Mandaty z fotoradarów - kiedy nie trzeba ich płacić. Poradnik

Fotoradarów będzie przybywać, dlatego warto wiedzieć, kiedy można nie przyjąć mandatu i kto może nas ukarać.

fot. Czesław Wachnik

Rewolucja w przepisach dotyczących fotoradarów nastąpiła w ubiegłym roku, gdy nadzór nad większością tych urządzeń przejęła Inspekcja Transportu Drogowego. Oprócz jej radarów przy drogach stoją też urządzenia straży miejskich i gminnych. Ich funkcjonariusze przy wystawianiu mandatów muszą się stosować do tych samych przepisów co ITD.

Fotoradary umieszczone na słupach, stojakach czy w samochodach mierzą tylko przekroczenia prędkości większe niż 10 km/h i tylko za takie wykroczenie kierowca może być ukarany na podstawie zdjęcia. W przypadku innych urządzeń - radarów ręcznych (popularnych suszarek), mierników laserowych czy wideorejestratorów - kierowca może być ukarany za mniejsze przekroczenie.

Zobacz też: Dostałeś mandat z fotoradaru? Oto sposób, by uniknąć punktów karnych

Inspekcja działa następująco. Po tym jak fotoradar zrobi zdjęcie samochodu lub motocykla jadącego za szybko, na adres jego właściciela wysyła pismo. Jest tam numer rejestracyjny pojazdu, data i miejsce popełnienia wykroczenia, typ urządzenia czyli fotoradaru, numer świadectwa legalizacyjnego itp. Nie ma natomiast samego zdjęcia. Jest też informacja o wysokości ewentualnego mandatu i liczbie punktów karnych oraz formularz do wypełnienia przez kierowcę. Ma on trzy opcje do wyboru:

1. Przyznać się do winy i albo przyjąć mandat oraz punkty karne, albo odmówić przyjęcia mandatu i zgodzić się na skierowanie sprawy do sądu.
2. Wskazać inną osobę, która w momencie zrobienia zdjęcia kierowała autem albo której samochód powierzono.
3. Odmówić wskazania osoby, która w momencie zrobienia zdjęcia, kierowała samochodem czy motocyklem.

Zobacz też: Przekroczył prędkość w nieistniejącej miejscowości i dostał mandat

W pierwszym przypadku możliwe są dwa wyjścia. Jeśli właściciel pojazdu przyzna się do winy i odeśle formularz, inspektorzy wysyłają na jego adres mandat kredytowy.

- Po jego zapłaceniu sprawa jest zakończona, choć kierowca musi pamiętać, że otrzymuje też punkty karne – podkreśla Michał Frąckowiak, naczelnik wydziału delegatury północno-zachodniej ITD w Gorzowie Wlkp. Jeśli natomiast właściciel pojazdu odda sprawę do sądu, musi się liczyć z tym, że kara za złamanie przepisów może sięgnąć nawet 5 tys. zł. Stanie się tak, jeśli sąd na podstawie zdjęcia z fotoradaru i innych dowodów, potwierdzi, że to właściciel pojazdu przekroczył prędkość.

Przed podobnym dylematem – przyjąć mandat, czy iść do sądu – stanie też osoba, którą właściciel pojazdu wskazał jako kierującego.

Zobacz też: Mandat z fotoradaru - czy i jak można się od niego odwołać
 
Sprawa komplikuje się, gdy właściciel pojazdu wybiera trzecią opcję, czyli nie przyznaje się do złamania przepisów drogowych, ale też nie wskazuje innego kierującego. Takie postępowanie jest wykroczeniem, ale zgodnie z prawem policja, inspekcja, czy straż miejska może za nie nałożyć maksymalnie 500 zł mandatu. Nie ma natomiast żadnych punktów karnych. Właściciel pojazdu może też odmówić przyjęcia tego mandatu. Wtedy sprawa trafia do sądu, który ustala, kto popełnił wykroczenie.

Pojawia się tu furtka dla kierowców, którzy obawiają się zatrzymania prawa jazdy, bo zgromadzili na swoim koncie zbyt dużo punktów karnych. Jeśli zdecydują się zapłacić mandat za odmowę wskazania kierującego ich pojazdem, będzie ich to kosztowało 500 zł. Tyle samo ile najwyższy mandat za przekroczenie prędkości, ale już bez punktów karnych – w przypadku zbyt szybkiej jazdy maksymalnie 10.

