Wyjazd samochodem na Ukrainę. Poradnik

Na Ukrainie każdy znajdzie coś dla siebie. Można wypoczywać w górach i nad morzem, relaksować się nad jeziorami czy w parkach narodowych.

fot. Paweł Puzio

Zdecydowanie najczęściej wybieranym miejscem do odpoczynku na Ukrainie jest malowniczy półwysep na południu tego kraju czyli Krym, symbol kamienistych plaż i błękitnego morza. Tutaj sezon trwa do końca września.

Waluta, czas, język

Na Ukrainie obowiązującą walutą jest hrywna (UAH), która dzieli się na 100 kopiejek. Pamiętajmy o przesunięciu wskazówki zegarków o godzinę do przodu. Językiem urzędowym na Ukrainie jest ukraiński, jednak w sklepach, hotelach czy restauracjach można swobodnie porozumiewać się po rosyjsku. Warto przed wyjazdem nauczyć się podstawowych zwrotów w tym języku, gdyż bardzo trudno znaleźć ludzi znających język angielski, a w restauracjach i hotelach brakuje angielskich tłumaczeń (menu napisane cyrylicą nie powie za wiele o oferowanych daniach). Jednak w zachodniej części kraju, szczególnie we Lwowie, duża część mieszkańców rozumie i mówi po polsku.

Wjazd do kraju

Na terytorium Ukrainy wjedziemy na podstawie ważnego paszportu. Jeżeli nasz pobyt nie przekroczy 90 dni, nie potrzebujemy dodatkowej wizy wjazdowej. Na Ukrainę możemy wjechać przez pięć osobowych przejść drogowych: Dorohusk-Jagodin, Hrebenne-Rawa Ruska, Korczowa-Krakowiec, Krościenko-Smolnica, Medyka-Szeginie, Zosin-Ustiług.
Dla osób jadących z Lublina najwygodniejszym przejściem jest Hrebenne-Rawa Ruska, Zosin lub Dorohusk. Aby uniknąć wzmożonego ruchu na przejściach granicznych, najlepiej dotrzeć do granicy poza weekendem.

– Na wyjeździe z Polski ruch na przejściach z reguły przebiega spokojnie i bez zakłóceń. W piątki, soboty i niedziele są nieco większe kolejki – mówi Marzena Siemieniuk, rzecznik Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

Rejestracja

Na granicy otrzymujemy tzw. dokument migracyjny (rejestracyjny), który uzupełniamy wpisując podstawowe dane osobowe. Jedną połówkę karty zabiera urzędnik podczas kontroli paszportowej, drugą należy zachować na drogę powrotną, ponieważ oddajemy ją na granicy ukraińskiej, wracając do kraju. W razie zagubienia dokumentu służby graniczne mogą żądać zapłacenia kary.

Po przekroczeniu granicy można się także spotkać z wyłudzaniem dodatkowych opłat np. z opłatą klimatyczną czy ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo wcześniejszego wykupienia ubezpieczenia w Polsce. Pobieranie takich opłat jest nielegalne. Żadna z lokalnych i wojewódzkich władz na Ukrainie nie ma takich uprawnień. Jedyną oficjalną opłatą, którą musimy zapłacić tuż za przejściem to opłata ekologiczna w wysokości kilku dolarów.

Ubezpieczenie komunikacyjne

Na Ukrainie obowiązuje Zielona Karta. Należy również wykupić ubezpieczenie zdrowotne. Honorowane są jedynie polisy wystawione przez Państwową Asekuracyjną Spółkę Akcyjną Ukrainmedstrach (nowa nazwa: PROSTO) lub przez firmy, z którymi spółka ta podpisała umowę. Ubezpieczenie to można wykupić także na granicy.

