Mandat za przekroczenie prędkości: są na to sposoby

Systemy wykorzystujące telefony komórkowe, CB radia, nawigacje satelitarne, czy po prostu klasyczne antyradary - polscy kierowcy mają coraz więcej sposobów na policyjne „suszarki”.
Policjanci korzystający z mierników laserowych mogą ukarać za przekroczenie prędkości mniejsze niż 10 km/h
Policjanci korzystający z mierników laserowych mogą ukarać za przekroczenie prędkości mniejsze niż 10 km/h

fot. Bartosz Gubernat

W Polsce ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym to najczęściej 50 km/h (po godz. 23.00 to 60 km/h). Poza nim, na zwykłych drogach można jeździć maksymalnie 90 km/h. Wyjątkiem są drogi ekspresowe (ograniczenie do 120 km/h) i autostrady, gdzie wskazówka prędkościomierza może powędrować maksymalnie do 140 km/h.

Mandat droższy niż radio

Zgodnie z taryfikatorem mandat za przekroczenie prędkości można zapłacić już jadąc szybciej o kilka km/h. Maksymalna kara, za przekroczenie limitu powyżej 51 km/h to 500 zł i 10 punktów karnych. Dlatego kierowcy, którzy sporo podróżują szukają coraz to nowszych sposobów na przechytrzenie policyjnych radarów.

- Ja od dwóch lat używam CB radia. Kupiłem je, kiedy w ciągu trzech miesięcy uzbierałem 15 punktów karnych. Teraz, kiedy jadę w trasę zawsze włączam nasłuch i udaje mi się unikać przykrych niespodzianek. Przez dwa lata mandat zapłaciłem tylko raz – mówi Piotrek, przedstawiciel handlowy z Rzeszowa.

Zobacz też:

NOWE EGZAMINY TEORETYCZNE NA PRAWO JAZDY - ROZWIĄŻ PRZYKŁADOWY TEST NA PRAWO JAZDY KATEGORII B I SPRAWDŹ, CZY NAPRAWDĘ JEST TAK TRUDNY


W sklepach zestaw złożony ze średniej klasy CB radia i anteny można kupić już za ok. 300 zł.

– Zdarza się, że dodatkowo przydaje się filtr redukujący szumy. Wówczas w połączeniu z lepszym radiem koszt zestawu to ok. 600-700 zł – mówi Jan Kopyć, właściciel rzeszowskiej firmy Focus. Wśród kierowców najpopularniejsze marki to ciągle President, Alan i Lafayette. Wiele osób wybiera też legendarną Onwę.

- Ta ostatnia to najprostsze i najbardziej lubiane radia. Przez 20 lat sprzedałem ich więcej, niż wszystkich pozostałych razem – mówi J. Kopyć.

Przede wszystkim antena

Specjaliści zalecają, aby kompletując zestaw ponad radio przedłożyć jakość anteny. To od niej przede wszystkim zależy jakość odbioru. Na jaką najlepiej się zdecydować?

- Bardzo popularne są te mocowane na magnesie. Ale to nie jest najlepsze rozwiązanie. Kiedy antena jest przykręcona do dachu, masa anteny, radia i samochodu są metalicznie połączone, co redukuje ilość zakłóceń. I dlatego takie rozwiązanie najczęściej polecam klientom – mówi J. Kopyć.

CB radio - jak wybrać najlepszy sprzęt?

W sklepach dostępne są także uniwersalne anteny, montowane w fabryczny otwór zamiast oryginalnej, radiowej. Ponieważ mają więcej wyjść, można jednocześnie stosować je do CB radia, radioodtwarzacza i telefonu komórkowego. Takie urządzenie kosztuje 250 zł, czyli tyle samo, co dobrej klasy zwykła antena.

Antyradar? To nielegalne

Innym, chwalonym przez kierowców sposobem jest montaż antyradaru. Tego typu urządzenia na aukcjach internetowych można kupić już za 300 zł. Najbardziej zaawansowane urządzenia to wydatek rzędu nawet 4 tys.-5 tys. zł.

- Różnica jest taka, że tanie urządzenia to niestety masa fałszywych alarmów i kiepska wykrywalność „suszarek”. Szkoda na nie pieniędzy. Droższy sprzęt potrafi rozróżniać sygnały, znakomicie radzi sobie nawet z miernikami laserowymi – mówi sprzedawca takich urządzeń w jednym z największych portali aukcyjnych.

