Rowerzyści a przepisy drogowe, czyli kto i kiedy ma pierwszeństwo

Najczęstszą przyczyną wypadków z udziałem rowerzystów jest wymuszenie pierwszeństwa przejazdu. Objaśniamy, kiedy ustąpić powinien kierowca samochodu, a kiedy cyklista.
Rowerzyści bardzo często przejeżdżają przez pasy, czego robić nie wolno
Rowerzyści bardzo często przejeżdżają przez pasy, czego robić nie wolno. Prowadzi to do wielu niebezpiecznych sytuacji, gdy rozpędzony rower wjeżdża przed skręcający samochód

fot. Bartosz Gubernat

  • Rowerzyści bardzo często przejeżdżają przez pasy, czego robić nie wolno
  • Droga dla rowerów i pieszych, oznakowana znakiem C13-16
  • Droga dla rowerów i pieszych, oznakowana znakiem C13-16
  • Sytuacja 1
  • Sytuacja 2
  • Sytuacja 3
  • Sytuacja 4
  • Sytuacja 5
  • Sytuacja 6

Rowerzysta – zgodnie z polskimi przepisami – jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, takim jak kierowca samochodu i motocyklista. Ma więc prawa, ale i obowiązki.

W ubiegłym roku doszło do 4665 wypadków z udziałem rowerzystów, w których zginęło 317 osób, a 4532 zostało rannych. W porównaniu z 2011 r. nieznacznie wzrosła liczba wypadków i rannych. W większości przypadków (48 proc.) winni byli kierowcy samochodów i motocyklistów. Rowerzyści spowodowali 37 proc. wypadków.

Zobacz też: Nowe przepisy dla rowerzystów nie działają? Cyklistów ginie więcej

Najczęstsze błędy kierowców to wymuszenie pierwszeństwa, nieprawidłowe wyprzedzanie i skręcanie. Z kolei cykliści najczęściej powodowali wypadki, bo nie ustępowali pierwszeństwa, źle sygnalizowali skręt albo jechali za szybko.
Policjanci radzą zarówno kierowcom, jak i rowerzystom, by przypomnieli sobie przepisy ruchu drogowego, szczególnie zasady i znaki regulujące pierwszeństwo przejazdu. Powinni też zwolnić.

- Potrącenie pieszego czy rowerzysty z prędkością nieco wyższą niż 50 km/h najczęściej kończy się jego śmiercią – podkreśla Janusz Trzeciak z policji drogowej. – Zderzenie rowerzysty jadącego 30 km/h z innym pojazdem albo pieszym też zazwyczaj prowadzi do poważnych obrażeń. 

Zobacz także: Skrzyżowania równoległe i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady prawidłowej jazdy

Policjant radzi, by szczególnie uważać na początku maja, bo wtedy wielu rowerzystów zaczyna sezon i na drodze czuje się niepewnie. Cyklistom przypomina, by nie przejeżdżali tylko przeprowadzali rowery przez przejścia dla pieszych, nie jeździli po wąskich chodnikach i pamiętali o sygnalizowaniu skrętu ręką. Nawet jeśli ich rower ma kierunkowskazy.

- Na drodze dla rowerów obowiązują takie same zasady jak na jezdni dla aut: jeździmy prawą stroną, pieszy ma pierwszeństwo na pasach, a na skrzyżowaniach tras dla rowerów, na których o pierwszeństwie nie decydują znaki, obowiązuje reguła prawej ręki – dodaje Trzeciak.

Cyklista ma obowiązek korzystać z drogi lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Po zmroku rowerzyści muszą używać świateł, choć prawo tego nie nakazuje nawet w dzień warto korzystać z kasków i odblasków.

