Główne zadanie samochodowej instalacji LPG to zamiana paliwa ze stanu ciekłego w lotny i podanie go do silnika. W starszych samochodach z gaźnikiem, bądź wtryskiem jednopunktowym stosuje się prostsze układy – podciśnieniowe II generacji. Taka instalacja składa się z butli, reduktora, elektrozaworu, układu sterującego dawką paliwa i miksera, który miesza gaz z powietrzem. Następnie podaje go dalej, przed przepustnicę.
Instalacja sekwencyjna - serwis co 15 tysięcy kilometrówTurbo w samochodzie - więcej mocy, ale i kłopotów
- Prawidłowy serwis takich instalacji, to wymiana filtrów – co 30 tysięcy kilometrów, oraz sprawdzenie oprogramowania – co 15 tysięcy kilometrów. Przegląd i filtry to koszt ok. 60 zł – mówi Wojciech Zieliński z serwisu Awres w Rzeszowie.
Do samochodów z wtryskiem wielopunktowym stosuje się bardziej skomplikowane układy sekwencyjne. Taka instalacja to dodatkowo moduł elektroniczny. Gaz jest tu podawany bezpośrednio w kolektor. Bardziej skomplikowany układ wymaga częstszych przeglądów.
Jazda na gaz ziemny CNG. Wady i zalety, koszty przeróbki samochodu
– Kierowca takiego auta powinien odwiedzać serwis co 15 tysięcy kilometrów. W trakcie wizyty mechanik obligatoryjnie wymienia dwa filtry paliwa. Jeden odpowiada za gaz w fazie ciekłej, drugi – w lotnej. Samochód jest także podpinany do komputera. Jeśli to konieczne instalacja jest dostrajana. Dzięki temu gaz jest właściwie podawany i spalany. Koszt takiego serwisu to 100 zł – mówi Wojciech Zieliński.
Zadbaj o reduktorW przypadku samochodów zasilanych gazem LPG, jedna z najczęstszych awarii dotyczy reduktora (nazywanego też parownikiem). To część, w której gaz zmienia stan z ciekłego na lotny. Reduktor decyduje o tym, ile silnik dostaje paliwa. Jednym z elementów parownika jest miękka, cieniutka membrana. To ona reagując na zmianę podciśnienia decyduje o tym, ile gazu dostarczyć silnikowi. Z biegiem czasu guma robi się coraz twardsza, przez co parownik zaczyna działać nieprecyzyjnie.
Kalkulator LPG: ile zaoszczędzisz jeżdżąc na autogazieJeśli kierowca jeździ delikatnie, silnik nie jest w stanie spalić podanego gazu. LPG marnuje się. Objawy to zapach niespalonego gazu ciągnący się za autem, dławienie się silnika w czasie jazdy. Pamiętajmy, że tracimy w ten sposób pieniądze, bo gaz zamiast napędzać nasz samochód idzie w powietrze.
Problem jest jeszcze poważniejszy, jeśli kierowca jeździ agresywnie. Mocno obciążony reduktor nie nadąża z podaniem gazu, przez co mieszanka paliwowa jest zbyt uboga. To oznacza wzrost temperatury spalania, co z kolei przekłada się na szybsze zużycie gniazd zaworowych i głowicy wraz z uszczelkami.
Instalacja gazowa - jakie samochody najlepiej znoszą LPG?
- A wówczas, szczególnie w przypadku nowszych samochodów koszty remontu mogą sięgać nawet kilku tysięcy złotych – mówi Stanisław Płonka, mechanik samochodowy z Rzeszowa.
Kłopoty z reduktorem objawiają się często gasnącym silnikiem i problemami z przełączaniem się na zasilanie LPG. Pełna regeneracja parownika kosztuje ok. 200-300 zł. Jego trwałość przy normalnej eksploatacji mechanicy oceniają na ok. 70-80 tys. km.
Uważaj gdzie tankujeszRównie ważna sprawa to tankowanie paliwa na sprawdzonej stacji.
- Niestety jakość gazu w Polsce jest bardzo niska. A kiepskie paliwo to murowane kłopoty z instalacją – przekonuje Wojciech Zieliński.
Instalacje gazowe - ile kosztuje montaż, komu się opłaca?
Jak tłumaczą mechanicy, w procesie zmiany stanu z ciekłego na lotny, z kiepskiej jakości gazu wytrącają się parafina i smoła, które zanieczyszczają układ. Oblepione listwy wtryskowe i reduktor pracują nieprecyzyjnie i nierównomiernie. Czy w aucie na LPG trzeba stosować inny olej i świece zapłonowe?
– Nie. Świece,
filtr paliwa, powietrza i oleju wymieniamy po takim samym przebiegu, jak przed montażem instalacji gazowej.
Olej też stosujemy ten sam. Preparaty do silników z LPG to zwyczajny chwyt marketingowy. Jeśli chodzi o lepkość i właściwości smarujące dzisiaj większość firmowych,
normalnych olejów spełnia wszelkie wymagania – przekonuje Wojciech Zieliński.
Kalkulator LPG: ile zaoszczędzisz jeżdżąc na autogazieBartosz Gubernatfot. Bartosz Gubernat