Policjanci wyprzedzali na skrzyżowaniu i spowodowali wypadek (WIDEO)

Funkcjonariusze drogówki z Zambrowa nieoznakowanym Oplem Vectrą ścigali kierowcę łamiącego przepisy. Na skrzyżowaniu wyprzedzali ciężarówkę i skręcającego w lewo Peugeota 206. Nie skończyło to się dobrze.
Nieoznakowany Opel Vectra wyprzedza na skrzyżowaniu
Nieoznakowany Opel Vectra wyprzedza na skrzyżowaniu

fot. youtube.com

Zderzenie na krajowej "ósemce" między Zambrowem a Białystokiem, które zarejestrował kierowca łotewskiej ciężarówki, wyglądało groźnie:

Na szczęście, jak informuje serwis Zambrow.org, nikomu nie stało się nic poważnego.

Policjanci przekonują, że w Vectrze włączone były sygnały świetlne i dźwiękowe, a kierowca Peugeota 206 nie upewnił się, że może skręcić bezpiecznie. Z drugiej strony kierowca pojazdu uprzywilejowanego może nie stosować się do niektórych przepisów drogowych, ale musi zachować szczególną ostrożność. Kierowca Peugeota nie zgodził się z werdyktem policjantów i nie przyjął mandatów. Sprawa trafiła do sądu. Rozprawa przed Sądem Rejonowym w Zambrowie 3 grudnia.

Zobacz też: Wyprzedzanie na trzeciego: o włos od czołówki przy 100 km/h (FILM)

O ile w tym przypadku, nie tak łatwo rozstrzygnąć, kto ma rację, o tyle tutaj policjanci ewidentnie złamali przepisy. Oto film z jednego z głównych skrzyżowań we Wrocławiu:

Autor: redakcja.regiomoto
Wideo
  • Wypadek policyjnej Vectry
  • Policja jedzie na czerwonym
75komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (75)

łamiąc przepisy ścigają łamiącego przepisy, typowe dla POlicji, powinni jeszcze nagrodę dostać .....za głupotę
ja, 12.11.2013, 17:23
Mam nadzieję, że gazety będą śledziły te sprawę i nie pozwolą terrorystom wymigać się od odpowiedzialności. Kierowca 206 był na pasie do skrętu w lewo, przed skrzyżowaniem stał znak zakaz wyprzedzaniai ograniczenie do 70 km/h. Kierowca vectry jako pojazdu uprzywilejowanego może niestosować się do pewnych przepisów, ale pod określonymi warunkami. Tutaj pędząc na złamanie karku uderzył w 206-ę. Kierowca, gdy zaglądał w lusterko mógł jeszcze nie widzieć szaleńca, a konstukcja drogi w tym miejscu powinna mu zxapewniać pewne bezpieczeństwo. Ten wypadek przypomina potrącenie pieszego na pasach. Mam nadzieję, że kierowca peugeota nie podda się i będzi walczył do końca we wszelkich sądach, chociaż to trudne. Niezawisłe są tylko z nazwy, a najczęściej to koledzy tych policjantów, czyli jedna banda.
tomek, 13.11.2013, 10:24
Po pierwsze na nagraniu widze ze to jest wydarzenie sprzed kilku miesiecy.
I co dopiero teraz ktos raczył napisac na ten temat? Brawo! Po drugie.. Od kiedy to skręcając z pasa do skrętu w lewo muszę oglądać się czy ktoś nie nadlatuje mi zza pleców 'pod prąd'? Policjanci ewidentnie zrobili poważny błąd. Podobno są szkoleni do prowadzenia pościgów. Jakoś tego nie widzę. Pieprznęli w peugeota, nie zachowali czujności. A sygnały, z tego co widzę po filmiku właczyli tuż przed uderzeniem. I jeszcze tak odległy termin rozprawy.. a w tym czasie kierowca peugeota nie ma auta, aby dojezdzac do pracy. Teraz się będzie policja zasłaniać, bo jak by wyglądała taka gafa w oczach obywateli. Łatwiej wrobić niewinnego obywatela. Nie tak prosto jest dobrać się do tyłka mundurowym. Przecież są ekspertami w kwestii prawa. Zawsze znajdą dziurę, przez którą wyskoczą jak kózki. No ale... żeby kózka nie skakała.. i liczę, że przegrają sprawę, a kierowcy białego auta zalecam dobrego prawnika i walkę o swoje. I o nowe, bezpieczniejsze, auto na koszt policji aby w razie kolejnych dzwonów z niewyszkolonymi policjantami mieć szansę na przeżycie. Tutaj ewidentnie dużo szczęścia miał ten peugeot i jego kierowca..
