Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu - najgroźniejsze pułapki

Do kolizji dochodzi najczęściej na skrzyżowaniach bez wyznaczonego pierwszeństwa oraz na tych, które przecinają tory tramwajowe. Sprawdziliśmy, jak błędy najczęściej popełniają kierowcy.
Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu

fot. Liliana Kosakowska

  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu
  • Skrzyżowania równorzędne i z pierwszeństwem przejazdu. Zasady ruchu

Z obserwacji policjantów i instruktorów nauki jazdy wynika, że polscy kierowcy mają poważne problemy z jazdą po skrzyżowaniach.

- Zmotoryzowani muszą zwracać większa uwagę na znaki drogowe i stosować się do nich – mówi Janusz Trzeciak, szef wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Zobacz też: Zmiany w kodeksie drogowym i innych przepisach w 2013 r. Poradnik

Najwięcej problemów jest jednak z pokonywaniem skrzyżowań równorzędnych i tych z ruchem okrężnym.

– Kierowcy nie zawsze potrafią się zachować tam, gdzie nie ma znaków, a pojazdów jest dużo. Wymuszają pierwszeństwo i zajeżdżają sobie drogę. Zazwyczaj dlatego, że ucząc się do egzaminu wkuwali na pamięć odpowiedzi, ale nie potrafią przełożyć przedstawionych w testach sytuacji na rzeczywistość – mówi Zenon Kuryłowicz, kierownik Ośrodka Szkolenia Kierowców w Automobilklubie Rzeszowskim.

Wraz z nim oraz doświadczonym instruktorem Krzysztofem Goździelińskim przygotowaliśmy poradnik, pomagający zrozumieć zasady jazdy na skrzyżowaniach równorzędnych i z ustalonym przez znaki pierwszeństwem przejazdu. Zwracamy też uwagi na najgroźniejsze pułapki, czyhające na takich skrzyżowaniach.

Skrzyżowania równorzędne
O takim rozwiązaniu mówimy wówczas, gdy na żadnej z krzyżujących się dróg nie określono pierwszeństwa przejazdu. Takie skrzyżowanie może, ale nie musi być oznakowane znakiem ostrzegawczym A-5 "skrzyżowanie dróg".

Sytuacja 1


 Drogi tworzą układ skrzyżowania czteroramiennego - klasyczny krzyż. Załóżmy, że samochody dojeżdżają do niego z kierunków przecinających się. Pojazd „A" (osobowy) skręca w lewo w drogę, z której nadjeżdża pojazd „B" (autobus), jadący prosto. Zgodnie z przepisami, pierwszeństwo ma samochód „A", ponieważ kierowca samochodu „B" ma go po swojej prawej stronie 

Częsty błąd: kierowca jadący prosto zapomina o regule prawej dłoni i wymusza pierwszeństwo przejazdu.

Zobacz też:

NOWE EGZAMINY TEORETYCZNE NA PRAWO JAZDY - ROZWIĄŻ PRZYKŁADOWY TEST NA PRAWO JAZDY KATEGORII B I SPRAWDŹ, CZY NAPRAWDĘ JEST TAK TRUDNY

 

Sytuacja 2


 Identyczne skrzyżowanie jak w sytuacji 1, ale przecięte torami tramwajowymi. Dodatkowo jedzie przez nie ambulans z włączonymi sygnałami dźwiękowymi i świetlnymi – czyli pojazd uprzywilejowany. Bez względu na obrany kierunek, to karetka („A") przejeżdża przez skrzyżowanie jako pierwsza. Jako drugi jedzie tramwaj („B"). Wynika to z zasady, że na skrzyżowaniu równorzędnym pojazd szynowy zawsze ma pierwszeństwo przed pojazdem nie korzystającym z szyn. Bez względu na kierunek jazdy pojazdu szynowego.

W analizowanej sytuacji (z pojazdem szynowym) nie ma zastosowania reguła, że na skrzyżowaniu równorzędnym pojazd skręcający w lewo jest zobowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu z na przeciwka na wprost. Na końcu przejeżdża u nas samochód osobowy („C"). Gdyby miejsce karetki zajął tutaj inny, zwykły pojazd, to on skrzyżowanie przejechałby jako ostatni. 

Częsty błąd: kierowcy zapominają o konieczności ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom szynowym.

Sytuacja 3

 

 Do skrzyżowania zbliżają się trzy samochody jadące z przeciwnych kierunków. Pojazd ciężarowy „A" skręca w lewo. Zgodnie z regułą prawej ręki musi przepuścić samochód „C" jadący prosto i samochód osobowy „B" skręcający w prawo.

Sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby samochód „C" skręcał w lewo. Wtedy kierujący autami „A" i „C" powinni dojechać do osi środkowej jezdni i upewnić się, że skręcając nie przetną drogi pojazdom jadącym na wprost. Samochód „A" ustępuje pierwszeństwa pojazdowi „B". 

Częsty błąd: kierowca samochodu „A" nie ustępuje pierwszeństwa pojazdowi „B". Błędy o najpoważniejszych skutkach to przecięcie toru jazdy pojazdowi jadącemu prosto. W tym przypadku pojazdowi „C" przez pojazd „A".

Sytuacja 4


 Do skrzyżowania równorzędnego z wszystkich kierunków dojeżdżają cztery samochody. Dochodzi do patowej sytuacji, bo każdy z kierowców ma kogoś po prawej stronie. Wtedy to kierowcy powinni uzgodnić między sobą, który przejdzie pierwszy. Najlepiej, gdy jeden z nich wyraźnym ruchem ręką pozwoli przejechać innemu.

Należy jednak pamiętać, że w kodeksie ruchu drogowego nie ma pojęcia „domniemanego pierwszeństwa", dlatego w razie kolizji policja może mieć kłopot z ustaleniem sprawcy. W takiej sytuacji zaleca się zachowanie jeszcze większej ostrożności, niż zazwyczaj.

Inna niepisana zasada mówi o tym, że pierwszeństwo ma kierowca, który jako pierwszy dojedzie do skrzyżowania. Tylko jak w razie kolizji udowodnić to policjantowi?
 

Częsty błąd: zdezorientowani kierowcy najpierw stoją, a później w tym samym momencie wszyscy ruszają przed siebie.

Zobacz też: Prawo jazdy po nowemu - egzaminy, przepisy, testy, koszty. Poradnik

Sytuacja 5


 Do skrzyżowania z trzech stron dojeżdżają samochody, których droga podczas zmiany kierunku jazdy będzie się krzyżować. Każdy z kierowców ma po swojej prawej stronie inny pojazd. Pozornie sytuacja wydaje się patowa. Ale tylko pozornie.

Zgodnie z przepisami samochód „C" powinien zasygnalizować skręt i dojechać do środkowej linii. Następnie od tyłu omija go samochód „B". Jako kolejny przejeżdża samochód „A" jadący prosto. Pojazd „C" skręca jako ostatni. Sytuacja może okazać się problematyczna na małych skrzyżowaniach, gdzie ominięcie jest niemożliwe. Wówczas decyduje zdrowy rozsądek i kultura kierowców. 

Częsty błąd: złe ustawienie samochodu na skrzyżowaniu uniemożliwiające ominięcie auta przez inne pojazdy.

Sytuacja 6


 Skrzyżowanie z ruchem okrężnym oznaczone tylko znakiem C-12 "ruch okrężny". Obowiązują na nim takie same zasady, jak na zwykłej krzyżówce. Przede wszystkim zasada prawej ręki. Pojazd szynowy przejeżdża jako pierwszy. Chociaż kierowca samochodu „A" jest już na skrzyżowaniu, powinien przepuścić samochód „B", będący po jego prawej stronie. Obaj kierowcy przepuszczają tramwaj.

Zobacz też: Jazda po rondzie - zasady ruchu, zawracanie, kierunkowskazy

Częsty błąd: jazda na pamięć. Kierowcy przyzwyczajeni do zwykłego ronda z ustalonym pierwszeństwem przejazdu uważają, że będąc na skrzyżowaniu mają pierwszeństwo przed samochodami, które wjeżdżają na rondo.

Skrzyżowania z pierwszeństwem przejazdu
To krzyżówki z wyraźnie ustalonym pierwszeństwem przejazdu dla konkretnego kierunku. Najczęściej oznaczone znakami A-7 "ustąp pierwszeństwa przejazdu", B-20 "STOP" i D-1 "droga z pierwszeństwem przejazdu".

Sytuacja 1


Jako pierwszy przejeżdża samochód „C", który jest na drodze z pierwszeństwem przejazdu. Pozornie trudniejsze zadanie mają kierowcy dwóch pozostałych aut. W tej sytuacji pierwszeństwo przed samochodem skręcającym ma auto jadące prosto. Czyli „A", przejeżdża przed „B". Ale taka sytuacja ma miejsce, jeśli oba auta wjechały na krzyżówkę jednocześnie.