Mówi o tym art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń i art. 78 p. 4 kodeksu drogowego.

Inspektorzy i strażnicy miejscy nie sprawdzają, czy każdy kierowca, który stwierdził, że nie wie, kto kierował jego autem, powiedział prawdę. Aleksandra Kobylska z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego przypomina jednak, że kłamstwo w urzędowym piśmie – czyli poświadczenie nieprawdy – jest przestępstwem. Może wyjść na jaw, gdy sprawa trafi do sądu.

- Wtedy przekazujemy do rozpatrzenia cały materiał, a więc i zdjęcie z fotoradaru. A na nim może być widoczna twarz kierowcy – dodaje Kobylska.

Z drugiej strony właściciel samochodu, np. zarejestrowanego na firmę, rzeczywiście może nie wiedzieć, kto prowadził go w momencie zrobienia zdjęcia przez fotoradar. Inspektorzy transportu drogowego, strażnicy miejscy czy policjanci na wystawienie mandatu na podstawie fotografii mają bowiem aż 180 dni od daty popełnienia wykroczenia. Jeśli nie zdążą, mogą skierować sprawę do sądu. Mają na to rok.

Procedury straży miejskich i gminnych są bliźniaczo podobne, do tych stosowanych przez ITD. Choć strażnicy z reguły do informacji o popełnieniu wykroczenia załączają zdjęcie z fotoradaru. Zanim kierowca przyjmie mandat może starać u strażników albo w inspekcji o zmniejszenie kary, np. dlatego że wiózł rodzącą żonę do szpitala.

- Jeśli będzie potrafił to udowodnić, możliwe jest, że w ogóle uniknie mandatu - zaznacza Marek Flieger ze straży miejskiej w Nowej Soli (lubuskie).

W razie jakichkolwiek wątpliwości lepiej nie przyjmować mandatu. Jeśli kierowca zgodzi się na ukaranie, będzie to traktowane jak przyznanie się do winy. Odwołanie do sądu nie będzie miało wtedy praktycznie sensu. W tej sytuacji bowiem mandat może być uchylony, tylko jeśli został nałożony za czyn, który nie jest wykroczeniem.

Fotoradary – nawet przenośne albo umieszczone w samochodzie – można ustawiać tylko w miejscach oznaczonych znakiem D-51 (niebieski z napisem „kontrola prędkości – fotoradar”). Strażnicy miejscy i gminni mogą korzystać z tych urządzeń tylko w terenie zabudowanym, w miejscach ustalonych z policją. Przy drogach nie można też ustawiać atrap. Wszystkie maszty muszą być przystosowane do zamontowania w nich urządzenia mierzącego prędkość i robiącego zdjęcia kierowcom.

Inspekcja Transportu Drogowego dysponuje w tej chwili 70 fotoradarami, które przejęła od policji i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przenosi je między 800 masztami ustawionymi przy trasach w całej Polsce. Trwają już przetargi na dostawę 300 kolejnych urządzeń. Fotoradary będą kosztować 50 mln euro (85 proc. z tego daje Unia Europejska) i pojawią się przy drogach najpóźniej w czerwcu. W tym roku inspekcja chce też uruchomić systemy odcinkowego pomiaru prędkości. Ustawione przy drodze kamery będą rejestrowała czas wjazdu i wyjazdu danego pojazdu. Komputer obliczy średnią prędkość i jeśli będzie ona wyższa niż dozwolona, na adres właściciela aut, trafi informacja wraz z propozycją mandatową. Takie systemy mają działać w 24 najbardziej niebezpiecznych miejscach na polskich drogach. Nowe fotoradary i systemy będą połączone z centrum automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Dzięki temu mandaty będzie można wystawiać szybciej.

Krokodylki - jak nazywa się funkcjonariuszy ITD - zbroją się też w broń, która dotychczas kojarzyła się z policją. Zamówili bowiem 22 radiowozy z wideorejestratorami. Fordy Focusy i Mondeo mają wejść do służby w kwietniu.

Tymczasem Ministerstwo Finansów założyło w projekcie budżetu, że z mandatów do państwowej kasy wpłynie w tym roku aż 1,2 mld zł.

