Koniec maja to najwyższa pora, by zadbać o klimatyzację w samochodzie. Przez kilka najbliższych miesięcy będzie często pracować. Ważne więc, by działała prawidłowo.
Dzięki temu nie tylko będzie chłodzić, ale i oczyszczać powietrze - także z pyłków, które są źródłem alergii. Pamiętajmy przy tym, że korzystanie z klimatyzacji poprawia nie tylko komfort jazdy, ale też sprawność motoryczną kierowcy.
Klimatyzacji należy używać o każdej porze roku
W układzie klimatyzacji znajduje się czynnik chłodzący. Jest w nim także olej. Zadaniem tego drugiego jest przede wszystkim smarowanie sprężarki, przez co działać ona może długo i bezawaryjnie.
- Problem pojawia się, kiedy przez dłuższy czas klimatyzacji w ogóle nie uruchamiamy, na przykład zimą, albo gdy pojazd stoi nieużywany - mówi Rafał Kulikowski, kierownik serwisu Toyota Auto Park w Białymstoku. - Dlatego zalecam, aby klimatyzację włączać przynajmniej raz w tygodniu. Dzięki temu układ zostanie przesmarowany.
Często kierowcy zapominają, że klimatyzacja nie tylko chłodzi, ale i osusza powietrze. Zimą więc, kiedy w kabinie jest dużo wilgoci, np. z mokrych butów, zapobiega zaparowywaniu szyb. Latem jednak przez to trzeba pamiętać o piciu podczas jazdy dużej ilości wody.
Kolejna sprawa, że nieuruchamianie klimatyzacji przynajmniej raz w tygodniu może być powodem uszkodzenia kompresora. Jeśli układ nie pracuje przez pół roku może dojść do jego zapieczenia się. Regularne i częstę włączanie klimatyzacji sprawi, że kompresor zostanie przesmarowany.
Nieprzyjemnych zapach po włączeniu klimatyzacji
Największą chyba bolączką kierowców jest włączenie klimatyzacji na wiosnę - po kilku miesiącach przestoju w jej pracy - i nieprzyjemny zapach w kabinie auta, wydobywający się z otworów wentylacyjnych. Powodem jest oszraniający się parownik. Powstająca następnie wilgoć wraz z zanieczyszczeniami, jest idealnym miejscem do rozwoju różnego rodzaju grzybów i bakterii chorobotwórczych. W chwili uruchomienia klimy, wszystko to wtłaczane zostaje do naszego auta.
Jeżeli już doprowadzimy do takiej sytuacji, powinniśmy klimatyzację zdezynfekować i oczyścić. O odgrzybieniu warto pamiętać nawet jeśli z kratek wentylacyjnych nie wydobywa się brzydki zapach.
- Radzę, aby robić to raz w roku - zaleca Rafał Kulikowski.
Tak jest po prostu lepiej dla naszego zdrowia.
Odgrzybianie klimatyzacji
Do wyboru są trzy sposoby na odgrzybienie układu klimatyzacji:
1) mechaniczny,
2) ozonowanie,
3) czyszczenie parownika.
Pierwszy z nich polega na wpuszczeniu do układu chemii, która przez pewien czas krąży w nim i zabija zarazki. Taka usługa kosztuje 60-70 zł.
Druga możliwość - ozonowanie - to operacja, którą wykonują jedynie specjalistyczne warsztaty. W tym przypadku do samochodu wstawiany jest ozonator, a ozon dzięki swoim właściwościom eliminuje bakterie. Cena takiego zabiegu wynosi około 60 zł.
Najbardziej skutecznym, ale też i najbardziej pracochłonnym sposobem jest czyszczenie parownika. Zalecane to jest w chwili, gdy ani ozonowanie, ani chemia nie są w stanie poradzić. Tutaj trzeba liczyć się z kosztem o kilkadziesiąt złotych większym niż przy użyciu wyżej wymienionych metod.
