Złomowanie i wyrejestrowanie samochodu - nie sprzedawaj na szrot

Samochód, który nie nadaje się do użytku, lepiej zezłomować i wyrejestrować. Podpowiadamy, jak to zrobić legalnie i bez zbędnych kosztów.
Złomowisko, Marek Kępa
Marek Kępa z Kępa Auto-Centrum przestrzega przed korzytaniem z oferty firm nielegalnie złomujących stare pojazdy

fot. Maciej Kaczanowski

Sprzedajesz samochód – musisz to zgłosić

Sprzedaż samochodu trzeba zawsze zgłosić w wydziale komunikacji odpowiedniego starostwa lub urzędu miasta na prawach powiatu. Zgodnie z literą prawa, zbywca czyli szczęśliwy były właściciel ma na to 30 dni. Kierowcy często o tym zapominają. A jest kilka powodów, dla których warto to zrobić. Nabywca samochodu może nie mieć zamiaru go rejestrować, tylko rozmontować na części. A to jest w Polsce prawnie niedozwolone. Po drugie, jeśli nabywca nie przerejestruje na siebie samochodu według Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców nadal będziemy właścicielem pojazdu. To może skończyć się karą za brak ubezpieczenia OC w wysokości nawet 3000 zł.  Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny czuwa i kontroluje CEPiK.

Poza tym samochód może być użyty do przestępstwa.

– Takie historie zdarzają się częściej niż może się wydawać, dlatego po sprzedaży pojazdu, jego były właściciel powinien zgłosić jego zbycie w urzędzie, dołączając kopie dokumentów, na podstawie których nastąpiła sprzedaż pojazdu – tłumaczy Roman Gołębiowski z Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w Lublinie.

Natomiast samochód, którym nie nadaje się do jazdy i nie chcemy go remontować, lepiej wyrejestrować. Jeśli pozostanie zarejestrowany, to zgodnie z prawem powinien posiadać ubezpieczenie OC. Kary za jego brak - jak już wspomnieliśmy - są dotkliwe i można je dostać nawet, gdy auto nie wyjeżdża na drogi.

REKLAMA
Części regiomoto.pl - akcesoria i części samochodowe, sklep internetowy

Pięć przyczyn wyrejestrowania według kodeksu drogowego

Zgodnie z art. 79.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym pojazd podlega wyrejestrowaniu na wniosek jego właściciela w pięciu przypadkach.

Zobacz także: Czy przeglądy będą obowiązkowe co pół roku? 

Te przypadki to złomowanie w Stacji Demontażu Pojazdów. Druga sytuacja, to kradzież pojazdu. Trzecia przyczyna, to wywóz pojazdu z kraju, jego sprzedaż i rejestracja w innym państwie. Czwarta, losowa, jest stosowana w przypadku, gdy konieczna jest kasacja samochodu, chociażby w wyniku wypadku czy podpalenia. No i piąta, czyli udokumentowanie trwałej i zupełnej utraty pojazdu.

Złomowanie

Samochód czy inny pojazd przeznaczony do złomowania musi być w miarę kompletny. Podstawową sprawą jest waga, która nie może być mniejsza niż 90 proc. masy własnej zapisanej w dowodzie rejestracyjnym. Ten wymóg dotyczy tylko samochodów osobowych. Stacja Demontażu Pojazdów może domagać się do złotówki kary za każdy brakujący kilogram. Może, ale nie musi.

– W dobrych profesjonalnych stacjach odbywa się wycena starego pojazdu. Na ogół płacimy do 400 złotych za samochód, minus złotówkę za każdy brakujący kilogram. Zapewniamy także transport starego pojazdu do stacji oraz odwozimy do domu zaświadczenie o zezłomowaniu i unieważniony dowód rejestracyjny i kartę pojazdu, o ile taka była wydana. Z takim kompletem można już udać się do wydziału komunikacji, aby wyrejestrować pojazd – wyjaśnia Marek Kępa, właściciel SDP Kępa Auto-Centrum w Lublinie. Oczywiście właściciel pojazdu spisuje z SDP umowę kupna-sprzedaży, bo niektóre, nadające się części po demontażu trafią do sprzedaży. – A zatem musimy mieć udokumentowane pochodzenie tych podzespołów – wyjaśnia Kępa.

Zobacz też: Czy "angliki" będą dopuszczone do ruchu w Polsce?