WszystkoWidze, 12.11.2013, 20:42
i tu się zgodzę w 100 procentach że wina leży po stronie "stróżów prawa" masz racje że nie ma sie obowiązku patrzenia w lewe lusterko jak się skręca w lewo ale będą pi3rdolić buraki znawcy kodeksu ruchu drogowego i oczywiście panowie policjanci że kierowca jest...... bla bla bla itd. a to że na sygnale jechali to tłumaczyłbym się na miejscu kierowcy z peugeota że chciałem ułatwić przejazd granatowym "stróżom prawa" ich bezmyślny manewr drogowy
Jestem sobą, 12.11.2013, 21:01
Panowie zawsze przed skrętem musimy upewnić się o możliwości takiego manewru,bez względu czy można tam wyprzedzać czy nie.Pozdrawiam;)
Rafi, 12.11.2013, 22:49
Rafi ma rację. Policjanci zachowali się nieodpowiedzialnie, a kierowca Peugeota miał niewiele czasu na reakcję. Jak znam życie, mundurowi powołają się właśnie na ten przepis: skręcając w lwo musimy upewnic sie czy mozemy to uczynic. Właściwie to samo winien wyprzedzający, ot dwa przepisy kolidujące ze sobą.Kierowcy Peugeota radzę zatrudnic dobrego prawnika. Jeśli uzyska przyczynienie się mundurowych do tego zdarzenia - jego sukces.
Barb, 13.11.2013, 09:06
Żaden przepis nie każe upewniać się, czy ulicą/pasem ruchu nie porusza się samochód pod prąd. Policjanci mogli ściemniać, dopóki nie było nagrania, jednak na filmie widać: kierowca sygnalizował manewr, zjechał na pas do skrętu - drogówka nie mogła go nie widzieć i nie mogła niewłaściwie odczytywać jego intencji. Kierowcy życzę wygranej w procesie o ustalenie winnych, a potem odszkodowania (za samochód, za stres, za ból, za poczucie doznanej od stróżów prawa krzywdy, za rehabilitację, za utracony czas i utracone korzyści, na koniec za wszystko, co jeszcze da się wyliczyć. Policjantom naganę za prowadzenie pościgu z ewidentnym narażeniem życia i zdrowia niewinnych ludzi i prokuratorski zarzut sprowadzenia powszechnego niebezpieczeństwa w ruchu w związku z niewłaściwie prowadzonym pościgiem.
Cezary, 13.11.2013, 09:44
Obyś miał rację! Zobaczymy jakie króliki z kapelusza wyciągną, co powie ekspertyza biegłego ( mam nadzieję że takiego naprawdę dobrego powołają, nie trzęsącego portkami przed mundurówką), a sędzia wyda wyrok sprawiedliwy.
Barb, 13.11.2013, 10:03
"Żaden przepis nie każe upewniać się, czy ulicą/pasem ruchu nie porusza się samochód pod prąd. "
Mam nadzieję że nie spotkam Cię gdzieś na drodze- z Twoją znajomością przepisów.... ;-)
Sprawcą kolizji/wypadku był ewidentnie kierowca peugota. Skręcając w lewo musi spełnić wymogi art.22 UoRD. Dodatkowo powinien dostać za wjazd na pole wyłączone z ruchu. Policjanci za złamanie przepisów - nie zachowali szczególnej ostrożności nawet jadąc na sygnałach. Kierowca tira- za nieudzielenie pomocy (jeden tir zjechał, ale nie wiadomo czy jego kierowca wystarczyłby).
gość, 13.11.2013, 12:27
Chyba sobie kpisz.