Na drogach, przy których jest pobocze, cyklista nie powinien jechać pasem przeznaczonym dla samochodów. Na jezdnię może zjechać tylko wówczas, gdy pobocze jest zbyt wąskie albo nie nadaje się do jazdy z innych przyczyn. Rowerami nie wjeżdżamy także na drogi ekspresowe i autostrady oraz pozostałe ulice oznaczone znakiem B-9. Wygląda on tak samo jak zakaz ruchu, ale na białej, środkowej części ma namalowany czarny rower. Zakazuje ruchu rowerów i wózków rowerowych na jezdni oraz poboczu. 

REKLAMA
Części regiomoto.pl - akcesoria i części samochodowe, sklep internetowy

Oto przegląd spornych sytuacji z udziałem rowerzystów i ich rozwiązania, wynikające z przepisów:

Syt. 1. Przejazd rowerowy


Kierowca na skrzyżowaniu bez sygnalizacji świetlnej zawsze ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe. Kierowca skręcający w drogę poprzeczną musi ustąpić rowerzystom zbliżającym się do przejazdu niezależnie, z której strony nadjeżdżają. To jeden z przepisów wprowadzonych w maju 2011 r., by zwiększyć bezpieczeństwo cyklistów.

Zobacz też: Rowerzyści mogą więcej - zmiany w kodeksie drogowym

Syt. 2. Wyprzedzanie przez rowerzystę


Rowerzysta ma prawo wyprzedzać inne pojazdy z prawej strony. Przepisy nie nakazują jednak kierowcom zostawić mu miejsca, ale dobrze to zrobić. W odwrotnej sytuacji zmotoryzowani muszą zachować od wyprzedzanego cyklisty metr odstępu. Rowerzysta ma pierwszeństwo, gdy jedzie na równi z samochodem lub szybciej i chce przejechać przez skrzyżowanie na wprost, a kierowca skręca w prawo, przecinając jego tor jazdy. Kierowcy często o tym zapominają i spychają rowerzystów na krawężnik lub zajeżdżają im drogę. Dla własnego bezpieczeństwa cykliści nie powinni jednak wyprzedzać pojazdów sygnalizujących skręt w prawo. 

Syt. 3. Jazda rowerzystów obok siebie


Zgodnie z przepisami rowerzyści mogą jechać drogą obok siebie, ale tylko pod warunkiem, że nie utrudnia to ruchu innym pojazdom. W sytuacji pokazanej na rysunku popełniają wykroczenie, ponieważ uniemożliwiają wyprzedzanie kierowcy auta, jadącemu za nimi.

Zobacz też: Władza wzięła się za rowerzystów. "Chodzi o to, żeby budżet zarobił"

Syt. 4. Przejazd przez przejście dla pieszych


Kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu, ale cyklista nie ma prawa nie wjechać. Zawsze musi wcześniej zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez pasy. Wjazd rozpędzonego rowerzysty pod skręcające auto to niestety częsta i bardzo niebezpieczna sytuacja.
Rowerzysta może jeździć po chodniku, gdy ma pod opieką innego cyklistę, młodszego niż 10 lat. Ma też do tego prawo, gdy na równoległej jezdni nie ma pasa ruchu dla rowerów, dopuszczalna prędkość jest większa niż 50 km/h, chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, a obok nie biegnie droga rowerowa. Cyklista może też jeździć po chodniku podczas złej pogody (np. ulewy, mgły czy wichury). Zgodnie z kodeksem drogowym rowerzysta musi po chodniku jechać powoli i przepuszczać pieszych. 

Zobacz też: Kiedy ustaje działanie alkoholu i co grozi za jazdę po pijanemu?

Syt. 5. Droga dla pieszych i rowerów


Na drodze dla pieszych i rowerów oznakowanej znakiem C13-16 z podziałem pionowym rowerzysta może jechać tylko po tej stronie, która jest zaznaczona symbolem roweru na tablicy. Rowery jadące z przeciwnych kierunków przestrzegają na swojej połowie ścieżki podstawowych zasad ruchu prawostronnego. Gdyby ścieżka była oznakowana znakiem z podziałem poziomym (np. rower na dole tablicy, a piesi na górze), rowerzysta mógłby jechać dowolną stroną uważając na ludzi. Ale dla bezpieczeństwa w takiej sytuacji zaleca się trzymanie prawej krawędzi drogi. Niedopuszczalna jest jazda po całej szerokości chodnika i lawirowanie pomiędzy pieszymi, zwłaszcza z dużą prędkością. 