Stacje Demontażu Pojazdów muszą posiadać zezwolenie wojewody. Zanim powierzy się im samochód, warto to sprawdzić. Lepiej nie korzystać z usług nielegalnych złomowisk czy szrotów. Tylko Stacje Demontażu Pojazdów - zgodnie z prawem - mogą dokonywać kasacji, pozwalającej na wycofanie samochodu z ruchu i unieważnić jego dowód rejestracyjny.

Wprawdzie nielegalne złomowiska oferują lepsze ceny za stare auta, 100-200 złotych więcej. Jednak taka transakcja jest obarczona ryzykiem konfliktu z fiskusem. Takie firmy zazwyczaj kupują samochody na tzw. słupów, czyli bezdomnych czy osoby z zaburzeniami psychicznymi.

– Skarbówka musi otrzymać 2-proc. podatek od wartości auta. Skoro nabywca nie ma zdolności prawnej, jest psychicznie chory lub nie można ustalić jego adresu, wówczas w ciągu pięciu lat urzędnik może się zgłosić się do zbywcy, aby ten zapłacił podatek wraz z odsetkami – tłumaczy Marek Kępa.

Aby wyrejestrować pojazd, trzeba dostarczyć do urzędu zaświadczenie o zezłomowaniu, unieważniony dowód rejestracyjny oraz kartę pojazdu, o ile była wydana. Wyrejestrowanie auta kosztuje w urzędzie 10 zł.

Ukradną, wywiozą, skasują

Druga sytuacja, w której możemy wyrejestrować pojazd, to jego kradzież.

– W takim przypadku trzeba dostarczyć stosowne zaświadczenie potwierdzające zgłoszenie kradzieży na policję oraz oświadczenie właściciela o utracie pojazdu lub postanowienie prokuratorskie o umorzeniu śledztwa – dodaje Roman Gołębiowski. Koszt wyrejestrowania w tym przypadku to również 10 zł.

Trzecia przyczyna, to wywóz samochodu czy motocykla z kraju, jego sprzedaż i rejestracja w innym państwie. Aby taki pojazd zniknął z ewidencji, należy przedstawić zaświadczenie o rejestracji w innym państwie lub ksero nowego, zagranicznego dowodu (oba dokumenty muszą być przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego). Koszt wyrejestrowania - jak w poprzednich przypadkach - wynosi 10 zł.

Czwarta, losowa, jest stosowana w przypadku, gdy dojdzie do kasacji samochodu, chociażby w wyniku wypadku. Gdy zdarzenie nastąpiło w Polsce, to procedura jest taka sama, jak w przypadku złomowania starego samochodu. Gdy do nieszczęścia dojdzie za granicą, wówczas musimy przedstawić zaświadczenie o zezłomowaniu z tamtejszej stacji SDP plus pozostałe dokumenty samochodu. Oczywiście zaświadczenie musi być przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego. Koszt wyrejestrowania wynosi 10 zł.

Samochód zabrany z ogródka

Piąta sytuacja, w której kodeks przewiduje wyrejestrowanie samochodu, to udokumentowanie trwałej i zupełnej utraty pojazdu. Załóżmy, że w ogródku stało stare, zniszczone auto. Pojawił się złomiarz, który za kilkaset złotych zabrał pojazd, bez zawierania umowy kupna-sprzedaży. Formalnie samochód nadal jeździ. Choćby dlatego, żeby nie dostać kary za brak OC, lepiej go wyrejestrować.

– Tu sprawa jest trudniejsza. W takim przypadku właściciel pojazdu musi złożyć oświadczenie o jego utracie oraz wnieść opłatę na rzecz gminy na realizację zadań w zakresie utrzymania porządku i czystości. Średnia opłata za wyrejestrowanie pojazdu z powodu trwałej i zupełnej utraty bez zmiany w prawie własności wynosi od 800 do1000 zł i dotyczy samochodu osobowego plus 10 zł opłaty skarbowej – tłumaczy Roman Gołębiowski.

Stare, niekompletne auto można także zezłomować, o ile mamy na niego papiery. Wówczas w urzędzie, poza posiadanymi papierami, trzeba przedstawić zaświadczenie z SDP o przyjęciu niekompletnego pojazdu. Wyrejestrowanie w urzędzie kosztuje 10 złotych.