I dodaje, że można go także zaprogramować przeciwko fotoradarom, wpisując do pamięci ich lokalizacje. - Co istotne, niektóre modele można tak ukryć, że policja nie jest w stanie ich znaleźć – dodaje sprzedawca. 
Wysoka cena zakupu markowych urządzeń i kiepska skuteczność tańszych to nie jedyny problem. Zgodnie z polskim prawem antyradarów używać nie wolno.

Nowe fotoradary w Polsce. Zobacz, gdzie staną

- Nie można go nawet przewozić w stanie wskazującym na gotowość do użycia. Grozi za to 500 zł mandatu i 3 punkty karne. Policjant nie będzie miał natomiast zastrzeżeń, jeśli antyradar będzie w pudełku, czy w bagażniku – mówi Paweł Międlar, rzecznik prasowy KWP w Rzeszowie.

Pomoc z telefonu

Ostatnio coraz bardziej popularne są także systemy wykorzystujące telefony komórkowe. Jednym z nich jest SpeedAlarm, przez operatora nazywany CB radiem w komórce. Jego działanie polega na tym, że kierowca najpierw musi pobrać ze strony operatora programu specjalną aplikację, którą następnie instaluje w swoim telefonie. Po jej uruchomieniu ma na bieżąco łączność z innymi użytkownikami dróg, którzy także korzystają ze SpeedAlarmu. Aby ostrzec innych kierowców o radarze, wystarczy nacisnąć jeden przycisk. Ostrzeżenie zostanie automatycznie wysłane do pozostałych kierowców.

Rosyjski sposób na korki. Zobacz film

Poza tym SpeedAlarm jest praktycznie bezobsługowy. Samodzielnie odbiera ostrzeżenia i przypomina o zagrożeniu.

- Aplikacja monitoruje aktualną pozycję geograficzną kierowcy i wybiera przy pomocy dość skomplikowanego algorytmu, które zagrożenia mogą go dotyczyć (m.in. biorąc pod uwagę kierunek jazdy). Jeżeli któreś zagrożenie jest na drodze danego kierowcy, aplikacja ostrzega o nim na 500-1000 m wcześniej, w zależności od prędkości jazdy. Im szybciej ktoś jedzie, tym wcześniej ostrzega, aby mógł bezpiecznie zareagować – tłumaczy Grzegorz Aksamit z firmy prowadzącej SpeedAlarm.

Kierowcy połączeni są przez łącze internetowe, dostępne w każdej komórce. Operatorowi płacą jedynie za otrzymane i wysłane dane – nie za czas połączenia. SpeedAlarm przesyła minimalne ilości danych – ok. 100 kB na trasie 300 km. Program korzysta z odbiornika GPS. Dzięki niemu ostrzeżenia wysyłane przez kierowców zawierają dokładne pozycje zagrożeń, a dzięki temu telefon może precyzyjnie ostrzegać o radarach i fotoradarach. Codziennie każdy użytkownik ma do dwóch godzin pełnego i bezpłatnego dostępu do ostrzeżeń. Pełny, całodobowy dostęp kosztuje ok. 9 zł na tydzień, 29 zł na miesiąc, lub 119 zł na rok.

Mandat z fotoradaru. Czy można się od niego odwołać?

Na podobnej zasadzie działa system Yanosik. Można go używać w wersji mobilnej, a także zamiast telefonu komórkowego wykorzystującej specjalny terminal. Wraz z roczną transmisją danych kosztuje on 368 zł.

Bartosz Gubernat
fot. Bartosz Gubernat

Autor: Bartosz Gubernat
59komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (59)