Czesław Wachnik
współpraca Dawid Kocik

Autor: Czesław Wachnik
107komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (107)

Właśnie w styczniu 2012 otrzymałam mandat za przekroczenie prędkości, które miało miejsce w kwietniu 2011. 180 dni zostało przekroczone. Który przepis mówi o tym terminie?
Magda Z, 27.01.2012, 12:37
A z jakiego paragrafu otrzymałaś mandat? Jeżeli z 92a to faktycznie termin minął i powinnaś dostać wyrok nakazowy sądu (co wiąże się z większymi kosztami). A jeżeli to z paragrafu 96 to właściwie mandat taki można otrzymać do roku od daty wykroczenia - jest to nieraz dobre wyjście aby uniknąć wyroku sądowego.
sivy, 28.01.2012, 11:37
Dziecinko - jeżeli używasz określenia ,,paragraf,, zamiast ,,artykuł,, nie udzielaj porad prawnych.
o. Pijus, 17.10.2012, 12:42
Art. 45. § 1. Karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu.
§ 2. W razie uchylenia prawomocnego rozstrzygnięcia, przedawnienie biegnie od daty uchylenia rozstrzygnięcia.
§ 3. Orzeczona kara lub środek karny nie podlega wykonaniu, jeżeli od daty uprawomocnienia się rozstrzygnięcia upłynęły 3 lata. Policja ma rok na wszczęcie postępowania więc niestety nie przedawniło się.
Zara, 27.01.2012, 12:56
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Poczytaj
http://finanse.wp.pl/kat,104132,title,Rzad-ma-plan-Zlupic-kierowcow-na-m...
iksik, 27.01.2012, 22:23
ludzie walczcie do końca o swoje prawa nie dajcie się złodziejom urzędowym i nie machajcie ręką na swoje prawa te świnie tylko na tym żerują a dlatego bo wiemy że już nie długi czas jest złodziejskiej straży miejskiej tab są same obiboki pasożyty i nieuki i dlatego ta banda chce przetrwać
janusz, 06.01.2013, 10:03
Straż miejska to banda nieudolnych złodzieii.Płacimy na nich gigantyczne podatki,a oni nic nie robią,oprócz złodziejstwa.Jak ktoś będzie miał naprawde problem,np włamanie,wezwie policję,to przyjadą spisza zeznanie i zostawią człowieka na noc ze zbita szybą..Po dwóch miesiącach postępowanie umorzyli,mimo iż wskazałam im jak na talerzu sprawcę,podając nr rejestracyjny samochodu.Polska to syf,oszustwo i złodziejstwo,fotoradary to ściąganie z ludzi pieniedzy!!!Ktoś musi zarabiać na nas i naszych podatkach.
kinia, 22.01.2013, 20:57
Polacy obudźcie się!!!!!!Zorganizujcie się i pogącie tych tych bezczelnych łodziei co Was okradają. Kula im w łeb albo zsyłka do Katynia. Oby to nastąpiło natychmiast. Komuno wróć i zrób wreszcie porządek w tym rozkradzionym kraju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
okradziony przez korytników, 11.11.2014, 07:58
tylko katyń ich załatwi
Polacy obudźcie się!!!!!!Zorganizujcie się i pogącie tych tych bezczelnych łodziei co Was okradają. Kula im w łeb albo zsyłka do Katynia. Oby to nastąpiło natychmiast. Komuno wróć i zrób wreszcie porządek w tym rozkradzionym kraju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
okradziony przez korytników, 11.11.2014, 08:03
tylko katyń tych złodziei załatwi
Polacy obudźcie się!!!!!!Zorganizujcie się i pogącie tych tych bezczelnych złodziei co Was okradają. Kula im w łeb albo zsyłka do Katynia. Oby to nastąpiło natychmiast. Komuno wróć i zrób wreszcie porządek w tymi co rozkradli ten biedny kraj a teraz i Was !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
okradziony przez korytników, 11.11.2014, 09:34
bardziej zawalone,po za tym jak chcesz wyprzedzić TIRA zwiększysz prędkość by bezpiecznie wyprzedzić potem mimo że zwolnisz przyjdzie mandat bo najlepiej musiałbyś stanąć,żeby była pewność że nie zapłacisz,a drogi dalej dziurawe......