Czasowe wycofanie z ruchu

Dotyczy ono wyłącznie pojazdów powyżej 3,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej. Ciężarówkę, autobus czy pojazd specjalny można wycofać z ruchu na okres od 2 do 48 miesięcy. Za pierwsze dwa właściciel zapłaci 80 złotych, za kolejne od 3 do 12 – po 4 zł za każdy miesiąc, od 13 do 24 – 2 zł za każdy miesiąc, od 25 do 48 – 25 gr. za każdy miesiąc.

Właściciel wycofanego czasowo pojazdu musi złożyć do depozytu w urzędzie dowód rejestracyjny i tablice rejestracyjne, zapewnić postój poza drogą publiczną i strefą zamieszkania oraz zabezpieczyć przed możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną oraz zachowanie innych środków ostrożności niezbędnych do uniknięcia wypadku.

Instytucja czasowego wycofania pojazdu z ruchu nie jest tożsama z wyrejestrowaniem pojazdu, co w ocenie ekspertów ubezpieczeniowych przemawia za koniecznością posiadania polisy OC.

Paweł Puzio 

Autor: Paweł Puzio
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
65komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (65)

Taka koncesja na okradanie sporo kosztuje, ale sie opłaca. POścig za tymi którzy chcą uczciwej ceny za swoja własność realizuje państwo, urzędy + POlicje! A taki koncesjonowany bandyta da za auto 200 zł i za 5 minut sprzeda z niego lampe za 300 zł, a to drzwi, a to....
piowel, 09.10.2012, 16:57
jak chcialem zezlomowac swoj stary samochod pani poinformowala mnie ze niema
opłat :) ,
mar, 09.10.2012, 17:08
czyli oddałeś go za darmo bezpłatnie :P
...., 11.12.2013, 15:23
To otwórz taką stację skoro to taki łatwy i przyjemny biznes.
Romek, 09.10.2012, 21:34
Łatwy nie łatwy, ale pewnie dochodowy bo jest spora konkurencja i Kępa nie szczerzyłby zębów na zdjęciu w artykule który czuję ma podtekst reklamowy.
Co do zakładania takiej firmy to jak się nie mylę, to działalność koncesjonowana i pamiętam jakieś info, że urzędasy stwierdzili, że takich stacji jest już dosyć i kolejnych nie będzie. Biznes cud-malina jak urzędaski ci kontrolują rozwój konkurencji.
A te stawki to rzeczywiście rozbój, wystarczy takie autko np. o wadze 800kg, po wypadku które ma ruszoną konstrukcję, rozsprzedać na części samemu, i napewno więcej się dostanie, a taka stacja może się upomnieć w takim przypadku np. do 500zł (nie wiem ile stosunkowo waży karoseria i jakieś połamane graty) za niekompletny pojazd.
lublinianin, 10.10.2012, 14:25
To ty może zamknij jak to taka ciężka i nie dochodowa działalność.
danek, 01.06.2013, 09:31
Działam w zupełnie innej branży; po prostu denerwuje mnie ta mentalność wiecznego narzekania.
Romek, 22.11.2013, 19:00
nie potrzebne nerwy. samochód jest moja własnością. inwestuje w niego przez cały czas użytkowania . wymieniam podzespoły i dbam aby był sprawny. moja własność rozmontuje na końcu jakiś cwaniak i sprzeda moje części zamienne innym użytkownikom samochodów bo lobby z jego branży załatwiło
w warszawce tzw. koncesję na legalne okradanie Polaków. moja własność i mam prawo zrobić z nią co chcę. jeżeli pojazd nie porusza się po drogach powinna istnieć możliwość zawieszenia wszelkich opłat.
smg, 08.01.2014, 22:08
Takie cuda to tylko w PRL były.
Nareszcie wolni, 24.03.2014, 06:18
popieram to rozumowanie ! Nie dali żadnej furtki (możliwości ) aby moje autko było ozdobą na przykład w moim ogródku.
kmieć, 27.03.2014, 12:14
właśnie po to, żeby różne gruchoty nie "ozdabiały" miast i wsi, jak to było dawniej. Miejsc parkingowych jest mało i trzeba oczyszczać osiedla z wraków.