Skoro i tak nikt nie przestrzega ograniczeń prędkości to po co je utrzymywać? Znieść te idiotyczne ograniczenia i problem z głowy.
Arek, 19.09.2011, 14:03
znieść ograniczenia i będziemy mieli w Polsce to co kacapy mają u siebie. Będziesz wtedy na YT oglądał zamiast russian drivers to polish drivers. Użyj mózgu zanim coś napiszesz....
stolper, 25.01.2013, 11:30
Więc sam użyj mózgu mikrocefalu, tzw. "ruscy" rajdowcy to naogół armeni, czeczeńcy i inni mieszkańcy gór, którzy czują się w wielkim mieście jak na rodzimym pastwisku.
klituś bajduś, 25.01.2013, 14:30
A skąd ty to możesz wiedzieć, czy to armeńcy, czy ruscy? Nie czepiaj się bo gość dobrze pisze, i w przeciwieństwie do ciebie używa mózgu i nie obraża nikogo. Jak ci kiedyś jakiś ćwok przejedzie twoje dziecko, to wtedy znajdziesz swoją mózgownicę (gdziekolwiek ona jest)
Drogowiec, 25.01.2013, 21:28
Gosciu, 19.09.2011, 16:43
co mają złe drogi do nadmniernej prędkości? Powinno być chyba odwrotnie? Zła droga - jedź wolniej. Ale ty jesteś jak widać jednym z wielu niewyżytych kretynów...
gość, 19.09.2011, 17:01
Jest trochę inaczej - nasze drogi prowadzą przez wiochy, co chwilę trzeba zwalniać do 50km/h więc kierowcy próbują nagonić tam gdzie wydaje się że można - i tam często stoi straż gminna ze śmietnikiem. Ja np. zostałem ustrzelony 30m przed tablicą o końcu terenu zabudowanego. Gdyby drogi omijały wioski to nie trzeba by nadganiać. Dzisiaj był artykuł jak ludzie z yanosika jechali z warszawy do trójmiasta przez Olsztyn zgodnie z przepisami - średnia prędkość wyniosła ok 55km/h. Czyli jest więcej odcinków oznaczonych jako terez zabudowany albo z ograniczeniem prędkości niż odcinków gdzie można jechać 90km/h
asdf, 25.01.2013, 11:47
Pomysl czlowieku ze jestes w tym kraju POLSKA i jerzeli tego kraju drogi sa dla ciebie zbyt wolne to jedz do kraju ktury ma leprze drogi i tam zyj bo ten paskudny kraj POLSKA niejest dla ciebie.
kazik, 25.01.2013, 21:08
do szkoły won !
mike, 25.01.2013, 22:35
do szkoły won !
mike, 25.01.2013, 22:35
czyli jak będziesz mieć porządną, równą drogę to nie przekroczysz obowiązującego ograniczenia poza terenem zabudowanym?
chciałbym to zobaczyć :|
Sołtys, 28.01.2013, 18:01
Świetnie wykrywa radary i reaguje impulsywnie na przekroczenie prędkości ,ponad 120 km, i tak od dawien dawna.Pozdrawiam.
ON, 19.09.2011, 17:20
Zapomnieliscie o marce uniden, swietne radia szczegolnie filipinskie 68 78 520, w presidencie to placi sie za marke, ogolnie najlepsze to stare radia, a anteny to sirio i lemm.
xyz, 19.09.2011, 19:24
Po co te wszystkie wydatki, koszty, urządzenia? Nie lepiej i bezpieczniej po prostu jeździć przepisowo? Ja stosuję to już niemal dwadzieścia lat i do tej pory nie dostałem ani jednego mandatu, nie boję się fotoradarów, "suszarek" i Policjantów.
driver, 19.09.2011, 20:37
To ja dziękuję bardzo jechać za Tobą, 50km/h to się przecież prawie stoi. Ja nie jeżdżę nie wiadomo jak szybko, ale niestety przepisowych prędkości nie przestrzegam z powodu zbyt słabych nerwów :)
Lesl, 19.09.2011, 20:45
Zgadzam się łajzy popitalające 50 km/h na szerokiej i pustej drodze mogą doprowadzić człowieka do szału, trzeba ich wyprzedzać, co jest manewrem ryzykownym i bardziej niebezpiecznym niż choćby to 60 na godzinę... żeby choć na czwórce się dało jechać, ale nie, taki na trójce będzie piłował, grrrr.....
Krzepki Harry, 20.09.2011, 13:29
Ty to możesz do przepisów się stosować lub nie. Nie ty ustalasz i nie ty będziesz swoje nerwy pokazywał. Dlatego tak jak na pilota bałwanów brać nie powinni. Nie podoba się prawko oddaj, zdając egzamin zgodnie z przepisami zaakceptowałeś przepisy obowiązujące przynajmniej w Polsce.