Limit sumy pieniężnej

– Wjeżdżając na Ukrainę i wracając do kraju możemy posiadać kwotę do 10 tysięcy euro. Wyższa kwota wymaga pisemnej deklaracji. Natomiast hrywien można mieć do 15 tysięcy – radzi Ramunas Vaskevicius, prezes Transit Card International Polska, firmy zajmującej się obsługą przewoźników jeżdżących na Wschód.
Na Ukrainie można się także spotkać z bezprawnymi próbami wymuszeń i konfiskatą wwożonych czy też wywożonych towarów. Wtedy należy żądać okazania podstawy prawnej oraz pokwitowania za „rzeczy zajęte do kontroli celnej”.

Wyposażnie samochodu

Przed wyjazdem na Ukrainę powinniśmy wyposażyć nasz samochód w obowiązujący ekwipunek. Obok prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego pojazdu oraz ubezpieczenia OC, powinniśmy mieć na wyposażeniu trójkąt awaryjny, gaśnicę i apteczkę. Tutaj nietypowym wymogiem jest posiadanie paczki prezerwatywy.

Przepisy drogowe

Znaki drogowe na Ukrainie są bardzo podobne jak w Polsce. Po ukraińskich drogach możemy się poruszać z prędkością 60 km/godz w mieście, 70 km/godz na terenie zabudowanym, 110 km/godz poza terenem zabudowanym.

Ceny paliwa na Ukrainie

Benzyna na Ukrainie jest tańsza niż w Polsce, jednak jest gorszej jakości. Dlatego lepiej tankować na dużych, markowych stacjach. Dodatkowo za paliwo rzadko można zapłacić kartą, dlatego warto mieć przy sobie gotówkę.

Stan ukraińskich dróg

Narzekamy na stan dróg w Polsce, jednak drogi na Ukrainie są nieporównywalnie gorsze. Nierzadkim widokiem są duże dziury czy zła nawierzchnia dróg – dużo kamieni i żwiru, ale brakuje także drogowskazów, oznakowania dróg i miejscowości, co zdecydowanie utrudnia orientację w terenie. Dlatego warto wyposażyć się w dobrą mapę drogową.

Paweł Puzio

Autor: Paweł Puzio
15komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (15)

