Władza wzięła się za rowerzystów. „Chodzi o to, żeby budżet zarobił”

Ponad 10 mln rowerzystów jeżdżących po polskich drogach jest coraz surowiej karanych. Dostają nawet mandaty za przekroczenie prędkości. Komentarz prawnika? Państwo chce zarobić.
Rowerzystów przybywa, wypadków z ich udziałem też
Rowerzystów przybywa, wypadków z ich udziałem też

fot. trovita_<>< na licencji CC BY 2.0, flickr.com

Ostatnio rowerzyści częściej płacą m.in. za rozmawianie przez komórkę podczas jazdy – 200 zł mandatu. Są też pierwsze mandaty z fotoradarów, sprawy czekają w sądzie - informuje "Rzeczpospolita".

Zobacz też: Nowe przepisy dla rowerzystów nie działają? Cyklistów ginie więcej

Niedługo kar za zbyt szybką jazdę może być więcej. Bowiem na drodze dla rowerów w Sopocie stanęły znaki z ograniczeniami prędkości do 10 km/h.

- Rowerzyści mają od niedawna więcej praw, ale to oznacza również obowiązki – podkreśla Mariusz Wasiak z KGP. Jednak ograniczenie do 10 km/h uważa za przesadę, ale zaznacza, że szybsza jazda jak najbardziej podpada pod kodeks drogowy.

Zobacz też: Dania buduje sieć autostrad dla... rowerów

Ostrzejsza polityka wobec cyklistów wynika z tego, że jest ich coraz więcej i powodują wiele wypadków – podkreśla "Rz" wskazując, że głównie jeżdżą po alkoholu i nie przestrzegają zasad pierwszeństwa.

Według danych KGP w 2011 r. rowerzyści spowodowali 1854 wypadki, czyli o 16 proc. więcej niż rok wcześniej.

Obostrzenia mają służyć bezpieczeństwu, ale Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha nie ma wątpliwości: chodzi o to, by zarobić. Skoro coraz więcej płacą kierowcy, przyszedł czas i na rowerzystów – ocenia.

Więcej na http://www.rp.pl

(PAP) 

Logo Polskiej Agencji Prasowej

Materiały oznaczone jako PAP są własnością Polskiej Agencji Prasowej S.A.
Kopiowanie i redystrybucja zabronione.

fot. trovita_<>< na licencji CC BY 2.0, flickr.com 

Autor: redakcja.regiomoto
108komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (108)

