Nowe opłaty drogowe - skasują nawet za przyczepę kempingową
Wyższe opłaty za jazdę po drogach dotkną nie tylko kierowców ciężarówej. Wystarczy, że masz ciężki samochód osobowy i ciągniesz nim łódkę albo przyczepę kempingową. Już w wakacje zapłacisz drogowcom myto.
Najbardziej ucierpią właściciele starszych aut, podróżujący autostradami i drogami ekspresowymi.
Zobacz: Opłaty drogowe po nowemu - rusza system viaTOLL. Droższe autostrady
Nowy system elektronicznego poboru opłat zacznie obowiązywać pierwszego lipca. Obejmie 1600 km polskich dróg. Na początek to wszystkie autostrady (579 km), drogi ekspresowe (554 km) oraz 432 km dróg krajowych zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (ich listę publikujemy poniżej). Przez następne lata lista będzie wydłużać. Płacić będą przede wszystkim właściciele samochodów ciężarówych, ale także niektórych osobówek (podczas jazdy z przyczepą).Ciężar i spaliny Wysokość opłat będzie uzależniona od dwóch czynników. Pierwszy to tzw. norma emisji spalin. Im młodsze i bardziej ekologiczne auto, tym opłata będzie niższa. Im starsze, tym zapłacimy więcej. - Drugie kryterium to masa samochodu. Opłata będzie dotyczyła wszystkich, którzy po drogach objętych systemem będą jeździć pojazdami, bądź zespołami pojazdów cięższymi niż 3,5 tony. Podstawą do obliczenia ciężaru będzie dopuszczalna masa całkowita podana w dokumentach rejestracyjnych samochodu czy przyczepy – tłumaczy Dorota Prochowicz ze spółki ViaToll, która będzie obsługiwać system poboru opłat.Sprawdź masę w dowodzie Chociaż 3,5 tony to pozornie dużo (duże kombi to ok. 1,5 tony), wielu właścicieli samochodów osobowych zostanie objętych nowym systemem opłat. Wystarczy, że do samochodu terenowego, vana czy SUV-a dopniemy średniej wielkości przyczepę kempingową, lub łódkę. Kierowcy są oburzeni. - Na wakacje zawsze ciągnę ponad tonową łódź. Jeżdżę ciężkim busem marki LDV. Te opłaty to paranoja. Nie dość, że już teraz podatek drogowy jest wliczony w paliwo i trzeba płacić dodatkowo za przejazd autostradą, to politycy znowu szukają pieniędzy u kierowców. Żeby chociaż dzięki temu drogi nie były takie dziurawe – denerwuje się Stanisław Zatwarnicki.Zapłacisz na stacji System poboru opłat jest już w budowie . Do wakacji przy polskich drogach pojawi się 430 bramek elektronicznych, które będą w czasie jazdy komunikować się z urządzeniem zamontowanym w samochodzie i naliczać wysokość myta. Wpłacając zwrotną kaucję w wysokości 120 zł takie urządzenie pożyczymy na specjalnie oznaczonych stacjach benzynowych. Za przejazd drogą będziemy płacić z góry, także na stacji. Jeśli nie wykorzystamy wpłaconych pieniędzy, otrzymamy zwrot nadpłaty.
Komentarze (37)