Z kolei, jeżeli „B" wjechał na skrzyżowanie jako pierwszy, podczas gdy „A" dopiero zatrzymuje się przed znakiem "STOP", "B" ostrożnie, ale może przejechać jako pierwszy, choć nie wynika to wprost z przepisów. Pierwszeństwo wynika tu z pozycji pojazdu przed wjazdem na skrzyżowanie. Jednakże w przypadku kolizji pojazdów "A" i "B", wina byłaby po stronie kierującego pojazdem B, dlatego w takiej sytuacji trzeba być szczególnie ostrożnym. Kierowca pojazdu "B" musi być przygotowany, by zatrzymać się w każdej chwili i przepuścić pojazd "A". 

Częsty błąd: kierowca wyjeżdżający z drogi podporządkowanej nie ustępuje pierwszeństwa przejazdu, skręca i przecina drogę samochodowi, który jedzie z przeciwka prosto. Sugeruje się jego znakiem „STOP", nie zwracając uwagi na fakt, że wjechał on już na krzyżówkę. Pomiędzy znakami "STOP", a "ustąp pierwszeństwa" nie ma zależności – żaden z nich nie jest ważniejszy.

Różnica polega na sposobie zachowania się kierowcy przy wyjeździe z drogi podporządkowanej. W przypadku znaku "STOP", zawsze należy się zatrzymać w miejscu oznakowanym linią ciągła, a gdy nie ma takie linii, w miejscu dogodnym do obserwacji skrzyżowania. Natomiast znak "ustąp pierwszeństwa" zobowiązuje nas do ustąpienia pierwszeństwa, ale nie musimy bezwzględnie zatrzymać się przed wjazdem na skrzyżowanie.

Sytuacja 2


Skrzyżowanie drogi głównej z podporządkowaną, ruch we wszystkich kierunkach i pojazd szynowy. To sytuacja trudna, szczególnie dla kierowców, którzy na co dzień nie spotykają na drodze tramwajów. Chociaż pojazd szynowy w wielu sytuacjach ma pierwszeństwo, tutaj najpierw przejeżdża samochód „E", a następnie skręca auto „C", które jadą drogą główną, z pierwszeństwem przejazdu. Dopiero po nich rusza tramwaj, a obok niego pojazd „B" (ponieważ ich tory jazdy nie przecinają się). Na końcu przejeżdża samochód „D". Musi przepuścić zarówno auta jadące drogą główną, jak i pojazd szynowy oraz pojazd "B" skręcające na skrzyżowaniu w prawo.

Częsty błąd: kierowca jadący drogą główną zatrzymuje się, próbując przepuścić tramwaj stojący na drodze podporządkowanej. Wówczas nietrudno o uderzenie w jego auto przez inne samochody.

Sytuacja 3


Skrzyżowanie z ruchem okrężnym, w którym wszystkie wloty są traktowane jak drogi podporządkowane. Najważniejsza zasada – pojazdy będące już na rondzie mają pierwszeństwo. Sytuację należy podzielić na dwa etapy. W pierwszym poruszają się samochody i tramwaj będące na rondzie. Pojazd „D" ma pierwszeństwo przed samochodem „C", czyli tramwaj opuszcza rondo jako pierwszy. Dopiero, gdy to zrobi, samochód „C" może pojechać w swoim kierunku. Pojazdy „A" i „B" wjeżdżają na rondo dopiero, kiedy przejedzie „E".

Zobacz też: Jazda po rondzie - zasady ruchu, zawracanie, kierunkowskazy

Częsty błąd: samochody z drogi podporządkowanej wjeżdżają wprost pod pojazd będący na rondzie. Kierowcy samochodów zapominają też o konieczności ustąpienia pierwszeństwa tramwajom.

Sytuacja 4


Droga podporządkowana z główną krzyżuje się w nietypowy sposób. Chociaż główna biegnie pod kątem prostym w lewo (pierwszeństwo łamane), jadący nią samochód A przejeżdża jako pierwszy we wszystkich kierunkach. Po nim jedzie samochód "D", który też znajduje się na drodze z pierwszeństwem przejazdu, ale musi przepuścić pojazd "A", bo ten jest po jego prawej stronie. W przypadku dwóch pozostałych samochodów stosuje się regułę prawej ręki. Jako pierwszy z nich przejedzie pojazd „C", którego auto „B" ma po swojej prawej stronie.