Preparaty czyszczące klimatyzację ze sklepu
Co prawda, klimatyzację możemy starać się odgrzybić również na własną rękę - za pomocą środków kupionych w sklepach i wstrzykniętych przez kratki wentylacyjne - ale to prowizoryczne i mało skuteczne rozwiązanie.
Kierowcy najczęściej wpuszczają taki środek do otworów wentylacyjnych, ale zabieg taki pomoże jedynie pozbyć się bakterii z ich okolic. Budowa nawiewów jest na tyle skomplikowana, co uniemożliwia dotarcie substancji czyszczącej do parownika. Zawsze przed użyciem takiego środka należy przeczytać instrukcję.
Wymiana lub uzupełnienie czynnika chłodzącego
Raz na dwa lata trzeba wymienić gaz - a więc czynnik chłodzący - w układzie klimatyzacji, który przez ten czas zbiera drobne zanieczyszczenia. Po odessaniu i czynnika chłodzącego, układ napełnia się nowym.
Warto przy tym wiedzieć, że nawet gdy układ jest szczelny, w ciągu roku ubywa z niego 10-15 proc. substancji chłodzącej. W chwili, gdy krąży w nim jedynie połowa ilości czynnika, klimatyzator samochodowy traci 75 proc. wydajności chłodzenia powietrza.
Za pełną wymianę czynnika zapłacimy w granicach 150-200 zł.
Wymiana filtra kabinowego jest niezbędna
A to, niestety, często lekceważone przez kierowców zalecenie mechaników i producentów samochodów. Filtr ten, zwany także pyłkowym, zatrzymuje brud czy kurz, który mógłby dostać się do wnętrza auta. Problem w tym, że nasiąka także wilgocią.
Często zatem zdarza się, że nawet odgrzybienie klimatyzacji nie zda egzaminu i nadal będziemy mieli problem z nieprzyjemnym zapachem, jeśli nie wymienimy filtra.
Element ten należy wymieniać średnio po przejechaniu 30 tysięcy kilometrów lub co dwa lata. Jeśli jednak często jeździmy po szutrach, lepiej wymieniać go częściej, gdyż łatwo się on zapycha. Wymiana filtra kabinowego w zależności od modelu auta, kosztuje od 70 do 120 zł.
Pamiętajmy, że optymalna temperatura w samochodzie to 20-22 stopnie Celsjusza, ale należy mieć na uwadze, żeby nie obniżać jej o więcej niż kilka stopni w stosunku do panującej na zewnątrz. Duża różnica temperatur bywa przyczyną szoku termicznego, który powoduje spadek odporności organizmu i może prowadzić do choroby.
Serwis klimatyzacji samochodowych - o czym pamiętać
Aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie klimatyzacji, warto przestrzegać praktycznych wskazówek:
- uruchomienie klimatyzacji raz na kilka dni, przynajmniej na 10 minut (nawet jeśli nie jest niezbędna) pozwoli zachować sprawność kompresora,
- raz na rok skontrolowanie ilości czynnika chłodzącego w klimatyzacji oraz stanu filtra kabinowego,
- regularne korzystanie z produktów przeciwbakteryjnych i zwalczających nieprzyjemne zapachy,
- napełnianie układu klimatyzacji nowym płynem chłodzącym raz na dwa lata,
- wymiana filtra kabinowego co 30 tys. km lub co dwa lata.
W przypadku niewłaściwej działającej klimatyzacji samochodowej, kierowcy i pasażerowie ryzykują:
- wdychanie zanieczyszczonego powietrza w czasie jazdy,
- wydobywanie się nieprzyjemnych zapachów z układu klimatyzacji,
- nagromadzenie bakterii i grzybów,
- brak lub nieregularne wytwarzanie chłodnego powietrza,
- niedostateczne odparowywanie szyby przedniej,
- wzrost hałasu systemu klimatyzacji,
- nadmierne zużycie paliwa.
Tekst i zdjęcia: Piotr Walczak
Komentarze (7)