Bjddjd, 25.01.2013, 11:24
Powtorze, moje TAK!TAK!TAK! bez komentarza.
kazik, 25.01.2013, 22:09
Komentarz został usunięty.
To znaczy, że jesteś kiepskim kierowcą. Dobry kierowca to taki który jeździ zgodnie z przepisami i potrafi panowac nad sobą. Poza tym to, że ktoś jeździ przepisowo, to nie znaczy że wszędzie jeździ 50km/h. Po co z góry robisz takie założenia??? Naprawdę tak trudno tobie wyobrazić sobie, że są miejsca z wyższym limitem prędkości??
Drogowiec, 25.01.2013, 21:36
nuuudaaaa
pastablasta, 25.01.2013, 21:28
Gratuluje Panu super artykułu. Pewnie celowo pisze Pan jak zrobić by jeździć bezkarnie nie zgodnie z prawem, przekraczać prędkość - bo mam jeden z opisanych przez Pana gadżetów. A tylko po to by mógł Pan sensacyjnie napisać artykuł o kolejnych zbitych na drogach, którym wydawało się że gadżety pomagają.
Uczmy prawidłowych zachowań.
Pozdrawiam
tomm, 19.09.2011, 20:47
Dokładnie. Pozdrawiam
Drogowiec, 25.01.2013, 21:32
Zadajcie sobie pytanie, dlaczego są w Polsce te ograniczenia. Nawet gdyby były dobre drogi i tak będą radary i kontrole. Alkohol, narkotyki,brawura, niesprawne auta to trzeba wyplenić z narodu.
swój, 19.09.2011, 21:27
Jak jeżdzić? odpowiem zgodnie z przepisami ,ja jeżdże jak znaki nakazują i zawsze dojadę na czas.
lux, 19.09.2011, 21:32
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Yanosik jest darmowy, wybieram Yanosika
Yanosik, 19.09.2011, 22:54
Komentarz został usunięty.
myślę, że nakład gazety wzrósłby dużo gdyby publikowano porady jak jeździć po pijaku, jak bezstresowo przejechać pieszego, jak mieć wszystkie przepisy w p...pie
hardy, 20.09.2011, 09:34
CB radia i antyradary to jedna a jest jeszcze kilka innych rozwiązań żeby uniknąć mandatu czy nawet kontroli wyrywkowej.
asdfr, 20.09.2011, 10:38
Każdy sposób jest dobry na uniknięcie zapłacenia haraczu ściąganego pod pretekstem bezpieczeństwa na drodze.
Cb- jest dobre na suszarki i nieoznakowane "gejowozy"
Lepszy antyradar potrafi wyniuchać pełną budkę z fotoradarem nawet z dwóch kilometrów.
asdfr, 20.09.2011, 10:52
Nic innego jak reklama dla producentów CB radyjek.
Niczego nowego nie wnosi ten artykuł - o antyradarach i CB radiach wie każdy, nawet mniej zorientowany kierowca, więc mądrze byłoby napisać o sposobach mniej oczywistych dla osób ciekawych szerszej wiedzy w tym temacie...
Zorientowana, 20.09.2011, 11:04
Żenujący artykuł. Niedługo napiszecie, jak dmuchnąć w "balonik" podczas kontroli, gdy jedziesz po pijaku, albo jak skutecznie walić w osobówki. Słów brak. Autora tego artykułu powinno zabrać się na miejsce wypadku, niech sobie popatrzy, do czego prowadzi wysoka prędkość. Kiedyś widziałam śliczną, maleńką dziewczynkę, z kręconymi blond włosami, może z 5 lat, w kałuży krwi. Nie żyła. Innym razem młodą dziewczynę z dzikim wzrokiem walczącą o każdy oddech, leżącą na asfalcie. Ojciec mojego 4-letniego ucznia również zginął, gdyż jakiś "dzieciak" jadąc zbyt szybko wpadł w poślizg i zderzył się z nim czołowo. Jaka przyszłość dla takiej rodziny? Pomijam już fakt, że wiele zwłaszcza kobiet, przechodzi obecnie z dziećmi na pasach na czerwonym swietle. To po co my te dzieci uczymy w przedszkolu, jak mają prawidłowo przechodzić przez przejście? Wiem, że ludzie się teraz wszędzie spieszą, takie mamy czasy, ale jakoś nie potrafię tego zrozumieć. Trochę wyobraźni...
Przedszkolanka, 20.09.2011, 11:11
A ja nigdy nie używałem frajerskich urządzeń i od 14 lat nie dostałem mandatu, a przyzneję, że prędkość przekraczam.