Mellon, 15.04.2014, 23:06
Działam w zupełnie innej branży; po prostu denerwuje mnie ta mentalność wiecznego narzekania.
Romek, 22.11.2013, 19:00
Sądząc po opisach to nikt nie zastanawia się po co są Stacje Demontażu Pojazdów. Nie jest to cytuje "złodziejstwo w majestacie prawa" tylko działalność dzięki której nie cierpi nasze środowisko. Tak to jest, że każdy widzi swój czubek nosa i nie wychyla się jak nie musi. W pojeździe jest wiele materiałów niebezpiecznych, które należy zutylizować, unieszkodliwić. Pseudo rozbieracze płacą więcej bo nie oddają tych materiałów tylko wylewają do rzek, wywożą do lasu czy zakopują (sam nie wiem gdzie jeszcze)A za takie odpady i za funkcjonowanie zgodnie z Ochroną Środowiska trzeba naprawdę dużo płacić. Jeśli ktoś twierdzi, że to taki skarb to dlaczego sam nie otworzy takiej stacji...?
ZŁOMEK, 11.10.2012, 13:46
Albo takowa prowadzisz wylewajac płyny do kanalizy, plastiki do pojemników jak to dzieje sie w najblizesz mnie!
piowel, 11.10.2012, 19:33
elementów tylko bierze wszystko na chandelek?Właściciel sam może sprzedać np.akmulator albo karoserie i dostać dużo więcej w końcu właściciel zapłacił za auto a nie cfany pasożyt.
bix, 01.01.2013, 23:10
Wez sie złomek puknij w ta pusta łepetyne i nie cwaniakuj. Jesli kupujesz samochód za 25 tysiecy i po wypadku chca Ci za niego dac 400zł to oddałbys te auto? I jakie środowisko? a co w tym aucie jest uran? polon? Stacje naprawy tez wymieniaja w samochodach płyny , oleje itp i wiedza co z tym zrobic .
Mietek, 31.01.2013, 18:07
że pozwolenie trzeba kolejna urzędnicza banda łapówa łapówa a i tak tylko dla wybranych bo samochód waży 1500 kg X 0,6zł złom to daje 900zł
trzy, 01.04.2013, 07:23
Z ochroną środowiska to nie ma nic wspólnego. Wtórne wykorzystanie dobrych podzespołów to jest ochrona środowiska. Jak wyglądają place takich stacji demontażu sam pewnie wiesz. Dlaczego ja jako właściciel auta nie mogę sprzedać części ze swojej własności i wmawia mi się, że to dla dobra środowiska a taki auto-złom handluje nimi aż miło.
o, 05.04.2013, 07:49
Popieram kolegę auto to moja własność i co ie mogę z nim zrobić co chcę paranoja przecież oddając na złom oni wszystko sprzedawają i zarabiaja krocie na częściach a ja mam jeszcze zapłacić za złomowanie chore.
POLSKA PAŃSTWO ZŁODZIEI I OSZUSTÓW zwłaszcza tych co RZĄDZĄ.
gosć, 15.07.2013, 11:20
Jesteś naiwny jak dziecko. Jakie środowisko na tym cierpi. Rany, co za ...
Jan Niezbędny, 31.05.2013, 12:59
Komentarz został usunięty.
rozebral auto tak na czesci by sie nie nadawala ani jedna czesc na sprzedaz na szrocie czyli pila i jedziemy po kazdym elemencie na ciezarowkeczke zaladowac i na zlom zurzyte plyny zlac i oddac do najblizszego servisu i idzie do recyklingu a nie robil frajera z siebie i oddawal auto np warte 10 tys mowie o nowszych samochodach skasowanych gdzie zlom zaplaci mi 2 tys a zarobia 15 tys na czesciach jeszcze dobrych a tak ja dostane nawet tys a zlom nic nie zrobi
rzeszowianin, 03.02.2014, 11:00
A panstwo to te samochody daje nam gratis,ze puzniej dyktuje nam co mamy z nimi robic?Co na to nasza swieta konstytucja?
Bolek, 10.10.2012, 00:52
jak się bierze samej premi 45 tysiaków i mieszka na zamknietym osiedlu to można filozofować i stanawiać prawo mając szaraka głęboko w poważaniu
Puchacz, 21.03.2013, 09:21
Jakoś nie chce mi się wierzyć że jak sprzedam auto na wczasach w rumunii to muszę dostać papiery od nowego właściciela o jego zarejestrowaniu. A jak sprzedam w kraju gdzie takiej ewidencji się nie prowadzi? I z drugiej strony - czy Niemiec musi w swoim urzędzie pokazywać dowód rejestracyjny od Polaka, który od niego auto kupił? Jakoś mi się nie wydaje