Częsty błąd: kierowca na drodze podporządkowanej zapomina, że musi ustąpić pierwszeństwa samochodowi jadącemu z drogi głównej nawet, jeśli wjeżdża w drogę podporządkowaną. Na rysunku taka sytuacja miałaby miejsce, gdyby samochód „A" pojechał prosto, a drogę zajechałby mu pojazd „B". Zdarza się też, że kierowca auta "D" wymusza pierwszeństwo i próbuje przejechać przed pojazdem "A", który też znajduje się na drodze z pierwszeństwem, do tego kierowca auta "D" ma go po prawej stronie.

Sytuacja 5


Oba pojazdy są na drodze z pierwszeństwem pojazdu. Samochód osobowy stojący na skrajnym, prawym pasie jedzie prosto. Tramwaj skręca w prawo. Chociaż przecina tor jazdy samochodu, reguła prawej ręki nie ma tu znaczenia. Kierowca samochodu ustępuje pierwszeństwa pojazdowi szynowemu.

W przypadku tej samej sytuacji, ale na skrzyżowaniu o ruchu kierowanym sygnalizacją świetlną lub przez policjanta, pojazd szynowy traci swoje prawo pierwszeństwa i tym samym pojazd samochodowy jadący na wprost ma pierwszeństwo przejazdu przed tramwajem skręcającym w prawo.

Częsty błąd: kierowcy sugerując się regułą prawej dłoni wjeżdżają wprost pod skręcający tramwaj.

********* Uważaj włączając się do ruchu!

Wiesław Porzuczek, instruktor nauki jazdy z OSK LOK w Rzeszowie:

- Chociaż wielu kierowców o tym zapomina, wjazd na drogę główną z drogi wewnętrznej, gruntowej, albo posesji nie jest skrzyżowaniem. Dlatego kierowca włączający się z nich do ruchu musi zawsze ustąpić pierwszeństwa pieszym i innym pojazdom, niezależnie, z której strony nadjeżdżają. Z podobną sytuacją mamy do czynienia, kiedy wjeżdżamy na drogę główną ze strefy zamieszkania. Bez względu na to, czy jest ona położona na drodze publicznej, czy wewnętrznej, zawsze widząc niebieski znak przekreślony czerwoną kreską należy zachować ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdom będącym na drodze głównej. Znam wiele przypadków, gdy dodatkowo zarządca drogi montuje na końcu strefy znak „ustąp pierwszeństwa przejazdu". Zgodnie z przepisami nie jest on wymagany, ale w ten sposób drogowcy przypominają kierowcom o prawidłowym zachowaniu. 

Bartosz Gubernat
Infografiki: Liliana Kosakowska 

REKLAMA
Części regiomoto.pl - akcesoria i części samochodowe, sklep internetowy

Autor: Bartosz Gubernat
60komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (60)