Jezeli rowerzysta ma poruszac sie po ulicach, to powinien znac przepisy ruchu drogowego, a nie poruszac sie "na czuja" (a wiec zdac stosowny egzamin).
F7sus4, 30.08.2012, 09:55
O czym ty piszesz??? normalny rowerzysta poruszający się po drogach publicznych (nie tylko podwórku) zdawał tzw. egzamin do karty rowerowej czy prawa jazdy na inne środki transportu, a do zdania czego konieczna jest znajomość tych przepisów
gość, 30.08.2012, 10:17
Egzamin na karte zdaje sie do upadłego. Np. w 14 próbie - w końcu uda się. Kartę rowerową dostają dzieci, które nie potrafia utrzymać sie na rowerze.
jore, 30.08.2012, 10:48
To tak jak prawo jazdy. Można i przy 14 próbie je zdać.
V, 30.08.2012, 11:14
Nie prawda. U mnie w mieście w szkole można było tylko raz zdawać egzamin na KR w 4 klasie i nie było poprawek bo już ci egzaminatorzy nie przyjeżdżali na poprawkę.
W Warszawie w szkole mojej kuzynki też nie było poprawek. Egzamin na Kartę Rowerową był tylko w 4 lub 5 klasie Szk. Podst. i jak ktoś nie zdał w terminie to nie może w kolejnym roku zdawać.
aaa, 31.08.2012, 08:36
Egzamin na kartę rowerową mogą zdawać dzieci, które ukończyły 11 lat, potrafią nie tylko utrzymać się na rowerze, ale muszą wykazać się umiejętnościami jazdy z wykorzystaniem przeszkód oraz ZNAJĄ przepisy ruchu drogowego, w tym także "rozwiązują krzyżówki". To naprawdę jest egzamin a nie farsa, proszę docenić wysiłek młodych cyklistów :)
betka, 30.08.2012, 23:52
Karta rowerowa wymagana jest tylko dla rowerzystów niepełnoletnich Pełnoletni mogą jeździć rowerem bez karty rowerowej i nie mając żadnego pojęcia o przepisach.
gość, 31.08.2012, 08:04
Logika bardzo dobrze opisał cały problem.
Każdy rowerzysta uczestniczący w ruchu drogowym powinien, tak jak i inni członkowie( z wyłączeniem pieszych), posiadać odpowiednie uprawnienia, świadczące o tym, że zna zasady ruchu drogowego i obowiązujące znaki. Co więcej "Każdy" rowerzysta tak jak pozostali członkowie ruchu powinien mieć "OBOWIĄZKOWE" ubezpieczenie OC.
Nie rozumiem dlaczego rowerzyści mają być uprzywilejowani, skoro tak samo jak inni powodują wypadki, potrącenia, wymuszenia itp.
hmm, 30.08.2012, 12:03
"Nie rozumiem dlaczego rowerzyści mają być uprzywilejowani, skoro tak samo jak inni powodują wypadki, potrącenia, wymuszenia itp. "
Że niby rowerzysta jest na drodze TAKIM samym zagrożeniem jak samochód czy ciężarówka???? Serio??? Sugerujesz, że wypadki powodowane przez rowerzystów niosą takie samo ryzyko śmierci co samochodowe??? rowerzysta jest na drodze co najwyżej zagrożeniem dla samego siebie i lakieru pojazdów. To że są matołki którzy zagrażają sobie i lakierowi bardziej niż ja, nie jest dla mnie jakimkolwiek uzasadnieniem żeby państwowe resorty siłowe kontrolowały MNIE. PS. Zwichnięcie barku, a nawet śmierć, może cię spotkać także przy korzystaniu z sedesu. Niby dlaczego twój sedes ma być uprzywilejowany. Może wprowadzimy obowiązkowe OC i zapinanie pasów bezpieczeństwa na sedesie specjalnie dla ciebie. Najwidoczniej jest to potrzebne takim ludziom jak ty, skoro nie radzą sobie z podstawowymi czynnościami i wymagają interwencyjnej opieki państwa...
tytusz, 30.08.2012, 12:28
Czytaj ze zrozumieniem.
Nie twierdzę, że niosą takie same ryzyko bo nie niosą( choć ostatnio doszło do śmiertelnego potrącenia pieszego przez rowerzystę). Twierdzę natomiast, że rowerzyści tak samo jak inni uczestnicy ruchu naginają przepisy i doprowadzają do kolizji. Przytaczanie sedesu jako dygresji było lekko nie na miejscu, ale może miałeś z tym jakieś niesamowite przeżycia- to przepraszam.