Zobacz też: Cyklistów grzechy powszednie. Za co policja karze rowerzystów?

Syt. 6. Rowerzysta na skrzyżowaniu


Zgodnie z przepisami, rowerzysta na skrzyżowaniu - w tym na rondzie - nie musi trzymać się prawej krawędzi pasa, jeśli z tego pasa można zjechać więcej niż w jednym kierunku. Zapis wprowadzono w 2011 r. m.in. po to, by poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniach z ruchem okrężnym. Na rondach skręcający w prawo z lewego pasa muszą przepuścić pojazdy jadące prosto prawym pasem, także rowerzystów. Wielu kierowców nie zauważało jednak cyklistów jadących przy krawężniku i zajeżdżało im drogę.

Bartosz Gubernat
infografiki: Liliana Kosakowska

Autor: Bartosz Gubernat
100komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (100)

No i jak rowerzysta wyjeżdża z podporządkowanej MUSI USTĄPIĆ pierwszeństwa, a nie "wślizgiwać" się na jezdnię...
ala ma kota, 29.04.2013, 13:03
Przecież na ostatnim rysunku zaznaczony tor jazdy dla samochodu ciężarowego jest niezgodny z przepisami. Rondo opuszczamy tylko z zewnętrznego pasa... Polecam chociażby "Jedź bezpiecznie" z panem Dworakiem gdzie niejednokrotnie był ten temat poruszany.
Szymon, 29.04.2013, 13:20
Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak "rondo" jest skrzyżowanie z ruchem okrężnym, a po drugie można je opuścić również z wewnętrznego pasa jeśli na jezdni na którą zjeżdżamy są również 2 pasy ruchu. Przez takich niedouczonych kierowców są później problemy i wiele niebezpiecznych sytuacji.
Kamil, 29.04.2013, 13:26
Od dawna mówiło się "krawat" i wszyscy wiedzieli o co biega, ale nastała moda na zastępowanie obco brzmiących słów i jakiś dureń pomyśleł, że "krawat" to "be", ale "zwis męski ozdobny" będzie "cacy". Tak samo można mówić o "rondzie" i wszyscy wiedzą o co chodzi (Ty też), ale urzędasy wynaleźli " skrzyżowanie z ruchem okrężnym". Chyba po to, żebyś mógł zaistnieć pisząc swój komentarz - przyganę.
Pan Sołtys z Lublina, 29.04.2013, 18:09
Komentarz został usunięty.
Na Rondzie pierwszeństwo ma kierujący pojazdem wjeżdżajacy na skrzyżowanie. Ten przepis jest aktualny ale w Polsce obecnie nie ma chyba ani jednego takiego skrzyżowania. Ot, różnica.
fifi, 29.04.2013, 18:52
Jak się dobrze przyjrzysz to zobaczysz, że przy każdym wlocie "na rondo" jest znak 'ustąp pierwszeństwa przejazdu" ( żółty trójkąt). Wynika z tego, że każda droga łącząca się z jezdnią ronda traktowana jest jako odrębne skrzyżowanie. Jednym słowem - jest trójkąt - ustępujesz, nie ma trójkąta - masz pierwszeństwo. Znak - ruch okrężny - mówi tylko o tym, że trzeba okrążyć rondo a nie skręcać w lewo. Dawniej był przepis, który mówił, że jadący dookoła ronda ma pierwszeństwo i dlatego nie było trójkątów na dolotówkach a trzeba było ustąpić. W Polsce są ronda gdzie wjeżdżający mają pierwszeństwo, np. we Wrocłąwiu niedaleko lotniska.
NerTaj, 29.04.2013, 21:50
Aż się uśmiałem!