Tam często nie ma żadnych znaków, a zwyczajowe pierwszeństwo ma ta prosta i szersza droga n a parkingu ?
Dostosowanie do przepisów unii, 14.02.2013, 17:36
obowiązują zakie same zasady jak na drogach publicznych. Czyli jeśli na parkingu sa znaki regulujące pierwszeństwo to się do nich stosujemy a jeśli nie ma znaków to stosujemy zasady ogólne czyli zasadę prawej strony :D To tak w skrócie :D
Instruktor, 14.02.2013, 21:25
W razie wypadku TEN WINNY KTORY JECHAL !
Przepisy ruchu drogowego obowiazuja TYLKO na drogach i ulicach a nie na parkingach !
kier Wydzialu Kom, 15.02.2013, 03:49
Czyli jeśli na parkingu stukną się dwa jadące samochody to obaj są winni?
I można jechać lewą stroną drogi parkingowej bo przepisy nie obowiązują?
Coś się koledze pomerdało :-) Nie chciałbym kolegi spotkać na parkingu. Te same przepisy co na drogach! Na parkingu dużego centrum handlowego w moim mieście ustawili nawet wielką tablicę informacyjną potwierdzającą to co mówię. Bo niektórzy myśleli że jak jadą szerszą drogą to są na "głównej". Niestety - zasada prawej ręki.
123, 16.02.2013, 12:00
proponuje ponowny egzamin! Kopalnia Bogdanka ma swoj parking dobrze oznaczony znakami, popelnij tam blad i zarysuj kogos i po przyjezdzie policji od razu masz mandat. Wiem bo juz nie jeden tam zgrywal bohatera i lekcewazyl znaki pionowe o ile wiesz co to jest:)
MARO, 17.02.2013, 13:28
to sie tyczylo do (kier Wydzalu kon)
MARO, 17.02.2013, 13:32
Przepisy obowiązują wszędzie. Miałam kolizję na parkingu. I ręka sprawiedliwości również dosięgła sprawcę. Jakoś na komendzie drogówki nikt mi nie mówił, że parking pod nich nie podlega. Przyjęli zgłoszenie i ukarali mandatem sprawcę.
Medora, 17.05.2014, 15:34
zero znajomości przepisów , nagminne zawracanie na sygnalizatorze S-3 zielona strzałka w lewo!!!
as, 15.02.2013, 16:35
cyt :Zgodnie z przepisami samochód „C" powinien zasygnalizować skręt i dojechać do środkowej linii. Następnie od tyłu omija go samochód „B". Jako kolejny przejeżdża samochód „A" jadący prosto. Pojazd „C" skręca jako ostatni. Sytuacja może okazać się problematyczna na małych skrzyżowaniach, gdzie ominięcie jest niemożliwe. Wówczas decyduje zdrowy rozsądek i kultura kierowców.
Na takich skrzyzowaniach pierszenstwo powinni miec ci, ktorzy jadą po prostej, a ustępować ci którzy dojezdzają do poprzecznej.
mirek, 14.02.2013, 18:00
W przypadku jednoczesnego dojechania kierowców do skrzyżowania równorzędnego (pat) praktyka jest taka, że jako pierwszy opuszcza nie ten pierwszy (jak sugeruje artykuł) ale ten ostatni. Tak jest dlatego, że ostatni który dojeżdża powoduje "utworzenie pata" a negocjowanie pierwszeństwa w przypadku pata nie jest takie oczywiste - praktyka pokazuje, że kierowcy godzą się, aby ten co dojeżdża ostatni nie marnował czasu wszystkich na trudne negocjacje tylko przejechał "ostrożnym rozpędem" - jego zniknięcie ze skrzyżowania sprawi, że ustalenie pierwszeństwa będzie już proste.
Sławek, 14.02.2013, 19:26
Zdecydowanie zabrakło tu omówienia sytuacji skrzyżowania ze sygnalizacją świetlną oraz łamanym pierwszeństwem przejazdu.
Dżyszla, 14.02.2013, 20:13
Chciałbym się ustosunkować do zdań:
"Znam wiele przypadków, gdy dodatkowo zarządca drogi montuje na końcu strefy znak „ustąp pierwszeństwa przejazdu". Zgodnie z przepisami nie jest on wymagany, ale w ten sposób drogowcy przypominają kierowcom o prawidłowym zachowaniu." Czasem może to wprowadzić pewne zamieszanie. Mam taką sytuację w drodze z pracy. Dojeżdżam podporządkowaną do skrzyżowania z łamanym pierwszeństwem. Pod trójkątem mam narysowane skrzyżowanie typu T, ale z czwartej strony, której nie ma na tej tablicy (z mojej prawej) jest wyjazd z parkingu pod Biedronką. Przy tym wyjeździe też jest trójkąt, ale bez dodatkowej tablicy. Taki znak może sugerować, że wyjeżdżający ma takie same pierwszeństwo jak samochody z naprzeciwka, jeśli jednak kierowca popatrzy na znaki innych użytkowników (widziane od tyłu) może dojść do wniosku, że ma pierwszeństwo