Dlaczego ja jako kierowca muszę płacić obowiązkowe OC- bo istnieje prawdopodobieństwo uczestniczenia w kolizji i ubezpieczam się od ewentualnych następstw finansowo-prawnych. Rowerzyści starają się za wszelką cenę udowodnić, że są takimi samymi uczestnikami ruchu, ale spojrzeć na konsekwencje- to najlepiej żeby ich nie było. Skoro domagacie się "równouprawnienia"- to niech będzie to równouprawnienie, a nie wybiórcze wybieranie tego co jest na rękę, bez ponoszenia konsekwencji.
hmm, 30.08.2012, 12:36
A ile wypadków powodują piesi? I to często będąc pod wpływem alkoholu - lakier samochodu też cierpi. Dlaczego oni mają mieć lepiej? Obowiązkowe ubezpieczenie oc i sprawdzanie alkomatem - może im tylko ograniczenie prędkości odpuścić. Można jeszcze wymieniać psy i koty - (dzisiaj mojemu sąsiadowi zniszczył zderzak wbiegający pies, który natychmiast zwiał - one też powinny mieć oc. Nie będę wymieniał powalonych drzew i innych zagrożeń na drodze.
farmi, 30.08.2012, 13:37
pieszy tez powinien obowiązkowo zdać egzamin na kartę pieszego zeby umiał się poruszać w ruchu drogowym bo jak by nie patrzeć chodniki tak samo jak ścieżki czy jezdnie należą do przepisów KRD
NAZWISKO, 31.08.2012, 10:14
ale ty to jesteś nudny-a przecież nikt nie chce karać rowerzystów za nic
pieszy też ponosi konsekwencje swoich czynów więc nie ciągnij tych swoich sugestii bez końca
m, 31.08.2012, 11:19
Dlatego jestem za OC na kierującego, a nie pojazd i problem byłby rozwiązany. Rowerzysta jeżeli świadomy powinien się ubezpieczyć, bo głupia stłuczka z jego winy może go zrujnować.
Biały, 30.08.2012, 14:04
że liczba rowerzystów zmaleje niemal do zera. Wielu ludzi jeździ rowerem, bo nie stać ich na samochód. Płacenie za rower będzie bez sensu...
Jesteście ludźmi na smyczy państwa. Jeśli ktoś inny nie ma smyczy, to domagacie się, żeby mu ją założyć. Ot taka niewolnicza mentalność. Żenujące.
jaoto, 30.08.2012, 17:05
Dobrze. Niech OC będzie. Prawdopodobnie firmy ubezpieczeniowe wyliczą je na jakieś 20PLN / rok (za skuter do 50ccm płaci się około 50PLN).
Chętnie wykupię je nawet dobrowolnie. Tyle, że dla firm ubezpieczeniowych to żaden interes. Koszt wystawienia polisy okaże się większy niż zysk z niego.
Oprócz tego nie wiem czy jest wam wiadomo, ale często tego typu ubezpieczenie mamy nawet nie wiedząc. Często ubezpieczając mieszkanie - mamy w nim zawarte ubezpieczenie OC "życiowe", w tym m.in. z tytułu aktywności sportowych i hobby. I jakiś czas z niego korzystałem, kiedy rowerem "zdemolowałem" autobus...
KBL, 30.08.2012, 23:11
Pomyśl teraz, że nie miałeś takiego ubezpieczenia i musiałeś z własnej kieszeni zapłacić za powstałe szkody. To boli nawet jeśli miałaby być to mała kwota. Od tego są właśnie ubezpieczenia.
hmm, 31.08.2012, 11:44
Ty musisz płacić ubezpieczenie, to inni też niech płacą mimo, że nie ma to sensu.
OC to ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (za wyrządzoną szkodę). Jakie szkody powodują rowerzyści? Statystycznie! Bo to, że jeden miał wypadek śmiertelny, to nic nie znaczy. Ilu ludzi pozabijało się na przystankach autobusowych?
Zack, 30.08.2012, 22:17