Jeżeli każdy dojazd do ronda jest "osobnym skrzyżowaniem", to na obwiedni ronda przed tym tzw."osobnym skrzyżowaniem" powinny być również znaki ustalające pierwszeństwo (np. D-1)? A wiesz dlaczego nie ma?!? Bo rondo to jest JEDNO skrzyżowanie! Poczytaj sobie dla odmiany opis do znaku C-12!
ziom, 01.05.2013, 16:34
Jeśli przed wjazdem na drogę masz ustawiony znak A-7 to po wjechaniu wiesz, że jesteś na drodze z pierwszeństwem. Skoro mijasz kolejne wjazdy na rondzie to wiesz, że wjeżdżający z tych wjazdów muszą ci ustąpić. Specyfika ronda polega na tym, że jako całość jest jednym wielkim skrzyżowaniem, ale jak już jesteś wewnątrz ronda to każda z dróg połączonych z tym rondem dla będącego na rondzie jest osobnym skrzyżowaniem. To sprawa niezwykle skomplikowana, ale i prosta, gdyż trzeba pamiętać o ogólnych zasadach ruchu drogowego, ale i oczywiście o innych regulacjach. Gdy przed wjzadem na rondo nie ma znaków określających kierunki jazdy z pasów ruchu to musisz się ustawić zgodnie z zasdami ogólnymi: jeśli w prawo to do prawej krawędzi, jeśli prosto to z dowolnego pasa, a jeśli w lewo luba zawracanie to z lewego pasa. Więc dojeżdżając do ronda (do skrzyżowania) zajmujesz odpowiedni pas ruchu, ale jak już wjedziesz na drogę na rondzie to jesteś w nowej rzeczywistości z tymi samymi przepisami. Jadąc zatem po drodze jednokierunkowej po rondzie, mijając każdą z dróg połączonych mijasz skrzyżowanie. Jeśli zatem byłeś na wewnętrznym pasie a zamierzasz opuścić rondo to musisz zająć prawy pas bo skręcając w prawo musisz zbliżyć się do prawej krawędzi. Ponieważ zmieniasz pas to musisz ustąpić wg normalnych zasad i po zmianie pasa podczas opuszczania ronda masz prawo (mówimy cały czas o sytuacji gdzie nie ma znaków określających kierunki jazdy na pasach ruchu) zająć dowolny pas ruchu. I tu dochodzi do stłuchek i przepychanek. Polecam wszystkim chcącym wyremontować auto na cudzy koszt zająć lewy po opuszeniu ronda. Murowana stłuczka z tym, który jechał wewnętrznym pasem i z tegoż pasa był przekonany, że może zająć lewy pas po oouszczeniu ronda. Napisałem podręcznik, który dokładnie opisuje sporo rond czy też jak kto woli skrzyżowania z wyspą centralną. lub o ruchu okrężnym. Nie będę go tu reklamować, ale zachęcam do wnikliwszej lektury podstawowych przepisów.
bibi, 06.05.2013, 02:10
I jeszcze ta twoja teoria o jakimś "dawnym" przepisie o pierwszeństwie dla "jadących dookoła ronda"!!! Normalnie boki zrywać - gdzieś ty się gościu uchował?!?
Znak C-12 określa jedynie ORGANIZACJĘ RUCHU na danym skrzyzowaniu, a każde skrzyżowanie służy również temu żeby można było np. SKRĘCIĆ W LEWO.
A pierwszeństwo na rondzie, wynika z zastosowanych znaków i zasad np.(pierwszeństwa dla nadjeżdżających z prawej strony) w przypadku skrzyżowania równorzędnego (jakim jest rondo bez znaku A-7 "ustąp pierwszeństwa")!!!
ziom, 01.05.2013, 16:52
Komentarz został usunięty.
ty głąbie to po co jest w ogóle pas w środku ronda
omg, 30.04.2013, 11:41
np. we Wrocławiu Jedności Narodowej i Kilińskiego