asdf, 10.10.2012, 11:12
Wprawdzie nielegalne złomowiska oferują lepsze ceny za stare auta, 100-200 złotych więcej. Jednak taka transakcja jest obarczona ryzykiem konfliktu z fiskusem. Takie firmy zazwyczaj kupują samochody na tzw. słupów, czyli bezdomnych czy osoby z zaburzeniami psychicznymi. – Skarbówka musi otrzymać 2-proc. podatek od wartości auta. Skoro nabywca nie ma zdolności prawnej, jest psychicznie chory lub nie można ustalić jego adresu, wówczas w ciągu pięciu lat urzędnik może się zgłosić się do zbywcy, aby ten zapłacił podatek wraz z odsetkami – tłumaczy Marek Kępa. A może tek ten pan podałby podstawę prawną tej wypowiedzi, bo ja to myślę że to jest lobby aby oddawać takim jak on te "szroty" aby dodatkowo to oni zarabiali! Ja sprzedałem biedakowi i wyrejestrowałem a czy on zarejestrował to już nie moja broszka.
Alfredo!, 11.10.2012, 10:14
a ja sprzedalem swoje uno za 1200 bez umowy na szrocie dawali 4oo mam pienadze i spokojna glowe
jozik, 11.10.2012, 11:20
Sprzedałeś bez umowy?
A OC facet płaci? Za ciebie? Bo za siebie napewno nie.
Zbiierze ci się kilka tysiączków z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, przyślą ci komornika, nie ciesz się, główka zaboli trochę później.
kawał złomu, 11.10.2012, 12:46
a teraz nie wyrejestrujesz tego auta sprawdź jakie będą konsekwencje mi też się to nie podoba ole prawo nie my tworzymy
Janusz, 11.02.2013, 13:44
Sprzedajacy Niemiec nie potrzebuje Dowodu rejestracji np. z Polski, kupilem samochod.
bogdan57, 11.10.2012, 13:30
Przeciez Niemcy, to normalne Panstwo.
bogdan57, 11.10.2012, 13:31
Was ist das "szrot"? . Arschloch.
Hans Kloss, 11.10.2012, 13:54
nie szrot, aber schrott
benek, 11.10.2012, 19:04
hhahahahahaa najlepszy jest ten akapit - mimo że sprzedałem auto na co posiadam stosowną umowę to w świetle mętnej i tępej mózgownicy jakiegoś urzędasa półgłówka dalej jestem jego właścicielem hhahahaha - takie rzeczy tylko w polsce :)))))
hyhy, 11.10.2012, 17:51
Artykuł zawiera masę nieprawdziwych informacji wprowadzających czytelnika w błąd a co za tym idzie rzetelność tego materiału jest na wyjątkowo niskim poziomie.Inna sprawa że polskie prawo regulujące w tej materii przepisy to kompletna kompromitacja.Można odnieść wrażenie że tak naprawdę to w ogóle nie wolno Ci wyrejestrować samochodu,a jeżeli nawet jest okoliczność która na to zezwala to masz to dowieść,udokumentować niemal procesowo-czytaj...wyrokiem Sądu.Otóż nieprawdą jest jakoby na zbywcy ciążyła okoliczność wykazania ponownego zarejestrowania pojazdu za granicą.Oświadczenie woli,umowa jest wystarczającym dokumentem.Bzdurą jest też twierdzenie,że w przypadku kradzieży mamy dokumentować to postanowieniem o umorzeniu.Dokumentem spełniającym wymogi jest zawiadomienie o popełnionym na naszą szkodę przestępstwa.To formalnie uruchamia całą procedurę śledczą i spełnia warunek niezbędny do wyrejestrowania pojazdu.Kolejna sprawa to jeżeli nowy nabywca pojazdu nie zarejestruje-pojazd w CEPiKu dalej będzie figurował na nasze nazwisko mimo,że zgłosiliśmy formalnie sprzedaż w Wydziale Komunikacji.Oczywiście nie powoduje to żadnych prawnych konsekwencji ale należy zwrócić uwagę jak źle funkcjonują przepisy w Polsce,jak nieprzyjazny i nieprzydatny jest w tej sytuacji CEPiK-system wręcz archaiczny.To na urzędnikach i pracownikach wydziału komunikacji spoczywa obowiązek dopełnienia większości wskazanych tu czynności-to leży po prostu w ich OBOWIAZKACH.Namawiam też w każdym takim przypadku kiedy indolencja urzędnicza i dyletanctwo wylewa się z za biurka lub okienka w stronę petenta-aby decyzje zaskarżać do WSA.Jest to skuteczny oręż w walce z takimi urzędnikami tak interpretującymi przepisy lub lekceważącymi swoje obowiązki służbowe.
