Ceny paliw w górę - benzyna zdrożeje o kilkanaście groszy!
Ceny benzyny i oleju napędowego będą rosły aż do końca wakacji.
Kierowcy mogą mieć powody do niepokoju. Ceny paliw idą drastycznie w górę i póki co nic nie zapowiada obniżek. Według naszych notowań w ostatni dzień lipca w Białymstoku
za litr benzyny bezołowiowej 95 trzeba było zapłacić średnio 5,28 zł . Ale w niektórych punktach kosztowała ona prawie 5,40 zł. Średnia cena litra oleju napędowego to 5,07 zł, zaś autogazu – 2,42 zł.
Jeśli chodzi o średnie ceny detaliczne w Polsce, to ostatnie dane firmy doradczej e-petrol.pl (z 27 lipca) mówią o 5,24 zł dla benzyny 95, 5,03 zł dla oleju napędowego, 5,48 zł dla Pb98 i 2,48 zł dla LPG. Zobacz też: Polacy lubią prowadzić, ale nie mają na paliwo – Jeszcze w sierpniu podwyżki dadzą nam się we znaki – uważa Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl. – Z szacunków, jakie zrobiliśmy na ten miesiąc wynika, że przede wszystkim benzyna 95 podrożeć może nawet o kilkanaście groszy za litr. Ceny oleju napędowego też pójdą w górę.
Jak tłumaczy ekspert z e-petrol.pl, powodów dlaczego dopadła nas taka drożyzna jest kilka. Początkiem były niepokoje na Bliskim Wschodzie, które jeszcze się nie skończyły. Do tego doszły rozmaite problemy gospodarcze europejskich krajów oraz Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Kursy walut także przestały być stabilne, a to spowodowało skokowe zmiany cen ropy na światowych rynkach. I choć zmianie tej sytuacji miała sprzyjać np. decyzja Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu części zapasów, to jej efekt był krótkotrwały.
Zobacz też: Benzyna, diesel, LPG - policzyliśmy na czym jeździ się najtaniej Na szczęście jest też dobra wiadomość – Jakub Bogucki zapowiada, że
we wrześniu czekają nas upragnione obniżki na stacjach. W przypadku benzyny będą one wyraźnie odczuwalne. Możemy spodziewać się, że będziemy płacić nawet kilkanaście groszy za litr mniej (5,15-5,17 zł). Ceny oleju napędowego także po wakacjach powinny spaść, ale już nie tak gwałtownie.
Piotr Walczak
Komentarze (38)