inger, 10.06.2013, 12:27
Jest, choćby przy centrum handlowym Plaza w Krakowie. Przed wjazdem na rondo jest znak "ruch okrężny", a nie ma przy nim znaku "ustąp pierwszestwa" i tak jak piszesz, wjeżdżający na rondo mają tam pierwszejnstwo, zgodnie z regułą prawej ręki. Niestety na tym rondzie jak na dłoni widac, że wielu kierowców nie zna tej podstawowej reguły...
jk, 12.08.2013, 11:35
Niestety nie masz racji kolego, nie wolno zjeżdżać z wewnętrznego pasa z ronda bo stwarzasz zagrożenie dla kierowców jadącym zewnętrznym pasem, jasno o tym mówi przepis o ruchu drogowym. Do zjeżdżania z ronda służy pas zewnętrzny dla tego za w czasu trzeba zmienić pas.
maciek, 02.05.2013, 18:28
Na rondach skręcający w prawo z lewego pasa muszą przepuścić pojazdy jadące prosto prawym pasem, także rowerzystów. Wielu kierowców nie zauważało jednak cyklistów jadących przy krawężniku i zajeżdżało im drogę.
Czy trzeba cos dodawac jeszcze? :)
gaca, 11.05.2013, 09:48
Wolno!
QJMać, 29.04.2014, 22:31
Nie można skrzyżowania z ruchem okrężnym opuszczać z wewnętrznego pasa kolego niedouczony...Zawsze najpierw trzeba zjechać na pas zewnętrzny.Przykład:Rondo Solidarności w Koszalinie,gdzie właśnie tacy niedouczeni łamią przepisy...
kubuś, 03.05.2013, 10:19
Można, takim przykładem jest "Rondo Solidarności". Natomiast nie można (znaki - strzałki na asfalcie) na "Rondzie Jeża". I na tym polega problem, że dla jednego durnego projektanta "rondo" to rondo, dla drugiego nie.
QJMać, 29.04.2014, 22:37
"Rondo" To potocznie skrzyżowanie o ruchu okrężny nieuku...
Artur, 03.05.2013, 16:30
I DODAM DO TEGO KORKI BO LUDZIE ZAMIAST Z DWOCH PASOW KORZYSTAC KORZYSTAJA Z JEDNEGO!!!
xsd, 12.10.2013, 14:15
Rondo opuszczamy tylko z pierwszego pasa i jedziemy na pierwszy lub drugi pas
jaz, 29.04.2014, 21:50
Jeśli zjazd z ronda jest dwupasmowy, można zjeżdżać z lewego pasa, ale trzeba wjechać na lewy pas drogi odchodzącej od ronda, a przy zjeździe z ronda ustąpić pierwszeństwa kierowcom, jadącym prosto prawym pasem. Więcej na ten temat - po konsultacji z policją - piszemy tutaj: http://regiomoto.pl/portal/bezpieczenstwo/jazda-po-rondzie-zasady-ruchu-... Pozdrawiamy,
regiomoto.pl
redakcja.regiomoto, 29.04.2013, 13:26
Chyba sobie kpisz, żeby zjeżdżać z ronda z lewego pasa! A co jak kierowca jadący prawym pasem pojedzie prosto (tzn. nie zjedzie z ronda)? Przecież ma do tego prawo. Wtedy wpakujesz mu się w bok i będzie to twoja wina! Zjeżdżanie z ronda z lewego pasa jest analogiczne do skręcania w prawo z lewego pasa. Tak się nie robi i już. Polecam program "Jedź bezpiecznie". Tam wielokrotnie było to tłumaczone.
ici, 29.04.2013, 18:40
"Zjeżdżanie z ronda z lewego pasa jest analogiczne do skręcania w prawo z lewego pasa."
Oczywiście miałem na myśli:
"Zjeżdżanie z ronda z lewego pasa jest analogiczne do skręcania w prawo z lewego pasa na zwykłym skrzyżowaniu."
ici, 29.04.2013, 18:41