EWIDENTNYM sprawcą jest policja.
To, że kierowca peugeota wjechał na pole wyłączone z ruchu (tutaj jest rzeczywiście winny) nie ma związku z tą kolizją
polkmn, 13.11.2013, 13:56
"To, że kierowca peugeota wjechał na pole wyłączone z ruchu"
To tylko dodatkowe przewienienie nie mające wpływu na wypadek. Skręcając w lewo kierowca 22.1 "Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności" oraz 22.4 "Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać" Ustawa nie precyzuje z której strony ma nadjeżdżać pojazd. Zaś definicja szczególnej ostrożni jest tak pojemna jak dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze ;-)
"szczególna ostrożność — ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie;"
Czyli słowo wytrych.
Jedyna szansa dla kierowcy peugeota- to to że na tym odcinku nie był w stanie zaobserwowac nadjeżdżającego radiowozu.
gość, 13.11.2013, 18:42
Kolego, nie czytasz ustawy ze zrozumieniem. W art. 22 pkt 1. jest o "zmianie kierunku ruchu lub zajmowanego pasa ruchu", z kolei pkt. 4 tego artykułu mówi o "zmianie pasa ruchu". Kierujący Peugot'em zmieniał kierunek jazdy (skręcał w lewo) w czasie zdarzenia, a pas zmienił wcześniej. Podwójna ciągła oddziela pasy w przeciwnych kierunkach, czyli nie masz w zasadzie obowiązku sprawdzenia, czy ktoś nie nadjeżdża od tyłu, bo on jedzie pod prąd i nie powinien tam się znaleźć...
Krzysztof, 18.11.2013, 15:00
właśnie czytam ten twój przepis co przytoczyłeś "Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo; do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo. kierowca peugeota spełnił wszystkie warunki w tym przepisie i kto kogo właśnie tu wytyka co nie zna przepisów ruchu drogowego?? wniosek :winni policjanci
Jestem sobą, 13.11.2013, 18:25
Art. 9.
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić prze-jazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.
tyg, 14.11.2013, 14:14
A jest tam gdzieś napisane o taranowaniu pojazdu, który tak nie uczyni?
Nie?
To po co się wyrywasz?
pemaciey siódmy, 14.11.2013, 15:55
Komentarz został usunięty.
smierdzisz zmoklym psem...
kokosz, 17.11.2013, 16:34
Jak widać na zdjęciu, milicjanci wyprzedzali na skrzyżowaniu, przekraczając podwójną ciągłą, omijając z lewej (!) pojazd skręcający (!!!) w lewo. Kierowca Pedzia miał prawo oczekiwać od innych respektowania szeregu (!!!!!) przepisów, które złamano. Sprawcą wypadku jest milicja zwana dla jaj policją. Oczywiście sądy sądami - z tej samej miski jedzą. Ale od czego odwołania.
pemaciey siódmy, 13.11.2013, 09:54
Masz rację, umknął mi fakt, że to działo się na skrzyżowaniu. W innym przypadku musiałby zastosowac przepis, o który pisze Rafi.
Barb, 13.11.2013, 10:07
Z tego, co piszą i tego, co widać, wynika, że: - skrzyżowanie
- podwójna ciągła
- zakaz wyprzedzania (w sumie bez znaczenia w tym towarzystwie)
- wyznaczone pasy ruchu Milicjanci złamali sporo przepisów, a wyprzedzany nie musiał widzieć ich piractwa ani spodziewać się pojazdu w tym miejscu ze względu na te okoliczności.
pemaciey siódmy, 13.11.2013, 11:05
włączony kierunkowskaz nie upoważnia do wykonania manewru skrętu natomiast sygnały dźwiękowe i świetlne upoważniają do nieprzestrzegania niektórych przepisów
Jan, 13.11.2013, 12:20
1. Tylko pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności. 2. Niektóre.
A chociaż wiesz jakie mogą a jakich nie?
Nie wiesz.