fan, 28.01.2012, 09:55
A gdzie tu podpowiedź kiedy nie trzeba płacić? Chyba strasznie jestem tępy bo nie znalazłem tej odpowiedzi. Kuśwa za wszystko płać. Banda złodziei i tyle.
bolek, 28.01.2012, 16:55
Jak można tak nie logicznie myśleć , domniemam, że jesteś maturzystą tych czasów,Autor pięknie opisał jak nie płacić mandatów przez osobę złapaną na radar, czytaj uważnie -jak nie masz logicznego myślenia.cienki bolek pasuje jak ulał do twojego artykułu.A tak na marginesie -mało mamy sposobów by uniknąć mandatów a już jak samochód zostanie złapany na radar to mandat musi być.
Iren, 29.01.2012, 10:41
Nie zazdrość tym co maturę zdali ,a do swojej złotej (nielogicznej) logiki dołóż jeszcze trochę ortografii. co do tekstu, same płytkie informacje i doprawdy żadnej porady!
ihhi, 29.01.2012, 12:06
Jak można tak nie logicznie myśleć , domniemam, że jesteś maturzystą tych czasów,Autor pięknie opisał jak nie płacić mandatów przez osobę złapaną na radar, czytaj uważnie -jak nie masz logicznego myślenia.cienki bolek pasuje jak ulał do twojego artykułu.A tak na marginesie -mało mamy sposobów by uniknąć mandatów a już jak samochód zostanie złapany na radar to mandat musi być.
Iren, 29.01.2012, 10:41
a raczej, kupowanie nie dodawania punktów... Śmierdząca sprawa. Tzn, że gość szarżuje, ma kasę, płaci,punkty ma nienaruszone i dawaj! dalej stanowi zagrożenie. Ale zapewne ma kasę... Chore Ewidentnnie chodzi o kasę a nie o bezpieczeństwo
aro, 29.01.2012, 01:34
"Natomiast o ile nie zgadzamy się z decyzją straży czy ITD, to jedyną instytucją odwoławczą pozostaje nam sąd. To on orzeknie o wysokości grzywny czy też mandatu karnego. Oraz o liczbie punktów karnych. "
Pan redaktorzyna z tym drugim co mu pomagał to chyba nie za wiele wiedzą. Sąd nie decyduje o wysokości punktów karnych . Po co ludziom wciskacie ciemnotę. Za określoną prędkość jest określona ilość punktów i sąd nie ma tu nic do tego. Sądu nawet to nie interesuje bo po wyroku to policja nalicza punkty do systemu.
czytacz, 29.01.2012, 09:25
sąd orzekająć nie przydziela punktów , i tym sąd rózni sie od policji iczy innej za przeproszeniem strazy mieskiej. Sad orzeka grzywnę,nie mandat,a do grzywny nie można przypisac punktów karnych. Druga sprawa,mino że obiegowo ludzie mają kiepskie zdanie o sędzich ,to prawda jest taka,ze sadziowe to ludzie myślący,w odróżnieniu od tzw. służb mundurowych. Wielkokrotnie słyszałem od znajomych , którzy wybrali sprawę sądową zamiast mandatu zapłacili mniej niz prooponowany mandat. Niedawno koledze straż miejska proponowała 400 zł i 8 punktów. W sądzie dostał 200zł i 80 zł kosztów sadowych i bez punktów. Policja i starż mieska zawsze sądu używa jako starszaka, a wcale nie jest tak,ze skoro sąd ma rzeczywiście możliwośc ukarania grzywną to za przekroczenie predkości da 5000 kary.Sędziowie to na pewno mądrzejsi i porządniejsi ludzie niz burki mundurowe goniące za nagonieniem kasy
kurze płuco, 07.12.2012, 22:45
Sędziowie są w kieszeni strażników albo nie douczeni dajcie człowieka paragraf znajdę jak komuna.
prawniczek, 01.01.2013, 12:57
czlowieku napisales ze sąd nie daje punktow...... tak masz racje ale po sprawie sądowej ich stan sie zwiekszy -policja ci je przypisze ...-sam poprosilem sprawe do sądu ( 10 punktow troszke duzo majac 12 ) i wiesz co sie stalo bylem taki zadowolony ze hej nie dostane punktow heheheh nie wierzcie w to bo policja wam je przypisze -dowiedzcie sie dokladnie ja juz to wiem