chłopie ! nie rób sobie siary już ,z tym zjeżdżaniem z ronda ! zawsze zmieniający pas ruchu ,musi ust. pierw. jadącemu prosto. Polecam rondo w Berlinie chyba 8 pasmowe koło Bramy Brandenburskiej,jakbyśmy mieli tam zjeżdzać tylko prawym pasem to korek byłby aż do Moskwy!
bez nazwisk ,proszę, 29.04.2013, 23:38
A skąd zjeżdżający z ronda ma wiedzieć czy samochód po jego prawej jedzie prosto czy też skręca? Przecież kierunkowskazu nie widzi, bo jest po drugiej stronie pojazdu. I weź mi tu naszych warunków do niemieckich nie porównuj.
ici, 30.04.2013, 07:15
Komentarz został usunięty.
zmieniając pas ruchu ustępujemy pierwszeństwa samochodom znajdującym się na pasie na który chcemy wjechać. Na rondzie auto które znajduje się na prawym pasie zjeżdża prawym zjazdem, więc w LUSTERKACH obserwujemy jego ruch - czy zjeżdża z ronda czy jedzie prosto.
LaLa, 30.04.2013, 11:46
jak jest linia przerywana to mozna!
xsd, 12.10.2013, 14:17
z prawego pasa zjeżdżamy prawym zjazdem, a będąc na lewym (wewnętrznym) pasie możemy zjechać lewym zjazdem, ale musimy ustąpić pierwszeństwa autom jadącym na prawym pasie
LaLa, 30.04.2013, 11:51
I na dodatek z polskich przepisów, których nie znasz!!!
Rondo to jest SKRZYŻOWANIE i nie ma na nim żadnych innych praw niż na innych skrzyżowaniach! Czyli skręcając na rondzie w prawo, robisz to z prawego pasa z prawym kierunkowskazem. Skręcając na rondzie w lewo, robisz to z lewego pasa z lewym kierunkowskazem. A na wprost możesz jechać z każdego z pasów! W związku z powyższym, podczas opuszczania skrzyżowania (bez względu na to z którego "pasa" chcesz to zrobić) nic się nie powinno zdarzyć, bo na innych pasach NIE POWINNO BYĆ NIKOGO, a wszyscy będący przed rondem, nie maja prawa na nie wjechać puki ich nie miniesz, bo obowiązuje ich znak A-7(ustąp pierwszeństwa), będący przed skrzyżowaniem!
I jeżeli masz inne zdanie to proszę o przytoczenie konkretnego przepisu, a nie gadki z jakiegoś programu!
ziom, 01.05.2013, 16:11
Koleś - lepiej nie siadaj za kierownicę czegoś większego od hulajnogi - bo z takim "rozumieniem" (hehe) przepisów PoRD stanowisz poważne zagrożenie bezpieczeństwa na drodze!
Jeśli inne przepisy PoRD tak kumasz jak przejeżdżanie ronda - to wypadek przez ciebie spowodowany jest tylko kwestią czasu...
jeżdżę przepisowo, 01.05.2013, 21:04
Słuchaj kolego - zamiast się nadymać bezproduktywnie, może napiszesz co źle napisałem i najlepiej przytocz przepisy na poparcie swoich "argumentów'!
Wtedy chętnie podyskutuję, bo chamskie przepychanki mnie nie interesują.
ziom, 05.05.2013, 19:40
Komentarz został usunięty.
Kolego nie wszyscy jada z zewnetrznego pasa prosto - i po to masz lusterka zeby patrzec co sie dzieje za toba. Przy duzych rozmiarowo rondach nie ma tego problemu - mozesz zmieniac pasy i zjezdzac z obydwuch - masz duzo czasu i dobra widocznosc- wiekszy problem jest na malych rondach gdzie wiezdzajac z wewnetrznego pasa po prostu nie masz miejsca do zajecia pasa zewnetrznego - tacy amatorzy jazdy mnie wlasnie dobijaja czesto zakaorkowujac dojazd do ronda ( kolejka do wjazdu na rondo na pas zewnetrzy jadac na wprost ma pol kilometra a z lewego pasa pustka - wiec o czym rozmawiamy.
