Kredyt samochodowy 50 na 50 - sprawdź, czy to się opłaca. Poradnik

Możliwość zapłaty za samochód w dwóch nieoprocentowanych ratach kusi wielu klientów. Trzeba jednak uważać na dodatkowe koszty.

fot. redakcja.regiomoto

Jak to działa?

O ile w przypadku tradycyjnego kredytu mamy do czynienia z koniecznością comiesięcznego regulowania rat kredytowych, o tyle przy kredycie 50/50 występują tylko dwie płatności. Na początku okresu kredytowego wpłacamy pierwszą część kwoty zadłużenia; zaś w momencie uiszczenia drugiej części następuje całkowita spłata zobowiązania. Na ogół data spłaty drugiej części zadłużenia jest wyznaczona na rok od momentu zakupu samochodu. To pierwszy plus. Drugi, to fakt że i tę drugą balonową ratę można rozłożyć na raty, według standardowych procedur kredytowych. Trzeci plus – druga, balonowa rata jest nieoprocentowana. Nie oznacza to jednak, że koncerny samochodowe to dobry wujek. Koszty być muszą.

– Podobnie do tradycyjnego kredytu samochodowego, tak i ten niesie ze sobą konieczność poniesienia pewnych opłat. Do podstawowych kosztów związanych z tego typu zobowiązaniami należy zaliczyć przede wszystkim prowizję za udzielenie takiego kredytu (przyjmującą wartości od 0 do 5 proc.), jego oprocentowanie oraz w niektórych przypadkach również ubezpieczenie – mówi Jacek Kasperczyk, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl.

Producenci reklamują kredyt 50/50 jako prostą i tanią formę kupna nowego auta. Kuszą uproszczoną procedurą dokumentowania dochodów – potrzebują jedynie 2 dokumentów tożsamości oraz oświadczenie o dochodach. Większość opłatę przygotowawczą określa na poziomie 5 proc. Niestety prawie zawsze konieczne jest wykupienie ubezpieczenia do wyboru w formie np. pakietu ubezpieczenia spłaty kredytu lub ubezpieczenie od straty finansowej GAP (szczegóły niżej), jak to jest na przykład w Peugeocie. Wszyscy kuszą szybką decyzją kredytową, góra w ciągu dnia!

Haczyk na klientów

Firmy motoryzacyjne chętnie korzystają z zachęty, jaką jest wspomniana forma kredytowania. Nikt jednak nie ukrywa, że ta forma kredytowania to także haczyk marketingowy. – Kredyty 50/50 służy bardziej jako narzędzie marketingowe niż realne narzędzie prosprzedażowe. Wielu producentów wykorzystywało go w celu pokazania niskiej ceny samochodu, uwzględniającej tylko pierwszą ratę. W międzyczasie pojawiło się kilka modyfikacji, np. 20/80, 30/70 itd., co naturalnie obniżyło atrakcyjność reklamową 50/50 – mówi Maciej Gorzelak z Toyota Motor Poland.

I tak na przykład w Toyocie kredyt 50/50 cieszy się największą popularnością w ramach programu Kluczyk za Kluczyk, czyli programie wymiany samochodu używanego na nowy. – W ten sposób wielu klientów starym autem płaci pierwszą, 50-procentową ratę za nowy samochód. Przy zakupie nowych samochodów bez pozostawienia w rozliczeniu poprzedniego auta, częściej wybierany jest tradycyjny kredyt kilkuletni z niską ratą, tj. wkład początkowy, a następnie spłata pozostałego kapitału regularnymi niskimi ratami – dodaje Gorzelak.

Rzeczywiście Polacy chętnie korzystają z kredytów 50/50. – Kredyt 50/50 cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Stanowił aż 85 proc. wszystkich udzielonych kredytów w okresie od maja do października bieżącego roku przy zakupie nowych aut Volkswagena – mówi Tomasz Tonder z Kulczyk Tradex.

Atrakcyjne oprocentowanie

Na szczególną uwagę przy kredytach 50/50 zasługuje oprocentowanie. – Dla większości ofert, jego wielkość jest określana jako 0 proc. Trzeba wiedzieć, że te „zero procent” dotyczy oprocentowania nominalnego, które nie obejmuje wszystkich kosztów danego kredytu. Dlatego poszukując najlepszej oferty kredytowej, należy zwracać uwagę na RRSO, czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, która w lepszy sposób odzwierciedla realne koszty takiego kredytu – dodaje ekspert z Comperia.pl.