Ech, czworonogi...
pemaciey siódmy, 13.11.2013, 15:25
a ty na pewno wiesz jakie
k, 13.11.2013, 18:58
że znam kilka.
pemaciey siódmy, 14.11.2013, 10:04
"Od kiedy to skręcając z pasa do skrętu w lewo muszę oglądać się czy ktoś nie nadlatuje mi zza pleców 'pod prąd'?"
Od kiedy wydano Ustawę o Ruchu Drogowym?
Był podobny przypadek w Zachpom. Tylko obaj kierowcy byli cywilami. Idiota wyprzedzał na ciągłej kilka aut, na skrzyżowaniu. Z przodu gość skręcał w lewo. Doszło do kolizji czy nawet wypadku. Sąd orzekł, że sprawcą był skręcający w lewo- bo zgodnie z art.22 musiał ustąpić pierwszeństwa- nawet łamiącemu przepisy. Tak samo nie masz prawa wjechać na skrzyżowanie- choć masz zielone światło- jeśli jakiś idiota wjeżdża na czerwonym. Ten wyprzedzający został ukarany za wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym.
gość, 13.11.2013, 12:14
Sąd zwykle nie ma pojęcia i to milicja mu dyktuje, co robić.
Sprawcą był wyprzedający pojazdy szef samorządowej instytucji. Facet umocowany jeszcze za komuny. Nie dziwota, ze sedzia klepnal wyrok po jego mysli. Tu milicja zlamala szereg przepisow: zakaz wyprzedzania, jazda niewlasciwym pasem, omijanie pojazdu skrecajacego w lewo z lewej strony, jazda pod prad, wyprzedzanie na skrzyzowaniu, przekroczenie podwojnej ciaglej. Ech, czworonogi, czworonogi - zawsze bronicie kolezkow z milicji...
pemaciey siódmy, 13.11.2013, 15:28
i jeszcze nawiązując do filmiku o wypadku policji i peugeota to jakby mnie trfili a miałbym jeszcze na tyle siły aby wyjść z auta to nakopałbym im w te granatowe dupska
Jestem sobą, 12.11.2013, 21:05
nie wiem czy dobrze widze ale nie mieli chyba wystawionej lampy na dachu, a dwa małe stroboskopy w grilu i cicha syrena pod maska to za mało w taką pogode
., 12.11.2013, 21:43
"a dwa małe stroboskopy w grilu i cicha syrena pod maska to za mało w taką pogode "
Skoro syrena nagrała się w kamerze zainstalowanej w środku kabiny tira- to nie było tak źle. Jakoś nigdy na drodze nie miałem problemu z jej usłyszeniem, jeszcze zanim zobaczyłem samochód który je "wydawał". Moim zdaniem kierowca Peugeota niezbyt dokładnie sprawdził czy może dokonać skrętu.
gość, 13.11.2013, 12:40
To są takie małe syrenki do sciągania aut na pobocze. Na pewno nie sprawdzają się w normalnym ruchu. Strażacy jak potrzeba to jeszcze klaksonu używają.
~~~~~~~~~, 13.11.2013, 23:59
trocę ponad miesiąc temu w Białymstoku na skrzyżowaniu AL. JP II i Konstytucji 3 Maja. KARETKA NA SYGNALE wjechała na czerwonym i uderzyła inne auto mające zielone. Wasi koledzy nie mieli wątpliwości KIEROWCA KARETKI NIE ZACHOWAŁ SZCZEGÓLNEJ OSTRŻNOŚCI I WYMUSIŁ PIERWSZEŃSTWO/ jechał na sygnale i to jest potwierdzone/.
A teraz wy to że mieliście nawet koguta na dachu/ w co wątpię/ to nie zwalnia was z przestrzegania zasad ruchu drogowego. Kierowca osobówki upewnił się że nie jest wyprzedzany i stwierdził że nie , wobec tego wyprzedził ciężarówkę i przystąpił do skrętu, nie mając pojazdu z naprzeciwka.
Wiecie doskonale że wyprzedzanie o obrębie skrzyżowania jest zabronione, i tu wasz błąd, was zmylił włączony kierunkowskaz osobówki , mogliście myśleć że gość wyprzedza , a TU facet chciał sobie skręcić.