Król Julian, 11.10.2012, 17:55
dlaczego nie można w Polsce podobnie jak Niemczech czasowo wymeldowac auta bez żadnych kosztów, auto wtedy stoi w garażu czy na podwórku nic sie wtedy nie płaci, natomiast w kazdej chwili idziemy meldujemy i jezdzimy dalej. Mam dwa auta mieszkam w polsce jednym smigam na codzien drugie to moje oczko w glowie stary model BMW od dluzszego czasu jest odrestaurowywane a musze placic za niego obowiazkowe OC, moze jest jakies wyjscie o ktorym nie wiem to prosze o odpowiedz, pozdrawiam
jaro, 11.10.2012, 18:13
a nie potrafia odpowiedziec na pytanie kolegi jaro?
haha, 11.10.2012, 20:34
jeśli to jest auto, które może zostać zarejestrowane jako zabytek to można opłacać ubezpieczenie tylko na okresy w których się nim jeździ
coś wiem, 16.01.2013, 23:01
Gdzieś czytałem, że OC trzeba zawsze płacić bo nawet jeśli samochód stoi sobie na podwórku to może nagle z hamulca ręcznego zjechać i uderzyć w coś powodując szkody...jak trzeba nas doic z kasy to się zawsze znajdzie jakieś wytłumaczenie :)
Tom, 21.03.2013, 09:26
Chyba kogoś coś swędzi jeżeli myśli że osoba która ma auta za kilka tysięcy odda jest za 200zł na złom, lub z dopłata, jak sprzedajac na części może wyciagnac powyzej 1500zł. Dopóki panstwo nie bedzie placic kilkutysiecy zlotych wyrejestrowania z mojej strony nie maja co liczyc na cos takiego.
ss, 11.10.2012, 21:41
1500 zł dostaniesz za części ze zgnitego rzępa ? Wystaw na Allegro, to zobaczysz jakie kokosy z niego wyciągniesz, bajkopisarzu. Rzępa kupisz za tysiąc, a my podatnicy mamy ci płacić parę tysięcy za łaskawe zezłomowanie ? Idź się przewietrz.
Trucker, 11.10.2012, 23:22
Jesli miał auto za 20 tys i po wypadku sprzeda je chocby za 5 tys to napewno lepiej niz te nedzne 400zł . A ty , no cóż całe zycie rowerem chyba jezdzisz hahahahhahah -dupekk!!
Mietek, 31.01.2013, 18:16
Kiedy koniec nieprawnie pobieranej opłaty recyklingowej? Już w 2008 r. UE stwierdziła nieważność tej opłaty...mam nadzieję, że w końcu nałożą karę na Polskę i każą oddać każdemu 500zł + odsetki!
gościu, 12.10.2012, 07:20
kasowałem auto ostatnio. wziąłem 1.200 zł po cenie złomu za 1.700 kg. żadnych opłat, bo nielegalne. chyba, że usługi typu laweta spod domu na złomowisko. złomujący wydaje zaświadczenie (bo legalny - musi) i wyrejestrowanie w 5 dni. po sprawie. co bardziej "chodliwe" części złomujący sam ode mnie odkupił za cenę umowną - bez fajerwerków, ale też bez sępiej chciwości. nie piszę gdzie, bo wyjdzie, że reklama, ale w necie łatwo znaleźć.
Leski, 01.02.2013, 12:06
https://ewnioski.pl/formularze/rejestracja-rejestracja-czasowa-wyrejestr...
oko, 08.02.2013, 11:01
mam już 4 samochód trzy poprzednie rozebrałem i sprzedałem na złom nic nie wyrejestrowywałem
olo, 14.02.2013, 11:51
jesli sprzedam samocod na szrot i dostane na to pokwitowanie czy to wystarczy aby pojazd wyrejestrowac?i czy to rez wystarczy aby przerwac OC danego pojazdu ?
jakas tam, 10.06.2013, 08:30
Samochód kupuję i nie rejestruję bo jest aktualnie w remoncie. A remont trwa......
kukuryku, 04.04.2013, 12:46
i kolejne modrosci prawne. gdzie my zyjemyj!!!!
seth, 20.05.2013, 15:14