Jak przechowywać opony zimowe? FOTOPORADNIK

Aby zimówki przetrwały w dobrym stanie do następnego sezonu, trzeba pamiętać o paru zasadach. Sprawdź, jak należy składować opony zimowe.
d
d

fot. d

Wraz z nadejściem wiosny kierowcy ruszyli do warsztatów, aby wymienić zimowe ogumienie na letnie. Ale po tym zabiegu trzeba się też zastanowić, co zrobić z zimówkami. Wyjścia są dwa: albo zostawić je na przechowanie serwisowi, albo zabrać je do domu i robić to we własnym zakresie.


Zobacz też: Przechowywanie opon zimowych - zdjęcia

 
Pierwsza opcja, co oczywiste, jest droższa. Warsztat za przechowanie kompletu opon policzy sobie 60-80 zł, w zależności od ich rozmiaru. Na cenę zwykle nie wpływa to, czy zostawiamy same gumy, czy też całe koła. W przypadku takiego wyboru możemy mieć pewność, że zostaną one umyte, będą składowane we właściwy sposób, zadbają o to fachowcy.

REKLAMA
Opony regiomoto.pl - opony i felgi samochodowe, sklep internetowy

Jeśli zdecydujemy, że będziemy trzymać opony np. w garażu, musimy pamiętać o kilku kwestiach.


1. Ogumienie najpierw myjemy. Po spłukaniu największego brudu możemy użyć szamponu samochodowego. Nie zaszkodzi nawet zwykła woda z mydłem.


2. Dokładnie oglądamy stan opon i kontrolujemy głębokość bieżnika. W zimówkach nie powinna być mniejsza niż 4 mm. Poniżej tej granicy opona nie zachowuje już optymalnych właściwości. Jeżeli guma jest uszkodzona, popękana, poprzecinana, widoczne są rozmaite wybrzuszenia, lepiej poważnie się zastanowić nad sensem ponownego użycia takich opon. Bezpieczniej będzie kupić nowe - zdecydowanie przed sezonem, kiedy są tańsze.

Skoro jednak nadają się do użytku, tępym narzędziem - aby nie uszkodzić gumy - z bieżnika usuńmy drobne kamyki. Nacięcia na nim zachowają wtedy swój kształt.


3. Po osuszeniu zimowe ogumienie możemy zakonserwować. W sklepach motoryzacyjnych czy hipermarketach znajdziemy całą masę środków w spreju lub atomizerze. Stosujemy je na bocznej części opony. Po spryskaniu wycieramy. Tego typu produkty opóźniają procesy starzenia się gumy. Preparatów tych nie używamy na bieżniku.

Zobacz też: Mycie samochodu po zimie. Konserwacja podwozia i wnętrza


4. Opon nie należy trzymać np. na balkonie, gdzie będą narażone na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Czynnik UV ma destrukcyjny wpływ na gumę, z której są wykonane. Blaszany garaż, w którym latem panuje skwar, nie jest również najlepszym rozwiązaniem.


- Optymalne miejsce to zamknięte pomieszczenie: suche, chłodne, ciemne - radzi Mateusz Tomkiewicz z Centrum Ogumienia Jerzy Tomkiewicz w Białymstoku. - Co jakiś czas warto je przewietrzyć. Najlepiej, aby temperatura nie przekraczała pokojowej. Trzeba zadbać, aby ogumienie nie miało kontaktu ze środkami chemicznymi, olejami, smarami, rozpuszczalnikami czy paliwem.


5. Nie składujmy opon na gołym betonie. Lepiej podłożyć pod nie deski albo karton.

Jeżeli opony są na felgach (bez znaczenia czy stalowych, czy aluminiowych), cały komplet możemy położyć jedna na drugiej, postawić obok siebie albo powiesić na hakach. W taki sposób mogą czekać do następnego sezonu. Ciśnienie w kołach powinno być takie, jakie zaleca producent naszego auta.


Z samymi oponami - bez obręczy - jest trochę więcej zachodu.


- Jeśli będą przechowywane poziomo (jedna na drugiej), co miesiąc należy tę, która znajduje się na dole, położyć na górę - tłumaczy Mateusz Tomkiewicz. - Dzięki temu zapobiegniemy odkształceniu opony znajdującej się na spodzie.

Podobnie robimy, kiedy ogumienie składujemy w pozycji pionowej, czyli obok siebie.

Fachowcy zalecają, by co kilka tygodni obrócić każdą sztukę wokół własnej osi. Opon bez obręczy nie wolno wieszać na żadnych hakach czy gwoździach, gdyż grozi to ich zniszczeniem.


Zobacz też: Sprawdź, jak dobierać właściwe opony do samochodu

6. Bez względu na to, czy w garażu, piwnicy chcemy przechować same gumy, czy całe koła, możemy kupić specjalny stojak. Wygodny będzie na kółkach, bo wtedy łatwo go przesunąć. Najtańsze konstrukcje znajdziemy w hipermarketach albo portalach aukcyjnych. 60-70 zł powinno wystarczy na zakup.


Warto pamiętać przy wymianie opon


Zanim pojedziemy do warsztatu z własnym kompletem letniego ogumienia, upewnijmy się, że jest w dobrym stanie. Wspomniane wybrzuszenia, przecięcia i inne uszkodzenia dyskwalifikują oponę przed ponownym założeniem.


Sprawdźmy głębokość bieżnika. Wystarczy do tego zwykła suwmiarka.


- Polskie prawo dopuszcza używanie opon o bieżniku mającym 1,6 milimetra - mówi Grzegorz Król, kierownik serwisu Martom w Białymstoku. - Uważam, że to zdecydowanie za mało, aby bezpiecznie poruszać się po drogach. Moim zdaniem bieżnik letniej opony powinien mieć przynajmniej 3 milimetry. Chodzi o to, aby w czasie deszczu woda była dobrze odprowadzana spod kół.


Opon nie powinniśmy zmieniać sami, bo przy tej operacji należy wyważyć koła. W serwisach wliczone jest to w koszt wymiany, za którą zapłacimy zwykle 50-80 zł. Cena zależy od rozmiaru kół i felg - w przypadku aluminiowych jest drożej o około 10 zł niż przy stalowych.


Zobacz też: Wyważanie kół - trzeba o nim pamiętać

Niewyważenie kół po jakimś czasie będzie miało negatywny wpływ na pracę łożysk piast kół, a - w ekstremalnych przypadkach - uszkodzone mogą zostać elementy układu kierowniczego.


Objawem złego wyważenia kół przednich są drgania przenoszone na kierownicę, w zależności od ich prędkości obrotowej.


- Kolejna rzecz, o której kierowcy często zapominają, jest wymiana wentylnic - dodaje Grzegorz Król. - Warto to robić za każdym razem, kiedy wymieniane są opony. Nieszczelne wentylnice to przyczyna uciekania powietrza z kół, a co za tym idzie - nieprawidłowego ciśnienia.


Za wymianę wszystkich wentylnic zapłacimy około 20 zł.

Sprawdź ceny opon zimowych i letnich w sklepie regiomoto.pl i motointegrator.pl


Tekst i zdjęcia: Piotr Walczak

Autor: Piotr Walczak
3komentarzy