Zagubiona autostrada na Podkarpaciu - A4 poprowadzi z pola na pole

Na Podkarpaciu jeszcze w tym roku zakończy się budowa 33-kilometrowego odcinka autostrady A4 - od węzła Dębica Pustynia do węzła Rzeszów Zachodni. Kierowcy nie będą mogli jednak z niego korzystać, bo ,dwa sąsiednie odcinki trasy wraz z węzłami jeszcze długo nie będą gotowe.
Nie wiadomo, kiedy kierowcy pojadą autostradą A4 z Rzeszowa na Ukrainę
Nie wiadomo, kiedy kierowcy pojadą autostradą A4 z Rzeszowa na Ukrainę

fot. Bartosz Gubernat

Mimo zapowiedzi m.in. polityków, że podkarpacki odcinek A4 będzie gotowy na Euro 2012, dotąd oddano jedynie niespełna 7-kilometrowy odcinek, który jest częścią obwodnicy Rzeszowa. Wkrótce oddany zostanie znacznie dłuższy fragment tej trasy od Dębicy do Rzeszowa, ale nie będzie można nim jeździć.

Zobacz też: Jechaliśmy A4 i S19 na Podkarpaciu (ZDJĘCIA)

- Fragment ten znalazł się pomiędzy tymi odcinkami, na których odstąpiliśmy od umowy z dotychczasowymi wykonawcami. Oznacza to, że odcinek będzie gotowy, ale nie będzie dopuszczony do ruchu, do czasu kiedy wybudowane zostaną węzły, które umożliwią wjazd na ten fragment drogi - wyjaśniła PAP rzeczniczka rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Joanna Rarus.

Węzły, które zapewniałyby wjazd na ten odcinek A4, to: Dębica Pustynia i Rzeszów Zachód - wybudować je mieli wykonawcy sąsiednich odcinków, czyli Hydrobudowa i Radko. Ale obie firmy upadły i GDDKiA musi szukać nowych.

- Nowi wykonawcy w pierwszej kolejności będą prowadzić prace na węzłach tak, aby jak najszybciej umożliwić oddanie do ruchu odcinka Dębica - Rzeszów - zaznaczyła rzeczniczka.

Na razie ogłoszono przetarg na dokończenie odcinka po firmie Radko. Trwają przygotowania do ogłoszenia przetargu na dokończenie prac po Hydrobudowie.

Zaawansowanie prac na odcinku, który będzie gotowy jeszcze w tym roku, wynosi 90 proc. Jak poinformowała PAP Bożena Wielgo z firmy Budimex, która buduje ten fragment autostrady od Dębicy do Rzeszowa, dobiegają końca roboty ziemne oraz wzmacnianie podłoża.

- Kończymy układać ostatnią, ścieralną warstwę asfaltu; powoli do końca dobiega również montaż ekranów akustycznych oraz stalowych barier ochronnych. Wzdłuż autostrady zamontowano już 80 proc. oświetlenia. Niemal gotowe są już zbiorniki retencyjne i kanalizacja deszczowa - dodała.

W ramach tego odcinka wykonawca wybudował m.in. 24 wiadukty, 16 mostów, trzy przejścia (wiadukty) dla zwierząt nad autostradą oraz dwa pod drogą.

Autostrada A4 przebiegać będzie od dawnego przejścia granicznego z Niemcami w Jędrzychowicach k. Zgorzelca przez m.in. Wrocław, Opole, Katowice, Kraków, Tarnów, Rzeszów do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej. Łączna długość autostrady wyniesie ok. 670 km. Podkarpacki odcinek tej trasy to ponad 160 km.

(PAP) 

Logo Polskiej Agencji Prasowej

Materiały oznaczone jako PAP są własnością Polskiej Agencji Prasowej S.A.
Kopiowanie i redystrybucja zabronione.

Autor: redakcja.regiomoto
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
7komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (7)

Republika Bananowa w Srodku Europy hahahah
PiterArnett, 07.10.2012, 17:59
I co na to nasz lansujacy sie nowaczek
gfghdj, 08.10.2012, 17:48
..."Na razie ogłoszono przetarg na dokończenie odcinka po firmie Radko. Trwają przygotowania do ogłoszenia przetargu na dokończenie prac po Hydrobudowie."..
- niskie ceny zaoferowane przez wykonawców zbierają żniwo , możźna było przewidzieć pogodę , ale nie plajtę firm ...
kelo, 08.10.2012, 18:02
Dlaczego jest Lviv a nie Lwów. W Niemczech jest kierunek na Stettin, a nie na Szczecin. To było polskie miasto i powinna na tablicach być polska nazwa
Fajka, 08.10.2012, 23:10
to jest właściwe, nazwy miejscowości zagranicznych według przepisów umieszcza się w języku oryginalnym a w przypadku cyrlicy w transliteracji łacińskiej...
Daro, 09.10.2012, 09:00
A na 612km autostrady praca wre bo widzę ciężarówki z kruszywem uwijające się jak mrówki! Tak trzymać!
Antoni, 18.10.2012, 15:49
Z tym Lwowem to racja. Niemcy piszą nazwy miast po swojemu. Póżniej się dziwimy że ukraińcy piszą historię z pominięciem Polski. Sami się nie szanujemy to inni mają nas gdzieś..
krak, 05.12.2012, 16:35