Innym kosztem jest ubezpieczenie kredytu samochodowego. W niektórych instytucjach finansowych ubezpieczenie jest obligatoryjne, co w bezpośredni sposób wpływa na zwiększenie całkowitych kosztów takiego zobowiązania.
– Podsumowując, kredyty samochodowe w formie 50/50 wydają się atrakcyjną ofertą dla osób planujących zakup nowego samochodu. Z jednej strony pozwalają spełnić swoje marzenia o nowym środku lokomocji, a z drugiej sprawiają, że nasze budżety domowe nie są dodatkowo obciążane comiesięcznymi ratami – podsumowuje Jacek Kasperczyk, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl

* – Ubezpieczenie od straty finansowej (GAP) zapewnia dodatkowe odszkodowanie w przypadku kradzieży lub szkody całkowitej (np. całkowitego rozbicia auta). W zależności od wybranego wariantu ubezpieczenia jest to do 15% wartości rynkowej pojazdu w dniu szkody lub różnica pomiędzy wartością odszkodowania AC a kwotą pozostającą do spłaty zgodnie z zawartą umową. W alternatywnym wariancie produktu jest to różnica pomiędzy odszkodowaniem z AC a wartością fakturową (początkową). Ubezpieczenie można zawrzeć na cały okres spłaty kredytu lub krótszy. Składka na ubezpieczenie GAP jest rozłożona na miesięczne raty, które są doliczane do raty kredytu.

Paweł Puzio

Autor: Paweł Puzio
19komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (19)