Pozdrawiam.
:), 06.05.2013, 11:00
Link nie działa... Proszę podać poprawny odnośnik.
ici, 29.04.2013, 18:42
no to myśląc twoim tokiem ta ciężarówka musi juz jeździć do usranej śmierci na tym pasie bo nigdzie nie zjedzie
lolz, 29.04.2013, 22:25
"no to myśląc twoim tokiem ta ciężarówka musi juz jeździć do usranej śmierci na tym pasie bo nigdzie nie zjedzie" Ha ha! Rozbawiłeś mnie. Żeby zjechać, ciężarówka powinna zmienić pas na prawy pomiędzy zjazdami, a następnie opuścić rondo z prawego pasa. Filozofii żadnej w tym nie ma.
ici, 30.04.2013, 07:16
dobre, 23.05.2013, 16:59
A jak jest przy stadionie na euro we Wroclawiu gdzie nie ma wyznaczonych 2 pasow na rondzie ani znakow a 2 auta obok siebie sie mieszcza ostatnio mial bym tam wypadek bo chcialem zjechac z wewnetrznego pasa.
luk, 12.02.2014, 08:48
rondo opuszczać można i z zewnętrznego pasa i wewnętrznego - tylko są odpowiednie warunki do tego. Rondo bardzo fajnie opisane jest w książce z Lidla. Wczoraj ją tam widziałem
instruktor, 30.04.2013, 09:47
to zależy, w Poznaniu są conajmniej dwa ronda z dwoma pasami wyjazdowymi...
hmmm, 30.04.2013, 11:00
na rysunku nie jest pokazane gdzie ten samochód wjechał
piter, 01.05.2013, 16:25
niedokładnie opisane
jokon, 21.05.2014, 16:18
Dzisiaj miałem taką sytuację w Szczecinie, że rowerzysta wyjechał mi z podporządkowanej bezpośrednio przed samochód. Nie doszło do wypadku tylko dlatego, że widziałem tego rowerzystę i wyczułem jego "intencje." Klaksonem jednak oberwał. Zamiast przeprosić, to pokazał mi palec. Odpuściłem mu tylko dlatego, że jechałem z żoną i córką. Gdybym był sam, najpierw złamałbym mu ten palec, a potem wsadził w du... Sam jestem rowerzysta, ale tak debilnych zachowań nie rozumiem. Przecież wystarczy trafić na kierowce, który interesuje się tylko drogą przed sobą, a facet byłby dzisiaj trupem.
Kamil, 29.06.2013, 20:30
dużo błędów nie ma o czym mówić tak dokładnie (bez urazy temu który napisał inaczej)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. myślę że wszyscy napisaliby tak samo
skinman, 13.05.2014, 15:22
zle zle zle
skinman, 13.05.2014, 15:23
Autor tego tekstu słabo sprecyzował sytuację. Jeżeli pas na załączonym obrazku ma przeciętną szerokość (ok. 3m). To niezależnie od tego czy rowerzyści jadą obok siebie czy "gęsiego" kierowca nie może wykonać manewru wyprzedzania, ponieważ musi on zostawić 1m odstępu od wyprzedzanego rowerzysty, więc i tak musi poczekać, aż samochody z naprzeciwka przejadą. Jazda w ten sposób na węższych drogach dodatkowo uniemożliwia kierowcom prześlizganie się koło rowerzysty, co jest nagminnie robione przez zdecydowaną większość kierowców.
Rafał, 29.04.2013, 13:50
Doskonale to ująłeś, im bardziej jedziesz krajem to coraz większe samochody wciskają się obok Ciebie.
PS, 30.04.2013, 08:22