Jazdaw w granicach rozsądku zawsze się ołaca.
Kierowca, 20.09.2011, 11:52
Zastanowiłaś się o co chodzi z tymi kontrolami, radarami, itd? O to, żeby y było BEZPIECZNIEJ. Jeżeli korzystający z CB, Janosika, czy innego ustrojstwa będzie jeździł wolniej (choćby czasami) to już będzie nieco bezpieczniej. Przecież nie każdy przekraczający prędkość choćby przed nosem patrolu zostanie zatrzymany. Może przemknąć 120/h a kilometr dalej kogoś zabić. Jeżeli dzięki informacji o kontroli zwolni, to być może w ten sposób kogoś nie spowoduje tragedii.
Osobiście piratów nie znoszę, ale nie wydaje mi się, by dzięki temu że jeden z drugim zapłaci 300 czy 400 zł to na drogach będzie bezpieczniej...
Voyt3c, 20.09.2011, 13:24
To wszystko sprzyja wypadkom i tak jestesmy w mistrzami swiata w cyrkach na drodze na pasach i liczie wypadkow.Co najlepsze ci sami co tak szaleja placza ze dziecka nigdzie nie moga puscic samego bo sami wariaci.Mandaty 500 zl jak za ludzkie zycie to malo.Do tego wzrasta liczba aut 2 i wiecej na rodzine to nie jest normalne na zachodzie 2 auto to luksus i kosztuje ekstra wysokie ubezpieczenie podatek.U nas wszystko idzie bez kontroli ludzie robia co chca strach przejsc przez ulice wszedzie wysciki na kawaleczkach prostej drogi wyprzedzanie na 3 i 4 to normalnosc to juz nie Europa a jakas motoryzacyjna Etiopia.Do tego pijanstwo narkotyki i kompleksy. Jedyna szansa w przewoznych radarach w cywilnych samochodach stojacych przy drogach nie mylic z cywilnymi radiowozami policyjnymi.Taki radar pstryka przez szybe i nic nie widac nie ma jak ostrzegac sie na wzajem.Taki radar stoi 1h rano przed szkola potem w centrum przed pasami ptem na wjwzdzie do miasta i wyjezdzie.Nastepnego dnia zmieniamy radar do innego auta i trzepiemy mandaty w tysiacach i po punktach.Tak robia Niemcy i nie ma problemu wylapac wariatow tylko u nas mysla i nic nie moga wymyslec malowanie radarow na jaskrawe kolory to juz wariactwo.
Tak sie nic nie osiagnie tylko mandaty radary i patrzec jak to robia inni.To wariactwo na drogach trzeba Europeizowac i uczyc normalnosci jak kogos stac na auto i stac go na mandaty i trzeba dac inym tez zyc normalnie.Karac karac karac !!!
max, 20.09.2011, 13:52
Takie kazani to nikt nie czyta, ja takrze,napisz krutko ale konkretnie.
kazik, 25.01.2013, 22:00
Należy podziękować "Mędrcom" za ograniczenie prędkości w obszarach zabudowanych do 50km/godz,Ograniczenie to wprowadzono wzorem państw zachodnich,nie biorąc pod uwagę,że w Polsce większość dróg przebiega przez obszary zabudowane!Wystarczy więc chałupka lub stodoła i już stoi znak"obszar zabudowany"a za nim policjant inkasujący gotówkę!W dobie nowoczesnych samochodów,ograniczenie to jest drastyczne!Nie twierdzę,że w każdym przypadku,bo nawet prędkość 30km/godz może być niebezpieczna w określonych warunkach.Władze powinny dążyć do usprawniania ruchu,a nie ograniczać się do karania.Także na kursach "Nauki jazdy"powinni uczyć zdrowego rozsądku w korzystaniu z osiągów samochodu!
Obserwator, 20.09.2011, 14:07
Komentarz został usunięty.
Wczoraj jadąc z Płocka do Warszawy zgarnęliśmy mandat 500 zł za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym. Obszar zabudowany? Gdzie? Pola na prawo i pola na lewo, a wśród nich dwie chałupy i to nazywacie terenem zabudowanym? Na co policjant odpowiedział, że stoi znak więc jest to teren zabudowany. Pff...
Ann, 31.12.2012, 11:26
jak w misiu "matka siedzi z tyłu"
pawcio82m, 25.01.2013, 12:24
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.