No to się zdziwisz jak kiedyś przyłożysz w samochód i wgnieciesz błotnik + lusterko elektryczne, ściemniane z punktem martwej strefy + lakier czarna perła. Koszt w ASO bo samochód miał tylko 2 lata uwaga 15.000zł + robocizna 200zł roboczogodzina. I teraz zapłać za to z własnej kieszeni. Co więcej ucieczka z miejsca zdarzenia i mandat za spowodowanie kolizji. Jeśli stać cię na taką ewentualność to proszę bardzo.
hmm, 31.08.2012, 09:44
Powinieneś dążyć do tego by zniesiono obowiązek płacenia OC dla Ciebie, a nie by wprowadzono taki obowiązek innym. To, że płacisz nie upoważnia Cię do działania na szkodę innych.
Blaka, 30.08.2012, 22:24
Ja nie działam na szkodę innych, wręcz przeciwnie ubezpieczam się OC- odszkodowanie cywilne - jeśli coś( mam nadzieję, że nie) niechcący puknę. Mam też wykupione AC- bo nie mam zamiaru czekać aż rowerzysta albo inny uczestnik ruchu, który spowodował szkodę, a nie miał OC wypłaci mi należne pieniądze. Więc jeśli uważasz, że działam na szkodę innych to się mylisz. Pomyśl ile sam możesz sobie szkody wyrządzić i kłopotów nie mając takiego ubezpieczenia.
hmm, 31.08.2012, 09:48
A dlaczego chcesz wyłączyć pieszych? Z tego co proponujesz to pieszy też powinien posiadać prawo jazdy do poruszania się po chodniku.
halona, 30.08.2012, 19:21
I znów wszyscy popadają w niepotrzebną paranoję. Pieszy oczywiście może spowodować kolizję, ale w porównaniu do rowerzystów, a to ostatnio stało się nagminne piesi poruszają się w miarę przewidywalnie, rowerzyści po wprowadzeniu nowych przepisów niestety muszę stwierdzić to z przykrością stali się nieprzewidywalni, a wręcz niebezpieczni- bo mu wolno. Zresztą- nie ubezpieczajcie się, nie zastanawiajcie się nad taką ewentualnością. Przyjdzie taka chwila, że będziecie się zastanawiali gdzie zebrać pokaźną kwotę za wyrządzone szkody- oczywiście nikomu tego nie życzę, ale różne są sytuacje i przypadki.
hmm, 31.08.2012, 09:53
nie, no , jasne, w porównaniu do . :/ weź się lecz, TO PIESI NIE STOSUJĄ SIĘ DO PRZEPISÓW I ZMUSZAJĄ ROWERZYSTÓW DO ŁAMANIA PRZEPISÓW I POWODUJĄ WYPADKI ( SAMOCHODY TEŻ BO NIE SZANUJĄ PRAWA PIERWSZEŃSTWA WOBEC ROWERZYSTY)
NAZWISKO, 31.08.2012, 10:17
A może jeszcze niech wykupują RC- Rower Casco i Assistance na wypadek gumy czy awarii dynama sie przyda
:), 30.08.2012, 21:36
DODAJ JESZCZE CO ROCZNY PRZEGLĄD, ZEZWOLENIE NA RUCH, PRAWO JAZDY, I AKCYZĘ NA JEDZENIE ;) BO PRZECIEŻ JAKOŚ TRZEBA POJAZD NAPĘDZAĆ A TU W GRĘ NIE WCHODZI OLEJ GAZ ANI NAWET BENZYNA
NAZWISKO, 31.08.2012, 10:19
W sumie taki przegląd to by się niektórym przydał ;) Codziennie po drodze do pracy wyprzedzam starszego pana na rowerze i codziennie mam stracha, że ten rower rozpadnie się i pan wpadnie mi pod koła. Na rzut oka można ocenić stan roweru na niedopuszczalny. Koła powykrzywiane, jeżeli by przejechał po farbie to byłby piękny ślad jak slalom, nie wiem czy są dokręcone bo strasznie "latają", piski, zgrzyty, hałasy wydobywają się z tego roweru. Strach wyprzedzać. I jeszcze obładowany torbami na kierownicy. W zimę jak nie ma śniegu, też jeździ, jest już szarówa, oczywiście pan nie raczy zamontować oświetlenia.
Też jeżdżę rowerem, ale niestety zgodzę się, że woła o pomstę do nieba co niektórzy rowerzyści robią.
ada, 21.09.2012, 15:17
każdy Polak powinien być zachipowany i będzie po sprawie
hommer, 30.08.2012, 21:52
pisze pod Twoim komentarzem, ale do wszystkich tutaj. spojrzcie jak tego rodzaju przepisy wygladaja w Holandii. po sciezkach rowerowych poruszaja sie rowniez pojazdy do 50cm. przejscie dla pieszych tudziez rowerzystow jest swietym. Polska kraj pieniaczy i burakow