WSPÓLCZUJĘ BIAŁEMU Z POLICJA DŁUGI TEMAT W SĄDACH !
jasio 54, 12.11.2013, 23:04
"trocę ponad miesiąc temu w Białymstoku na skrzyżowaniu AL. JP II i Konstytucji 3 Maja. KARETKA NA SYGNALE wjechała na czerwonym i uderzyła inne auto mające zielone. Wasi koledzy nie mieli wątpliwości KIEROWCA KARETKI NIE ZACHOWAŁ SZCZEGÓLNEJ OSTRŻNOŚCI I WYMUSIŁ PIERWSZEŃSTWO/ jechał na sygnale i to jest potwierdzone/."
Trochę inna sytuacja- kierowca tego auta jechał pewnie na wprost i był już w ruchu, a nie skręcał. W Szczecinie też był podobny przypadek i winien był kierowca karetki. Gdyby karetka wjechała na skrzyżowanie a kierowc drugiego auta dopiero ruszył spod świateł i uderzył w nią (lub widział odpowiednio wcześniej że karetka wjeżdża) - winny byłby on. Zależy od tego kto był już w ruchu na skrzyżowaniu- nawet jeśli łamał przy tym przepisy.
gość, 13.11.2013, 12:44
Milicja jak zwykle tłumaczy się w ten sam sposób, który raz kiedyś zadziałał.
Po pierwsze, na drodze wyznaczono pasy i linie, które nie pozwalają na jazdę na wprost w dowolny sposób.
Milicja to olała.
Po drugie skręcając w lewo mam pewność, że nikt mnie nie będzie wyprzedzał lub omijał z lewej strony, bo to niezgodne z kilkoma przepisami. Milicja je zna i ma się do nich stosować.
Po trzecie upewnianie się, czy mogę skręcić oznacza, że mam ustąpić pierwszeństwa tym, którzy są na drodze z pierwszeństwem lub pojazdom mającym pierwszeństwo w zgodzie z innymi przepisami (np jadącymi na wprost). Milicja to też wie. Niestety w Bolandzie Potatokratyczney korupcja przeżarła władzę. Dolary przeciw orzechom (robaczywym), że w 1 instancji czworonogi wygrają. Tak, jak to miało miejsce w Białogardzie, Koszalinie i innych zachodniopomorskich miastach, gdzie palestra jest 3 gatunku.
pemaciey siódmy, 13.11.2013, 09:43
Drugie z nagrań, to z Wrocławia - panowie mundurowi wstyd! Jeszcze pozwolili sobie włączyc sygnalizację świetlno- dźwiękową! Oczywiście rzecznik na pewno ślicznie to skomentuje, odwróci kota ogonem. Policjanci chcą byc szanowani, chcą by ich doceniano. Niestety, po takich numerach pozostaje niesmak. Od czasów mojej młodości ( okres PRL), nasi stróże, niewiele się zmienili. Szkoda, sami są winni swojemu niekorzystnemu wizerunkowi.
Barb, 13.11.2013, 09:55
Tu przypadek jasny- policjanci powinni zostać ukarani odpowiednim mandatem.
gość, 13.11.2013, 12:46
Pewnie policjanci byli pijani i nie zauważyli że świato jestczerwone :-)
zapala, 13.11.2013, 17:46
bo to ZOMOwcy i ORMOwcy jeszcze w psiarni pracują
Jestem sobą, 13.11.2013, 18:31
- ja jak skręcam w lewo to raczej puszczam tych z naprzeciwka :D
- to że maja włączone sygnały nie upoważnia ich do taranowania samochodów, mógł po prostu ich ktoś nie zauważyć też muszą zachować szczególna ostrożność
coca, 13.11.2013, 10:20
Jak zwykle, panowie polucjanci sie wszystkiego wypierają. Od kiedy to kierowca skręcający w lewo ma się upewnić, że z tyłu nikt nie zap...dala? To kierowca robiący takie niebezpieczne manewry, jak ci polucjanci powinien zachować szczególna ostrożność. Co za tupet i arogancja, jeszcze mandat chcieli normalnemu kierowcy wystawić
don pedro, 13.11.2013, 10:23
Panowie policjanci nie są sami na drodze i pomimo że mają włączone sygnały to zawsze mają zachować szczególną ostrożność. Kierowca Peugeota nie mógł ich zauważyć ponieważ jechali z nadmierną prędkością. Co by było jakby ktoś został kaleką do końca życia? czy było warte tak ryzykować żeby dać komuś mandat?