względem mnie (bo też mam trójkąt i jestem z jego lewej). Na drodze z pierwszeństwem jest względnie duży ruch, tak że często trzeba dość zdecydowanie "wskakiwać w okienko" i wtedy zawsze trochę mam obawy czy mi ktoś z parkingu nie będzie próbował w tej samej chwili "wystartować". Sprawa się bardziej komplikuje, gdy na moim miejscu znajdzie się kierowca nie znający tego rejonu, a z pozycji przed skrzyżowaniem nie sposób rozpoznać czy nie jest to normalna droga. Podsumowując, znak "ustąp pierwszeństwa" przy wyjeździe z parkingu moim zdaniem wprowadza w błąd sugerując, że jest to normalna droga, a nie wewnętrzna.
gr3, 15.02.2013, 00:03
Skoro jest to wyjazd z parkingu to chyba widział jakie były znaki jak na niego wjeżdżał /wjazd na parking,dojazd do posesji-nigdy nie stanowił skrzyżowania, więc skąd te wątpliwości?
R@jder, 17.02.2013, 21:30
Proszę po prostu pisać listy do Zarządcy Dróg i przedstawiać swoje racje. Ja tak robię i zawsze odpisują.
Ja, 01.12.2013, 01:26
cztery blondynki na skrzyżowaniu równorzędnym
Adfherugh, 15.02.2013, 07:18
sytuacja nr 3 - na rysunku jest błąd.
znak A-7 powinien być nad znakiem C-12.
Michał, 15.02.2013, 07:26
o bezpieczeństwie na drodze, ale co z tego skoro "kierowcy" widzą znaki, których nie ma. Idź do okulisty !
rd, 15.02.2013, 11:06
Niech mi ktoś łaskawie wytłumaczy jakim cudem ma na rondzie ustepowac pojazdom po prawej ? Stoi c-12 wiec to rondo tak ? Wjezdzam i ustepuje tym po prawej, wiec to juz nie rondo ?
Andrzej, 15.02.2013, 12:08
Znak C-12 nie decyduje o pierwszeństwie, a ponieważ nie ma też innych znaków je wyznaczających, obowiązuje reguła prawej ręki. Kierowca znajdujący się na rondzie ma wjeżdżające na nie pojazdy po prawej, więc ustępuje im pierwszeństwa.
Na wielu rondach w Polsce przed wjazdem stoją znaki A-7 "ustąp pierwszeństwa przejazdu" i C-12 "ruch okrężny" - wtedy kierowcy znajdujący się na rondzie mają pierwszeństwo przed wjeżdżającymi na nie. Ale o tym decyduje znak A-7. Taką sytuację przedstawiliśmy na obrazku nr 3 dla skrzyżowań z ustalonym pierwszeństwem.
redakcja.regiomoto, 15.02.2013, 13:59
Jeśli nie masz prawa jazdy twoje pytanie jest na miejscu.
Jeśli masz... Boże chroń nas :-)
123, 16.02.2013, 16:05
W artykule są opisane sytuacje z nie określonym pierwszeństwem i z określonym pierwszeństwem. Zjedź więc trochę niżej a znajdziesz w artykule opisaną drugą SYT 3!!!
sękacz, 15.02.2013, 17:11
Do wszystkich __ pierszeństwo ma ten kto ma ??? ---- autocasko proszę państwa.
kierowca, 15.02.2013, 14:56
Np. w Anglii czy Norwegii skrzyżowania równorzędne to normalka. Tam nie ma dróg upszczonych znakami drogowymi że trudno ich ogarnąć a w Norwegii to jest powszechne. Tam jest naprawdę bardzo mało znaków drogowych.
Atoja, 19.02.2013, 22:50
Już sytuacja 2 - widział ktoś gdzieś w Polsce takie skrzyżowanie?! Założę się, że jeżeli istnieje to NA PEWNO są jakieś znaki regulujące ruch! Z pozostałych sytuacji - podobnie! Skrzyżowania bez znaków (równorzędne) są raczej tylko na jakiś zadupiaszczych osiedlach!
Jotgie, 15.02.2013, 14:58
Do sytuacji takich jak na obrazku nr 2 dochodzi, gdy na dużych skrzyżowaniach w miastach przestaje działać sygnalizacja świetlna. Przykład? Wrocław, plac Jana Pawła II: http://goo.gl/maps/BkdMh
redakcja.regiomoto, 15.02.2013, 15:39
wyjedz za granice i się pogubisz bo tam akurat jest bardzo dużo skrzyżowań równożędnych a nie jak piszesz jakieś zakichane osiedla
przemko, 16.02.2013, 12:42
Na parkingu pod hipermarketem.
kaka, 16.02.2013, 21:24
Dość duże skrzyżowanie rónorzędne Kilińskiego / Dąbrowskiego (http://maps.google.com/maps?q=51.73851,19.478716&num=1&t=m&z=18). Z tramwajem jadącym prosto, albo skręcającym. Faktycznie przejechać to skrzyżowanie, gdy się nie skręca w prawo, zwłaszcza w godzinach szczytu jest nielekko
emel, 09.03.2013, 16:10
jest w Łodzi Kilińskiego i coś tam ( ja nie z Łodzi) i jeszcze tramwaje tam jezdża. O!
ja, 16.02.2013, 22:22
zyjedzcie do słupska,tamuj na kazdym radzie obowiazuja inne malowanki
