Nowy samochód tylko ze światłami do jazdy dziennej - unijna dyrektywa

Audi A4 allroad quattro LED-owymi światłami dziennymi, fot. Audi
Wszystkie nowe samochody osobowe sprzedawane w krajach Unii Europejskiej muszą mieć automatyczne światła dzienne. W ciągu dwóch lata podobnie będzie z ciężarówkami i autobusami. Nowe prawo - unijna dyrektywa - obowiązuje od poniedziałku.
Na polskich drogach całodobowy obowiązek jazdy na światłach mijania wprowadzono w 2007 roku. Polskie prawo dopuszcza też używanie świateł do jazdy do dziennej. Zgodnie z przepisami jest to dozwolone tylko w czasie dobrych warunków panujących na drodze. Zgodnie z unijną dyrektywą, od poniedziałku w automatycznie uruchamiające się światła dzienne muszą być wyposażone wszystkie nowe, osobowe auta.

W polskich salonach samochodów z takimi światłami przybywa z każdym tygodniem.

- Działanie jest bardzo proste. Po przekręceniu kluczyka światła włączają się automatycznie. W dzień, kiedy jest jasno, świecą tylko reflektory do jazdy dziennej. Po zmroku samochód automatycznie przełącza się na światła mijania – tłumaczy Wojciech Rak z salonu Volkswagena Król&Knapik w Rzeszowie.

Za półtora roku nowa dyrektywa zacznie obowiązywać także w stosunku do samochodów ciężarowych i autobusów. One również będą musiały mieć na wyposażeniu tego typu reflektory. Nowe przepisy nie dotyczą natomiast aut używanych.

- Ich właściciele w dalszym ciągu mają obowiązek jazdy na światłach mijania. Owszem, jeśli chcą, mogą zamontować i używać reflektorów do jazdy dziennej. Nasze przepisy dopuszczają oba warianty. Najważniejsze, aby przez całą dobę samochód był oświetlony – mówi Paweł Międlar, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie.

Ponieważ reflektory do jazdy dziennej zużywają tylko 10-35 proc. energii, jakiej potrzebują tradycyjne światłą mijania, Komisja Europejska przekonuje też, że forsowane przez nią rozwiązanie jest także proekologiczne.

- W naszym serwisie montuje je coraz więcej klientów. W ubiegłym tygodniu reflektory LED-owe zakładaliśmy do Passata CC. Koszt wraz z częściami to ok. 500-600 zł. Wydatek jednak się opłaca, bo dzięki nim zwiększamy żywotność żarówek w światłach mijania i spalamy mniej paliwa – zapewnia Rak.

Jak wynika z danych Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie od 2007 roku, kiedy wprowadzono w Polsce obowiązek całodobowej jazdy na światłach na drogach jest znacznie bezpieczniej. Liczba ofiar śmiertelnych w wypadkach z udziałem co najmniej dwóch aut zmalała o 20 proc.

Bartosz Gubernat