Pedro, 13.11.2013, 10:27
Jakoś nie mogę dopatrzyć się na filmie ściganego przez milicjantów samochodu. Chyba do wychodka ich ścigało. Ale żeby tak po pączkach pogoniło???
jasse, 13.11.2013, 11:49
Trudno żebyś mógł się dopatrzeć. Jeszcze nie wyprodukowano przeźroczystych samochodów.
janosik, 13.11.2013, 14:55
Kierowca 206-stki wyprzedzał przed skrzyżowaniem nieprzepisowo ciężarówkę wjeżdżając na pas wyłączony z ruchu,gdyby zachował się przepisowo,jechałby wolniej za ciężarówką,a w międzyczasie pędzący opel bezkolizyjnie przejechał skrzyżowanie.Nie jest to co prawda argument na niewinność panów i pań Policjan-tów-tek,ale zwykły obywatel w tym kraju stojąc przed obliczem Wysokiego Sądu z reguły stoi na straconej pozycji.
dociekliwy, 13.11.2013, 12:14
A gdyby babcia miała wąsy...
xyz, 13.11.2013, 13:19
włączony kierunkowskaz nie upoważnia do wykonania manewru skrętu natomiast sygnały dźwiękowe i świetlne upoważniają do nieprzestrzegania niektórych przepisów
Jan, 13.11.2013, 12:22
Konia z rzędem lub Koniak temu kto na podstawie "USTAWY PRAWO O RUCHU DROGOWY", pokaże jeden przepis że:
-nieoznakowany radiowóz, lub samochód z fodeorejestratorem może poruszać się z nadmierna prędkością itp. NIE BĘDĄĆ W ROZUMIENIU TEJ USTAWY POJAZDEM UPRZYWILEJOWANYM! To jest możliwe tylko w państwie policyjnym a takim jest Polska!
Yacho603, 13.11.2013, 13:46
wyciąg z prawa o ruchu drogowym: pojazd uprzywilejowany – pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi; określenie to obejmuje również pojazdy jadące w kolumnie, na której po-czątku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodat-kowo sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, za-trzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:
1) uczestniczy:
a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia al-bo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publiczne-go albo
b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bez-pieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, któ-rym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;
2) pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;
3) w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.
janosik, 13.11.2013, 15:00
Art. 9.
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić prze-jazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.
tyg, 14.11.2013, 14:15
Problem w tym, że to niemożliwe, jak czworonogi w radiowozie "ścigają" cię po drodze - ty się usuwasz, oni za tobą.
Widziałeś screen z filmu? Widziałeś GDZIE ten radiowóz był i oznakowanie na jezdni?
Czy tak piszesz, bo wiadomo, że milicja ma zawsze rację? :-D
pemaciey siódmy, 14.11.2013, 15:52
W zacytowanym nieco wyżej wyciągu z prawie o ruchu drogowym stoi czarno na białym: "Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod WARUNKIEM zachowania SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów". Czy panowie policjanci zachowali szczególną ostrożność wjeżdżając na skrzyżowanie pasem pod prąd? A co gdyby drogi podporządkowanej również zgodnie z przepisami wyjeżdżał pojazd upewniony, że jego lewa jest wolna i nie spodziewający się pojazdu z naprzeciwka? Policjanci wykazali się kompletnym brakiem wyobraźni o który ciągle apelują do INNYCH uczestników ruchu. Jak dla mnie zderzenie ewidentnie z winy kierującego radiowozem. W państwie prawa sytuacja byłaby oczywista ale nie w dżungli prawnej w której, jak można się niejednokrotnie przekonać, żyjemy.
TW, 25.11.2013, 21:34