by bylo smiechu wiecej policjant tlumaczy inaczej a szef WORD inaczej
a szofery maja ubaw dopuki nie trafia do lakiernika
lipa, 15.02.2013, 15:23
Ale z tego co się zdążyłem zorientować, to dyro WORD to d-pa nie fachowiec! Więc wiadomo kogo słuchać. ;)
sękacz, 15.02.2013, 17:15
profesjonalista po pedagogice, który całe swoje pojęcie o rondach opiera na tym, co widzi w Słupsku...
Kierowca, 15.02.2013, 23:38
że po "pedagogice", skoro jak widać na przepisach drogowych zna się zdecydowanie lepiej niż dyro WORD, robi wszystko żeby kierowcom ułatwić życie i ma zdroworozsądkowe podejście do "rondowego" tematu.
I nie pi-przy głupot jak wspomniany wyżej dyro!
sim, 16.02.2013, 22:51
profesjonalista po pedagogice, który całe swoje pojęcie o rondach opiera na tym, co widzi w Słupsku...
Kierowca, 15.02.2013, 23:38
to nie nastawiać fotoradarów a dobre drogi i czytelne i jednolite ich oznakowanie.
Przykładowe są te ronda na których obowiązują zupełnie inne zachowania jeżeli jest znak ze znakiem.
kdrajwer, 15.02.2013, 20:31
Po kiego jakiś poradnik - czyżby przepisy były nieczytelne ???
Clara Veritas, 16.02.2013, 07:48
"Zgodnie z przepisami samochód „C" powinien zasygnalizować skręt i dojechać do środkowej linii. Następnie od tyłu omija go samochód „B". Jako kolejny przejeżdża samochód „A" jadący prosto. Pojazd „C" skręca jako ostatni. Sytuacja może okazać się problematyczna na małych skrzyżowaniach, gdzie ominięcie jest niemożliwe. Wówczas decyduje zdrowy rozsądek i kultura kierowców." wg mnie bzdura :) i co z tego ze pojazd C wjedzie na skrzyzowanie skoro pojazd B nie moze minac pojazu C od tylu po prawej stronie !!! nawet gdyby bylo tam miejsce na sto tirow to i tak jest tam tylko jeden pas ruchu !!! wiec nie mozna wyprzedzic pojazdu po prawej stronie... w praktyce jest tak ze pojazd C jedzie na srodek przepuszcza pojazd jadacy prosto i wowczas pojazd C opuszcza sprzyzowanie i w tym samym czasie wjezdza pojazd B... mozna byloby rozwazyc takze wjazd na skrzyzowanie pojazdu B za pojazd C o ile pozwolilaby na to wielkosc skrzyzowania i pojazdow(jednak jest to malo realne)
TomaszDGL, 16.02.2013, 08:39
Pojazd skręcający w lewo na skrzyżowaniu można ominąć z prawej, oczywiście jeśli nie wymaga to zjazdu na pobocze. Na rysunku nr 5 przedstawiono sytuację idealną, w której wielkość skrzyżowania pozwala na omijanie stojących pojazdów, a kierowcy pamiętają o objeżdżaniu środka skrzyżowania i zatrzymywania się przy linii oczekując na możliwość skrętu w lewo.
redakcja.regiomoto, 16.02.2013, 11:24
a od kiedy mozna omijac z prawej gdy nie ma odzielnego pasa ruchu ??? musza byc linie na jezdni aby cos takiego bylo mozliwe wiec nie jest wazna w tym przypadku ilosc wolnego miejsca ;)
TomaszDGL, 16.02.2013, 15:40
Po pierwsze: do wyprzedzania w omawianej tu sytuacji nie jest konieczny "oddzielny pas ruchu", bo właśnie wystarczającym, choć jednym z kilku warunków jest bezpieczna ilość miejsca do wykonania manewru;
Po drugie: wcale nie są konieczne "linie na jezdni";
I po trzecie: aby jezdnia miała więcej niż jeden pas ruchu mogą ale nie muszą być one wyznaczone liniami na jezdni. Podstawowym warunkiem jest właściwa szerokość jezdni!!!
Czytaj przepisy uważniej i wszystkie w temacie - będziesz wiedział więcej!
sim, 16.02.2013, 23:14
ad 1 mozesz wskazac przepisy o tym mowiace ???
ja znalazlem cos takiego
art. 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997r. (Dz.U. Nr 58
poz. 515 z 2003r - tekst jednolity)
"Natomiast zabronione jest wyprzedzanie z prawej strony pojazdu silnikowego,
jadącego po jezdni: * przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia,
* na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi,
* na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym
ruch jest kierowany."
ad 2
uwzgledniajac zacytowany fragment sa konieczne inaczej jest to niedozowlone...
ad 3