a g..o prawda ze nie ma odsetek. jesli kupuje za gotowke to dostaje rabat np 6000 zl ale jesli 50/50 to juz nie i wlasnie te 6000 to sa ukryte odsetki. czasem rabat jest tak wysoki ze lepiej wziac kredyt w banku, kasie zap-poz niz u dilera. swego czasu dilerzy mieli kosmicznie wysokie prowizje ktore tak naprawde zawieraly odsetkiod kredytu.
qq, 09.11.2011, 22:01
Ja wole kupować kilkuletnie auto za gotówe- które już największe spadki wartości mają za sobą i mam gdzieś wszystkie te raty, odsetki, prowizje itp.- nie jestem frajerem!!
Mądry, 10.11.2011, 21:27
ja za to wole takim frajerom jak ty wciskac takie kilkuletnie "bezwypadkowe" auta, hehe.
Handlarz, 11.11.2011, 15:39
w dzisiejszych czasach mozna sprawdzic czyjnikami lakieru itp sa tez inne opcje ale znaja je tylko wtajemniczei :) rozumiem jak firma kupuje nowe fury i odlicza vat albo jakis prywaciaz ale jak normalny człowiek kupuje auto bo chce sie pokazac na dzielni to juz jest naprawde frajerem ... jak ktos sie zna to mozna z zagranicy sprowadzic auto pewne i serwisowane jak np szwecja albo najlepszy kraj o surowych zasadach exploatacji pojazdów ... szwajcaria
Tomek, 12.11.2011, 11:46
Komentarz został usunięty.
Może sobie zmieniasz auta co 3 lata. Ja kupuje nówkę dziewiczą opla z wyższej półki i planuję jeździć przynajmniej 8 lat a może i więcej. Dlatego mam gdzieś ile auto traci i czy wyprzedaż rocznika. Mocna marka i tyle wystarczy, żeby potem za darmo nie oddawać. A wiem co mam i dbam zgodnie z wysoką wiedzą na temat ekploatacji.
szol, 07.08.2012, 23:13
Komentarz został usunięty.
He, he - opel mocna marka;)
ergo, 01.10.2013, 17:50
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Ktoś musi najpierw to auto kupić w saolnie aby można je byłoz rybku wtórnego kupić.
koorek, 28.10.2012, 13:32
Bo Cię niestety na nowy nie stać! Jestem ciekaw, czy kupujesz używane żelazko.
Ja, 14.04.2013, 21:14
Komentarz został usunięty.
my sprzedajemy w salonie 50/50 bez odsetek. koszt to tylko prowizja 5% od kwoty udzielonego kredytu. Jak klient nie chce 50/50 jego strata . Rabatu nie dostaje zamiast tego kredytu.
mictlan, 10.11.2011, 15:27
to wszystko wygląda ładnie tylko na papierze
mario, 10.11.2011, 16:26
Kupiłam samochód w salonie RENAULT I FAKTYCZNIE NIE MA ODSETEK JEST TYLKO 5 % PROWIZJI OD DRUGIEJ POŁOWY I SĄ TO RZECZYWISTE KOSZTA! NIE MA UKRYTYCH! POLECAM RENAULT! RABAT RÓWNIEŻ SIĘ ŁACZY Z KREDYTEM! PROCEDURA JEST UPROSZCZONA DAŁAM TYLKO DWA DOKUMENTY ZE ZDJĘCIEM!
MONIAAA, 10.11.2011, 16:27
Dałaś czy nadal dajesz? Nie ma odsetek, a te 5% to co, a ubezpieczenie to co? A.
3m, 10.11.2011, 19:35
w ktorym salonie pracujesz??
qwerty, 11.11.2011, 13:05
Komentarz został usunięty.
Glup** babo renault i te inne francuskie shity to tylko dla c_i_o_t albo własnie dla bab :D jak widze na te sieroty jezdzace małymi autami to az mnie skreca ... duzy kraweznik to nie podjedzie ci tyłem tylko musi przedni zderzak rwac lub rusza pod górke i pali sprzegło silnik wyje na skale max mozliwosci haha a potem pisza na aukcjach ... auto od kobiety haha ja takiego auta bym nie kupił ni chu chu
Tomek, 12.11.2011, 11:57
Sam jesteś ciota kolego. Na pewno nie jezdziles w zyciu nowym autem i masz kompleksy. Mam od 10 lat tylko i wylacznie renault i co 3 lata niewiele doplacajac wymieniam w salonie na nowy model.
ty pało, 12.11.2011, 16:53
Przewaga nowych aut nad używanymi pffff ;p Kto się interesuje technologią produkcji samochodów wie, że od paru lat używa się tańszych komponentów (mniej wytrzymałe stopy, kiepskie wykończenia, mała dokładność) i gorzej spasowanych. Nawet Mercedes ostatnio przyznał po wielu akcjach serwisowych, że teraz zupełnie inaczej robi się samochody i te starsze przeżyją te nowsze. A jeśli chodzi o finansowanie zakupu samochody kredytem to aktualnie lepszym rozwiązaniem jest kredyt gotówkowy i sami zostajemy właścicielami auta a oprocentowanie jest zbliżone. pokredyt.pl
pok, 02.05.2012, 09:52
1 samochód =99 000 PLN wytworzone/ zadłużone na rynku polskim. Kupujesz auto z salonu w tym samym momencie ok 90% tej sumu leci na konto koncenru zagranicznego. Tak się doi Polskę, a polacy to dojne krówki. Dla tego właśnie nie mamy własnegorzo przemysłu samochodowego/ własnego przemysłu stoczniowego. Mamy małe i średnie przedsiębiorswa i koncerny zagraniczne. Jest to tak wyprofilowane by stać nas było na kupowanie drogich produktów zagranicznych. A teraz wyobraźcie sobie, że polska policjia/ mundurówka zaopatruje się w nowoczesne polonezy z 250 konnym silnikiem. Efekt? Miliardy złotych pozostają w obiegu w Polsce zasilając budżet a mało tego - polskie osobówki ceną i jakością wypierają zachodnie (tak jak w przypadku Solarisów). A teraz czytasz artykuł o tym jak dać się wydoić w najmniej bolesny sposób i jak zasilić budżet niemiecki. Bravo.
myślicielj patriota, 12.11.2011, 13:08
Komentarz został usunięty.
no widzę, że na formu sami znawcy finansów i "korzyści" z kupna używanych samochodów. Tylko, że żaden z piszących "znawców" nie ma pojęcia o kredytach i kupnie nowych wózków i ich przewagi nad furami używanymi...ale co tam, najważniejsze ich zdanie i opinia...
nick, 12.11.2011, 23:25
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
potrzebujesz pożyczki dbać o swoją edukację,
harry paul, 22.11.2014, 12:30