próbę podania tej informacji i swą nieudolność w tym względzie - Sorry ;-))))
Stary Wiarus, 17.11.2012, 18:08
Ja radził bym nie przyjmowac mandatu za wykroczenie przekroczenia prędkości - niech sprawe przeslą do sądu - jesli udowodnią wine to kara będzie najwyżej taka sama. W Sadzie masz prawo zapoznać się z dowodami i jesli okaże się, że zdjęcie jest nieczytelne to masz szansę wogóle uniknać płacenia kary bądź za przekroczenie prędkości, bądź niewskazanie kierującego.
Alien99, 17.11.2012, 22:51
dostałęm 2 razy wiecj + koszty sadowe z 300 zarobiło się 600 i 150zł kosztów
fdnbdxfb, 29.10.2013, 15:05
I tu jest kolejny dowód, na to, że w całej tej sprawie nie chodzi o poprawę bezpieczeństwa na drogach a chodzi jedynie o wprowadzenie nowej złodziejskiej metody do okradania obywateli! Ciekaw też jestem jak są ściągene należności od obcokrajowców, których samochody zostały sfotografowane przez wideoradary? Jak się to ma do równego traktowania obywateli na terytorium RP?
Alien99, 17.11.2012, 22:56
Polnishen Ordnung, Polnishen Wirtshaft - tak o nieistniejacym panstwie polskim mawial m.in. Bismarck.Wstretny prusak oczywiscie nie mial racji ?
bogdan57, 18.11.2012, 09:19
dlaczego nie jest wysylane zdjecie z fotoradaru gdzie mozna sie tego domagaci czy jest jakis przepis
aka, 11.03.2013, 23:09
SM Rumia zdjęcie z przenośnego fotoradaru.
Nierozpoznanie sprawcy na zdjęciu.
Sprawa w SR Wejherowo z wniosku SM Rumia za niewskazanie sprawcy.
Wyrok w postępowaniu nakazowym 400,- zł + koszty sądowe.
Sprzeciw od wyroku sądowego.
Rozprawa główna.
Jako obwiniony zaprzeczam abym tam i wówczas jechał autem.
Nr rejestracyjny auta zgadza się, ale zdjęcie nieczytelne - brak możliwości rozpoznania sprawcy.
Po 15 minutach rozprawy - wyrok uniewinniający.
Bałtycki, 28.03.2013, 13:50
Miejsko-Gminną. Do czasu nowelizacji (Tusku, dziękuję za uszczelnianie stalinowskiego prawa - były wyborca) ustawy straż nie miała prawa ustalania sprawcy a wyłącznie karanie namierzonego. Zapewne tak jest obecnie z ITD ale faszyści z PO na pewno to poprawią. W końcu prawa do ściągania haraczu są ponad prawami obywatelskimi. Karty Praw Człowieka Tusk z kolesiami nie zdążyli przez 6 lat ratyfikować, a ACTA - podpisał ambasador "od ręki"....
Caesar, 05.04.2013, 17:08
zwykły człowiek nie ma szans
fdnbdxfb, 29.10.2013, 15:04