oczywiscie jednak aby wyprzedzac po prawej w tym przypadku musza... wiec prosze prosze dokladniej wyjasnic cala ta sytuacje (ja dopuszczam to ze moge sie mylic) i albo przyznac mi racje albo przedstawic konkrety na ten temat ze wolno na takim skrzyzowaniu wyprzedzac po prawej stronie... ludzie czytaja forum i zle by bylo gdyby wyciagneli bledne wnioski !!!
wiec prosze jeszcze raz o rzeczowe wyjasnienie tej sytuacji i prosze nie pisac ze mam poczytac przepisy bo Ty czytasz uwazniej...
TomaszDGL, 17.02.2013, 12:46
Art 23 ust 1 kodeksu drogowego brzmi: Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany: przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub zatrzymać się; przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia w lewo może odbywać się tylko z jego prawej strony;
Art 2. ust. 11 to definicja pasa ruchu; pas ruchu – każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;
Art 22 ust 2. to zasady skrętu w lewo: 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo;
do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo.
Na podstawie tych przepisów można stwierdzić, że jeżeli jest wystarczająca ilość miejsca, można ominąć samochód, który zatrzymał się przed skrętem w lewo.
redakcja.regiomoto, 17.02.2013, 13:12
ok zrozumialem :)
jednak co do przykladu to nalezy pamietac
1 polski kierowca to kamikaze ktory uwaza ze jadac prosto ma sie pierwszenstwo
2 pojazd zatrzymujacy sie na skrzyzowaniu ustepujac pierwszenstwa przejazdu niejako zacheca do ruchu ten pojazd ktory i tak powinien ustapic przejazdu pojazdowi po prawej...
3 nie spotkalem sie z na tyle duzym skrzyzowaniem aby ominiecie bylo mozliwe
4 z praktyki wiem ze nalezy przepuscic pojazd po prawej ale rowniez i "kamikadze" po lewej...
5 brakuje wiec dokladniejszego opisu sytuacji "patowej" gdy ominiecie nie jest mozliwe...
TomaszDGL, 17.02.2013, 14:45
Przecinanie się kierunków ruchu Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do pojazdu szynowego, który ma pierwszeństwo w stosunku do innych pojazdów, bez względu na to, z której strony nadjeżdża. 3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również w razie przecinania się kierunków ruchu poza skrzyżowaniem. 4. Kierującemu pojazdem zabrania się: wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;
escha, 16.02.2013, 19:28
czy zatrzymując się przy prawej krawędzi jezdni , muszę użyć kierunkowskazu ? nie zmieniam kierunku jazdy i nie skręcam !
gość, 16.02.2013, 10:29
Nie musisz!!!
sim, 16.02.2013, 23:31
Nie musisz, choć używając kierunkowskazu (najlepiej jeszcze zanim zaczniesz hamować), jesteś bardziej 'czytelny' dla kierowców jadących za tobą - i w związku z tym jest bezpieczniej.
sękacz, 16.02.2013, 23:35
dzięki za odpowiedz
gość, 17.02.2013, 10:14
Większość kierowców nie ma najmniejszego pojęcia jak bezpiecznie i zgodnie z przepisami poruszać się po rondzie dwupasmowym. Często dochodzi tam do stłuczek, ponieważ kierowcy, którzy zdawali na prawojazdy wg testów "wyrytych" bezmyślnie na pamięć, opuszczają rondo na wprost ze środkowego (wewnętrznego) pasa ruchu. W Rzeszowie taka "partyzantka" odbywa się na Pobitnym (wylot na Przemyśl - Łańcut.). Częstym brakiem wyobraźni jest bezmyślna zmiana pasa ruchu na drodze dwupasmowej, z lewego na prawy w sytuacji gdy "niewychowany - niedouczony" kierowca porusza się prosto, a z bocznej drogi usiłuje włączyć się do ruchu inny użytkownik drogi. Mam nadzieję, że na kursach na prawo jazdy w końcu zaczną uczyć nie tylko teorii i Kodeksu Drogowego, ale przede wszysytkim kultury i uczynności na drodze!!!
Kierowca '82, 16.02.2013, 12:37
Przecież NIEMOŻLIWYM JEST opuszczenie ronda wielopasowego z lewego pasa, nie przejeżdżając (zmieniając) pas na zewnętrzny?!?!!! Przecież choćbyś nawet nie chciał musisz zmienić pas na zewnętrzny (inaczej się nie da). I jeśli zachowujesz zasady bezpieczeństwa (kierunkowskaz i upewnienie się) to wykonujesz ten manewr właściwie w świetle obowiązujących przepisów!
A przepisy zezwalają po zmianie kierunku zająć dowolny pas na jezdni w którą się wjeżdża! Więc ni ma problema!!!
sim, 16.02.2013, 23:29