eugeniuusz, 30.08.2012, 22:25
Wczoraj jakiś burak chciał mnie potrącić, celowo zbliżył się na bardzo niebezpieczną odległość wyprzedzając mnie. Zatrzymał się na światłach, do których dojechałem i mogłem tylko go zwymyślać. Buraczana morda, buraczane zachowanie. sam jestem kierowcą a na rowerze jeżdże bo lubię, ale przy takich zachowaniach zaczynam sie obawiac o własne zycie. A tutaj chodzi tylko o zwykłą złośliwość, dla której takie rózne butne komentarze sa tylko nawozem ..... Polacy zapomnieli co to rowery. w dupach sie poprzewracało.
Przemek, 31.08.2012, 08:43
Zaraz,zaraz a dlaczego piesi nie muszą według ciebie znać przepisów ruchu drogowego?. Czyli co? mogą np. przechodzić na czerwonym świetle? Mają nie płacić OC?. Dlaczego mogą chodzić sobie po drogach nie płacąc OC i na dodatek nie znać przepisów? Czyżby piesi nie powodowali wypadków drogowych? Rowerzyści uprzywilejowani, przecież Ty też możesz nim być, sprzedaj samochód kup rower i będziesz uprzywilejowanym na rowerze, powodzenia.
PS.
A na hulajnogę też prawo jazdy i OC?
Dobroszyn, 31.08.2012, 00:04
I tu się zdziwisz bo mam rower, a polisa którą wykupiłem obejmuje wszystkie pojazdy którymi się poruszam! W przeciwieństwie do innych zapewniłem sobie spokój. Lubię być zabezpieczony na taką(rzadką) ewentualność.
hmm, 31.08.2012, 09:57
to pieszy też powinien znać zasady ruchu drogowego bo też często powodują zagrożenie na drogach a nawet doprowadzają do wypadku, może też powinni mieć jakieś egzaminy ?? co ty na to?? owszem zgadzam się z tym że powinni mieć oc ale karta nie koniecznie po prostu powinni znać kodeks drogowy tak jak pieszy.
dawidoss, 31.08.2012, 07:23
Przepisy o ruchu drogowym powinny być obowiązkowo nauczane w szkołach. Sami popatrzmy jak nasze dzieci poruszają się po ulicach. Wiem, że tego raczej nikt "nie przeskoczy", bo ważniejsze od tego są nauki religii, a na to zawsze się pieniądze znajdą.
Quasimodoxxl, 31.08.2012, 08:26
Wszyscy wymuszają, łamią przepisy zarówno kierowcy pojazdów zmotoryzowanych, rowerzyści, piesi.
Biegnąc nieuważnie można również spowodować wypadek, ograniczenie prędkości biegania też powinno być wprowadzone. Na chodnikach powinny zostać namalowane pasy do poruszania się w dwóch kierunkach by ludzie na siebie nie wpadali.
Stefan, 03.09.2012, 14:53
A slyszal o tym ze dorosli nie musza miec karty rowerowej?
asd, 30.08.2012, 12:43
nie mam prawa jazdy nigdy nie zdawałem egzaminu na karte rowerową ... i co ?
x, 30.08.2012, 15:53
Pół miliona kilometrów zrobiłem autami przez piętnaście lat, bez kwitów, nie zadrapując nawet lusterka nikomu, jednak zdanie przepisów na kartę motorowerową się przydało, A w głowach rządzących nie brakuje pomysłów i mogą wprowadzić nawet prawo jazdy na sanki , a czemu nie
e-co tam, 31.08.2012, 11:29
Obecnie aby poruszać się na rowerze trzeba mieć dowód osobisty, więc kolego, czy koleżanko o co pytasz ? Może najpierw samemu poczytać. Więc przepisy dopuściły do poruszania się po drodze osoby pełnoletnie i to wszystko.
Leo, 30.08.2012, 21:09
Ciekawi jedna rzecz, rower jak i rowerzysta nie posiadają żadnego widocznego znaku identyfikacyjnego (jak np. tablice rejestracyjne) więc jak takie zdjęcie z fotoradaru może:
a)Być dowodem w sprawie
b) w jaki sposób w ogóle policja identyfikuje rowerzystów
Beerland, 30.08.2012, 11:58
a od kiedy rowery maja predkosciomierze instalowane fabrycznie ?