Jaca, 12.08.2013, 13:36
kiedyś mówiono, że przeciw społeczeństwu czerwoni wysyłali wojsko , i to było niezgodne z konstytucją teraz jest milion służb w tym żandarmeria wojskowa , które mogą nas kontrolować i walić mandaty
!!!!! i jeszcze się mówi że demokracji to nie ma na białorusi!!
mały ludek, 29.01.2012, 10:53
o i nie wygodne posty są cenzurowane! dobrze, że się trochę jednak wstydzisz autorku, trzeba się poprawić i rzetelnie pracować!
ihhi, 29.01.2012, 13:30
Usuwane są wyzwiska. Co do artykułu. Czekamy na merytoryczną krytykę. Podkreślam - merytoryczną. Pozdrawiamy, redakcja
redakcja.regiomoto, 29.01.2012, 13:32
Ciężko o merytoryczną krytykę, tak niemetorycznego tekstu.
ihhi, 29.01.2012, 13:36
W sierpniu 2010 dostałem mandat z fotoradaru za przekroczenie prędkości. Na zdjęciu widać kawałek szosy i po przeciwnej stronie jakieś krzaki. Do dziś nie wiem gdzie jest ten kawałek drogi ze zdjęcia z fotoradaru. Mandat zapłaciłem, ale wątpliwości co do rzetelności straży miejskiej w Sulechowie do dziś pozostają. Czy tak powinno być?
Wystraszony kierowca, 29.01.2012, 19:26
A widać chociaż tablice rejestracyjne, czy to zdjęcie z kategorii: zgadnij, gdzie to jest?
Summy, 29.01.2012, 20:22
Tablice i samochód były widoczne i moja szanowna gęba też
Wystraszony kierowca, 29.01.2012, 20:53
Powinno wreszcie zweryfikować się kodeks drogowy. Ustawić poprawnie znaki drogowe. Określić co to jest prędkość bezpieczna. Ustawić w końcu znaki ograniczenia prędkości we właściwych miejscach a nie jak do tej pory z obu stron pole a znak ograniczenie do 40km/h, albo teren zabudowany. Poprawć stan dróg a nie stawiać fotoradary, bo one świadczą tylko o wydojeniu kierowców z kasy i nie o poprawiają bezpieczeństwa. Ci którzy chcą się zabić to i tak się zabiją i żaden fotoradar, ani karaluch ze straży miejskiej nie pomoże.
OLO, 29.01.2012, 19:53
Skoro mandat przychodzi bez zdjecia, to skad mam wiedziec, ze na na pewno ja i nie doszlo do jakiejsc pomylki? Mam wierzyc na slowo? dobre
Summy, 29.01.2012, 20:19
Po pierwsze czas, aby mandaty z "fotoradarów" zawsze zawierały foto... Jeśli jeżdżą autem 4 osoby, to nie wiadomo, kto brał samochód 3 tyg. temu o 15:31... Kolejna rzecz. Powinno się usunąć z pkt.3, że można odmówić podania nazwiska kierowcy. Jeśli już to pkt.3 powinien dotyczyć tego, że się nie pamięta, kto brał w tym czasie auto i bierze się na siebie. Szybko by się skończyło kombinowanie. Po czwarte, jeśli wpisuje się, że inna osoba kierowała autem, to właśnie ta wpisana osoba powinna otrzymać nowy mandat i się podpisać.Skad mam wiedzieć, że ktoś mnie nie podał bez mojej wiedzy?
Summy, 29.01.2012, 20:29
dostałem dzisiaj propozycję mandatu za przekroczenie prędkości w zabudowanym mknąłem aż 63 km/h Biorąc pod uwagę zmianę opon na mniejszy oraz błąd wskazań mojego licznika proponuję w zabudowanym jechać 30km/h
straży miejskiej w Szprotawie gratuluję sukcesu w wyłapaniu pirata drogowego (a może do programu tv). Za 4 km/h przekroczenia proponuję 4,50 pln to też frajerska kasa.
zsiek, 30.01.2012, 13:08
SĘPU - jak jeździsz z prędkością przekraczającą dozwolone 50km/h to się nie dziw później. A za takie przekroczenie o 13km/h to Twoim zdaniem nie mają już łapać? Masz jechać 50 a nie 63 to nie będziesz musiał nic płacić!
sivy, 30.01.2012, 16:00
Sam znak D-51 dotyczy tylko stacjonarnych radarów. Jeśli kontrola prędkości odbywa się poprzez radar przenośny lub zamontowany w samochodzie pod znakiem musi obowiązkowo znaleźć się tabliczka "Na odcinku ..." ze wskazaniem długości odcinka.