Jednym słowem dziki wschód w każdym aspekcie:D coś o tym wiem
misQ, 29.09.2011, 13:10
Komentarz został usunięty.
Jadąc tam trzeba sie wysoku ubezpieczyć na zycie ;p
HUCK NORIS, 25.11.2011, 16:14
To samo słychać u Niemców, że Polacy to bandyci, na każdym kroku korupcja i wszędzie kradną samochody. Polacy, opamiętajcie się!
Paweł Bieńkowski, 28.04.2013, 13:17
To nie są bzdury, taka jest niestety prawda. Również prawdą jest to, co Niemcy opowiadaja o Polakach. Po co się oszukujemy? Upłynie wiele wiele lat zanim się ucywilizujemy, upłynie jeszcze więcej lat zanim ucywilizują się Ukraińcy.
Jack, 28.04.2013, 15:35
niemiec to najgorszy ham i świnia na świecie
...., 13.08.2014, 19:59
podczas podroży po wschodniej europie raczej nie zdarzyło sie aby próbowali nas oszukać na stacji lub w sklepie - a w Niemczech perfidna próba oszustwa przy wydawaniu reszty prawie na każdej stacji paliw - i gdzie ta "cywilizacja"?.
gsx, 15.09.2013, 11:09
Widocznie nigdy tam nie byles
Miro, 15.08.2013, 15:11
Po drodze płacisz kupe mandatów za bzdurne przewinienia - masz za to pewność w nocy, gdy śpisz przy trasie, że policja pilnuje Ciebie i ludzi wokół.
Samochód parkujesz na prawdziwym parkingu strzeżonym - z reguły w narożnikach parkingów na wieżyczkach stoją panowie z "dużymi pistoletami" - samochodu wolno stojącego w nocy na ulicy nie spotkasz.
Ceny - nad morzem taniej niż u nas, pogoda - o niebo lepsza.
Przeżycia związane z wyjazdem - bezcenne.
Zdecydowanym odradzam jazdę samochodem - wybrać pociąg i unikać nocnych wyjść na miasto.
XXX, 07.02.2012, 10:45
ale masz nasrane w garach z tymi strachami na ukrainie .....to normalne spokojne państwo idioto...
xxx, 18.01.2013, 22:40
nasrane to ty masz popytaj kierowców tira jakie to jest spokojne państwo
xxx, 24.02.2013, 23:38
Głupota Polaków podróżujących na Wschód jest wprost proporcjonalna do Niemców wybierających się do Polski! Ta sama śpiewka: biją, kradną samochody i strach się bać na każdym kroku. Prawda jest taka, że od 15 latach podróżuję na Ukrainę i n i g d y mnie nie spotkało nic złego pod warunkiem, że:
- znam rosyjski i rozumiem ukraiński,
- nie ufam naciągaczom nabijającym Polaków tuż za polska granicą, i szczególnie przed Dworcem Kolejowym we Lwowie, którzy popełniają ciągle dwa błędy: ufają jak dzieci w to co oferują im kierowcy, zawsze podając m a ks y m a l n i e zawyżone ceny za przejazd taksówką/prywatną marszturką, etc. a Polacy daja się nabić w butelkę, bo nie pomyślą, ani o targowaniu, ani o podziękowaniu na "atrakcyjna ofertę" i zwróceniu się do innego kierowcy i spytaniu o cenę, który stoi zwykle 2 metry od poprzedniego naciągacza,
- sprawdzam ceny u dwóch źródeł,
- nigdy nie godzę się na pierwszą lepszą ofertę (transportu czy noclegu),
- sprawdzam dokładnie dane, informacje i staram się zapamiętywać je, aby mieć skalę porównawczą,
- zachowuję wobec Ukraińców respekt i traktuję ich na ówni, a nie jak ludzi drugiej kategorii (w rzeczywistości różnica między Polakami a Ukraińcami jest rónicą w zawartości portfela, poza tym różnica prawie nie ma - mamy takie same kompleksy, etc.)
- nie manifestować idiotycznie swojej wyższości, która wynika z komleksu niższości, bo to nie zjedna nam sympatii, ani nie pomoże nigdzie,
- Polacy przez swoją arogancję ściągają na siebie kłopoty,
- zachować dystans do każdego, normalny zdrowy dystans, jaki Polak zachowuje do nieznajomego Poala w Polsce ( bez wpadania w panikę, że każdy chce nas okraść (to bzdura!) czy wykorzystać (wykorzystywać daja się Polacy, którzy nie przestrzegaja zasad o których wspomniałem wyżej!). To byłoby na tyle. Pamiętajcie o tym, a Wasz pobyt będzie bardzo udany i na pewno wrócicie na Ukrainę, i szczególnie, do Lwowa nie jeden raz!
Paweł Bieńkowski, 28.04.2013, 12:53
A co do gromady mandatów to ja jeżdąc co roku od 7 lat zapłaciłem jeden (za parkowanie na zakazie). Jak się nie respektuje przepisów, szczególnie ograniczenia prędkości, to trzeba bulić. Znajomy na trasie do Kijowa i zpowrotem zapłacił 9 mantatów i strasznie psioczył na milicję. Jego żona wyjaśniła tylko, że w każdy teren zabudowany wjeżdżał z prędkością 80-100 km/h i nie dał sobie wytłumaczyć, żeby trochę zwolnił.
Dario, 03.06.2013, 22:55
Ktoś sobie robi jaja, ale to wcale nie jest śmieszne wiedząc ile Polaków ma nabite bzdurami głowy o Ukrainie, która jest bardzo podobna do Polski, jeśli chodzi w zasadzie o wszystko (poza korupcją, oczywiście).
Paweł Bieńkowski, 28.04.2013, 12:57
kolego jaka jest ropa czy dobrej jakosci mam samochud na popo wtryskach szarana 2005 rok nic sie nie podzejie jak zalejie tej ropy jak sobie sam pojade zatakowac na krosnieko
daro, 25.08.2013, 20:44
po ile kosztujie ropa na kroscienku z gury dzekujie
daro, 25.08.2013, 20:46
Komentarz został usunięty.