mz, 31.08.2012, 09:54
A ja tam pirace na rowerze rower po to jest
Bo ja lubię zapier.....
A nie stać w korku
Shidu, 30.08.2012, 12:13
Też lubię szybko posmigać po mieście na 2 kółkach,ale zawsze sprawdzam stan hamulców przed wyjazdem,oczywiście znajomość przepisów ruchu drogowego też dużo pomaga.Prawka nie mam,ale krzyżówki się zna,zasady na rondach i oczywiście znaki drogowe ,gdy nawet sygnalizacja świetlna po późnych godzinach jest wyłączana,trzeba jechać nie "na pamięć"...;)
Gołąbek, 30.08.2012, 18:58
Shidu - popieram. Rower to dla mnie wolność i też lubię zapie%^&$%. A jak ktoś ma z tym problem to niech stoi w korku w swojej "wypasionej bryce" i patrzy na świat przez szybę myśląc "Ale wariaci z tych rowerzystów....";D Swoją drogą - ciekawe jak ustalą tożsamość i adres rowerzysty na fotce z fotoradaru;P Może po kolorze roweru...;)
Orbb, 31.08.2012, 07:35
Najlepiej żeby każdy pieszy musiał zdawać prawo do poruszania się. Co za lemingiem trzeba być żeby takie bzdury wygadywać. Urzędasów coraz więcej to i coraz więcej legislacji, zakazów i kar. Takie Państwo będziemy mieli właśnie. Bali się Kaczyńskiego który ścigał przestępców, polityków i urzędasów nie wywiązujących się ze swoich obowiązków to teraz płaćcie i jeździjcie 10km/h na rowerze. Opłacajcie złodziei na każdym szczeblu administracji. Czy państwo za te pieniądze zrobiło ścieżki rowerowe chociaż ? Czy da się obok dróg przejechać rowerem ? Przynajmniej na szlakach turystycznych z miejscowości do miejscowości już nie mówię. W KRK nawet nie ma mowy żeby spokojnie przejechać z jednego krańca miasta na drugi. Są drogi ale to są drogi na terenowe rowery . W takim razie państwo nie zdało egzaminu. W kolejnej dziedzinie. A lemingi swoje.
toshinori, 30.08.2012, 14:21
a karta rowerowa jak ktoś posiada to co w kibel i co jeszcze może jeszcze płatny egzamin i dokumenty absurd.
cg, 30.08.2012, 16:27
Jadąc prawidłowo rowerem (co zostało potwierdzone przez Policję) ,zostałem potrącony przez kierowcę samochodu.To że ktoś posiada prawo jazdy nie znaczy wcale że prawidłowo się na drodze zachowuje.
Piotr, 30.08.2012, 23:14
Tyle lat nie bylo zadnych egzaminow. I jakos problemow nie bylo, a rowery też jeździły. Zeby nie bylo ze bronie rowerzystow, bo moze jestem jednym z nich. Nie. Nie mam nawet roweru, a na co dzień taczam się samochodem. Ale uważam że to już jest chore co poniektórzy proponują. Bo co? Bo skoro musiałeś zdawać na prawko to i niech będzie prawko dla rowerzysty? A po co mu ono? Jedzie 1,5 tonowym rowerem tak? I potrafi go rozpędzić do 150 albo 200 km/h? Bzdury. Rowerzysta jest prędzej zagrożeniem dla samego siebie na drodze, albo dla lakieru auta, a niżeli dla kogoś innego. Tak jak jest obecnie jest dobrze i nie należy tego ruszać.
Ktos, 31.08.2012, 02:09
Wyobraś sobie sytuację jak zapierda.... swoim samochodem dozwolone 90 km/h poza zabudowanum wyjedzie Ci taki rowerzysta z bocznej drogi wymuszając pierwszeństwo, Ty odruchowo robisz unik, bum, drzewo, poduszki stan ciężki i zgon. Obowiązek karty rowerowej i motorowerowej dla każdego, Ja wykupiłem również OC za 30 pln na rok i uważam na innych.
Rav, 31.08.2012, 16:08
No cóż ciężko nie zgodzić się z tym co napisałeś. Muszę przyznać Ci rację w tym momencie. Chociaż jakieś minimalne wymagania w sumie to by się przydały np. znajomość przepisów, bo zakładam że pedałować :D to każdy umie :)
Ktos, 31.08.2012, 22:11