Proponuję doczytać dokładnie rozporządzenie a nie wprowadzać kierowców w błąd.
olowpb, 30.01.2012, 19:37
jak jest ograniczenie np. do 60 km/h, to można jechać te 60, a w Polsce od razu rodzi sie dyskusja, a dlaczego 60, a nie 80, czy aby ten co stawiał znak wiedział co robi albo beczenie, że jest to zamach na wolność obywatelską? Znaki ustawiane są przez zarządy dróg, a nie przez policję, ITD czy straż miejską. Oni mają egzekwować stosowanie się do przepisów i tyle. A ci, co mają przepisy gdzieś, niech nie beczą, tylko płacą.
Assas, 30.01.2012, 19:48
Dlatego, że w cywilizowanej części świata zazwyczaj są cywilizowane drogi (tzw autostrady) a nie dukty leśne i jeśli masz potrzebę pokonania kilkuset kilometrów to robisz to w kilka godzin autostradą, nie jak u nas w godzin 12 jadąc prawie cały czas w "obszarze zabudowanym" itp.
nick, 13.10.2012, 13:09
...czyli zaplanował JUŻ ile kasy zostanie zebrane z mandatów. skoro coś zostało zaplanowane, tzn. ze ktoś ma jakieś cele do wykonania ? czyli, że Ci wszyscy strażnicy i milicjanty muszą wyrobić swój plan, bo jak nie to runie budżet ;d monthy python
monthy python ver Polska, 30.01.2012, 20:00
Nie do końca odpowiadacie na postawione w tytule pytanie, ale usuwacie porady podane na podstawie autentycznych przykładów na http://www.autosalonpomorski.pl. Tam jest o tym, jak można wygrać ze strażami fotoradarowymi w sądzie, natomiast Wasz moderator zachowuje się już jak gorliwy funkcjonariusz ACTA. I jeszcze się głupio tłumaczy. Wstyd!
gość, 30.01.2012, 20:37
Na środku strony mam wielki banner jeżdżący w dół i w górę wraz ze stroną, który zasłania mi tekst. Co więcej nie ma on żadnego widocznego "krzyżyka", który pozwoliłby go ukryć. Jakby tego było mało jest też odporny na operową opcję 'zablokuj zawartość'. Regiomoto podziękuję, nie jestem w stanie czytać waszej strony.
Johnny B Goode, 30.01.2012, 20:55
Do kurwy nedzy. Najlepiej z kieropwcow sciagnac haracz i zasilicz budrzet. chamstwo.
Lump, 30.01.2012, 21:45
300 radarów za 50 mln zł?! Cośkolwiek chyba za drogo! 167 tys EU/szt. tj. ok. 700 tys zł wydaje mi się mocno wygórowaną ceną!!!
DALEJ - 1,2 mld zł z 370 fotoradarów co daje 3,25 mln zł/szt! więc 10 tys zł/dziennie(!!!) przy założeniu, że będą działać non stop przez cały rok wyłączając 40 dni na konserwację!
Tak się zastanawiam, czy teraz z kolei ITD będzie się zajmować - wzorem Straży Miejskich - wyłącznie obsługą fotoradarów?! PS. Mi ze "słynnego" Człuchowa przysłano mandat za przekroczenie o... 1 km/godz! (60 zł).
Jotgie, 30.01.2012, 22:16
Artykuł pisał chyba jakiś rzecznik ITD. No to kilka pytanek madrale.
1 Co zrobicie jak wskażę obcokrajowca lub Polaka zmieszkałego za granica?
2 Dlaczeg kłamie "Aleksandra Kobylska z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego przypomina jednak, że kłamstwo w urzędowym piśmie – czyli poświadczenie nieprawdy – jest przestępstwem. Może wyjść na jaw, gdy sprawa trafi do sądu." to lipa na resorach. Po pierwsze obywatel nie ma zadnego obowiązku prowadzenie korespondencji z ITD ani innym orgoanem władzy w PL . Tylko przesłuchanie w charakterze świadka nakłada odpowiedzialność za podanie nieprawdy. Postawcie mi zarzut że w liście do ITD skłamałem. Cha Cha Cha. Ja nawet nie mam obowiązku pisać takiego listu. A żądanie odpowiedzi w 7 dni to koleja ściema Podajcie podstawę prawna.
3. Co zrobicie jak wskażę że powierzyłem pojazd osobie zmarłej po zrobienir zdjęcia? Czy mandat na cmentarz wyslecie?
4. Dlaczego kłamiecie strasząć wzywaniem do Wawy. CZy wiecie że Art 51 KPA zabrania Wam to robić.
5. NIe macie prawa przesłuchwania obywateli. Macie prawo przesłuchiwać tylko jak prowadzicie kontrole w firmie i może to robiśc tylko ten krokodyl który zoatłał upoważninony na piśmie do kontorli wymienionej z nazy fimy. To tak ładnie jest napisane w ustawie o transporcie drogowym.
6. Czekam jak zaczniecie robic odcinkowy pomiar prekości. ZAWSZE podam Wam że na początku oprowadziłe Kasia a po niej Marysia. Duzo wody w Wisle upłynie zanim mnie dopadniecie fotoradarem. papapapa
mar3m, 30.01.2012, 22:30
Wreszcie fachowiec zabiera głos na konkretny temat - mogłeś jeszcze ustosunkować się do wypowiedzi, że jeżeli udowodnisz, że wiozłe żonę do szpitala to obniżą ci wysokość mandatu - stan wyższej konieczności, albo jest, albo go nie ma.
o. Pijus, 17.10.2012, 12:52
stanem wyższej konieczności jest np. konieczność zrobienia siusiu i dlatego musiałem pospieszyć by nie zrobić w portki a mam już "swoje lata"leczę się na "określoną chorobę".A do najbliższej stacji benz.było parę km ,a mnie cisnęło.Więc jak,jest mandat czy nie?"Necessitas non habet legem",co się wykłada,"konieczność nie zna prawa.To już w starożytnym Rzymie wiedzieli.
Milaczek, 06.09.2013, 19:36
dobrze a jak dwie osoby się przyzna że to one jechały bo zdjęcie jest z tyłu pojazdu zrobione kogo ukarają i jakim prawem nadmieniam że pojazd jest zarejstrowany na dwie osoby wlaściciel i współwłaściciel
madzia, 31.12.2012, 16:35
Kolega Mar3m ma trochę racji w zakresie odpowiedzi Pani Aleksandra Kobylska z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego przypomina jednak, że kłamstwo w urzędowym piśmie – czyli poświadczenie nieprawdy – jest przestępstwem. Może wyjść na jaw, gdy sprawa trafi do sądu." Zawsze w taki momencie pojawia się pytanie, w jakim charakterze odpowiadam na pismo. Czy jako oskarżony czy jako świadek zgodnie KPK? A może to jest podanie i podlega pod KPA. W jakim trybie ITD wysyła mi takie dokumenty? Jak dobrze pamiętam to KPK określa świadek MUSI mówić prawdę, ale oskarżony MOŻE kłamać jak z nut. To jest oczywiste!!! Niestety nasz kochany ustawodawca ładnie pomieszał tryb Administracyjny regulowany przez KPA ( tu ITD) a Kodeksem wykroczeń i KPK ( ewentualne skierowanie sprawy do sądu. Niestety dodatkowo część orzecznictwa karnego idzie w kierunku aby do spraw z wykroczeń nie stosować wielu zasad przecież nadrzędnych, a wnikających a KPK!!!!!!!! Przed odpowiedziami dla ITD sprawdzie sobie jako kto odpowiadacie!!!!
Pozdro, 30.01.2012, 23:01
To co za chwilę napiszę ma charakter instruktażowy, aby uświadomić ułomność naszego prawa. W żaden sposób nie zachęcam do stosowania poniższych metod ani nie przyznaję się do ich stosowania. - Za prowadzenie samochodu z nieczytelnymi, ale założonymi tablicami grozi mandat karny w wysokości 100zł bez pkt karnych. Idąc tym tropem można łatwo założyć, że jeżeli "przez przypadek" coś nam się przyklei do tablic rejestracyjnych typu... listek, torebka foliowa lub jest zwyczajnie brudna to po zrobieniu zdjęcia z fotoradaru tablica rejestracyjna będzie nieczytelna. Skoro tablica będzie nieczytelna to możemy nie martwić się o potencjalne mandaty.
Bombowiec, 30.01.2012, 23:29
Nie ma się co czaić - trzeba po prostu zasłaniać tablice rejestracyjne, bo to najtańsza metoda walki z "radarowym oszołomstwem". Przecież lepiej ewentualnie zapłacić 100 zł, niż 500... Proste.
zapierdalacz, 12.04.2013, 17:01
a naklejka na szybie?
kierowca, 31.01.2012, 00:16