Licytacje komornicze - sposób na tanie samochody z aukcji. Poradnik

Licytacja komornicza lub w izbie celnej to okazja do kupna samochodu używanego w niższej cenie. Wyjaśniamy, jak wygląda ta procedura i na co trzeba uważać.
Licytacja
Licytacja to okazja do kupna auta po niższej cenie, ale obarczonego ryzykiem szybkiej wizyty u mechanika

fot. Wojciech Nieśpiałowski

  • Licytacja
  • Wojciech Głodny

Samochody osobowe trafiają na licytacje komornicze z powodu długów. Jeżeli właściciel nie może spłacić długów, to wierzyciele zwracają się do organu egzekucyjnego, czyli komornika, który zajmuje samochód i w odpowiednim trybie, regulowanym przez Kodeks Postępowania Cywilnego, wyznacza termin licytacji. Pieniądze uzyskane na licytacji, po odjęciu kosztów egzekucji, są przeznaczone na spłatę długów.

Samochody wystawione na aukcje komornicze - gdzie ich szukać?

Informacji o samochodach wystawionych na licytacje komornicze powinniśmy szukać przede wszystkim w Internecie lub w lokalnej prasie. Krajowa Rada Komornicza ma nawet specjalny serwis internetowy, na którym publikowane są ogłoszenia o licytacjach: www.licytacje.komornik.pl. Istnieją też podobne serwisy internetowe, prowadzone przez prywatne firmy.

Ogłoszeń o aukcjach samochodów można szukać też na stronach internetowych urzędów skarbowych, izb celnych lub poszczególnych kancelarii komorniczych. Urzędy skarbowe i celne przeprowadzają licytacje samochodów, zajętych przez skarb państwa.

Czy przed licytacją można obejrzeć samochód używany?

W internetowych ogłoszeniach o licytacji znajduje się cena wywoławcza samochodu, jego dane, opis techniczny, często historia napraw i zdjęcia. Jest także podane miejsce i data licytacji. 

Samochód wystawiony na licytację komorniczą można przed aukcją obejrzeć.

- W obwieszczeniu o licytacji jest wyznaczany termin i miejsce, w którym można oglądać ruchomość będącą przedmiotem licytacji. Najczęściej odbywa się to w dniu licytacji przed jej rozpoczęciem lub dzień przed licytacją – tłumaczy Wojciech Głodny, dyrektor operacyjny z Pragma Collect - firmy, która prowadzi serwis kupodkomornika.pl.

Na licytacji komorniczej muszą pojawić się co najmniej dwie osoby

Licytacja dojdzie do skutku wtedy, gdy pojawią się na niej przynajmniej dwie osoby. Jeśli chęć udziału w licytacji wyrazi tylko jeden zainteresowany, może on zakupić samochód za cenę wywoławczą. Należy zaznaczyć, że Kodeks Postępowania Cywilnego przewiduje możliwość wyznaczenia dwóch licytacji. Na pierwszej sumą wywołania jest trzy czwarte (75 proc.) sumy oszacowania, natomiast na drugiej licytacji ceną wywoławczą jest połowa (50 proc.) sumy oszacowania. Oszacowania dokonuje biegły.

Druga licytacja odbywa się wtedy, gdy pierwsza zostanie uznana za bezskuteczną (nikt nie zaoferował chociażby sumy wywołania). Jeżeli druga licytacja zostanie uznana za bezskuteczną, a wierzyciel, na wniosek którego toczy się postępowanie egzekucyjne, nie zdecyduje się przejąć przedmiotu za cenę wywołania, ruchomość, w tym przypadku samochód, wraca do dłużnika po uchyleniu zajęcia.

Jak kupić samochód na licytacji komorniczej?

Do wzięcia udziału w licytacji potrzebna jest wyłącznie chęć nabycia oraz odpowiednia suma pieniędzy. Nikomu nie trzeba wcześniej sygnalizować czy anonsować swojego udziału w licytacji. Wystarczy pojawić się w określonych w obwieszczeniu miejscu i czasie. Warto się jednak upewnić, czy dana licytacja na pewno się odbędzie, telefonując do kancelarii komorniczej.

- Czasem zdarza się, że dłużnik ureguluje należność na krótko przed licytacją i komornik w takim przypadku jest zmuszony odwołać licytację – mówi Głodny. - Przed osobą biorącą udział w licytacji nie stawia się szczególnych wymagań. Każdy, kto nie jest ubezwłasnowolniony, może wziąć udział w licytacji. Trzeba jedynie pamiętać, aby poza pieniędzmi mieć przy sobie dowód osobisty.

Zobacz także: Kupno samochodu używanego - jak nie dać się oszukać 

Zanim jednak wejdziemy do gry o auto, trzeba najpierw wpłacić rękojmię, czyli wiadium. Jest to zawsze 10 proc. ceny oszacowania. Jeżeli auto zostało wycenione na 10000 zł, to wadium wynosi 1000 zł.

– Wadium nie przepada. Zwycięzca licytacji zapłaci kwotę pomniejszoną o wadium. Natomiast innym uczestnikom licytacji wadium jest zwracane – dodaje Wojciech Głodny z Pragma Collect.

Czas na zapłatę?

Idea licytacji opiera się na przebijaniu ceny. Wygrywa ten, kto zadeklaruje najwyższą kwotę zakupu. Zakończenie licytacji sygnalizuje tzw. przybicie, czyli zwyczajowe huknięcie młotka. I co dalej?

Zobacz także: Wszystko o rejestracji samochodów - opłaty, podatki, dokumenty 

Po przybiciu trzeba sięgnąć do portfela, i to praktycznie natychmiast. Jeżeli cena zakupu jest wyższa niż 500 zł, nabywca może złożyć komornikowi 20 proc. wylicytowanej kwoty, ale nie mniej niż 500 zł. Pozostała należność musi być uregulowana do godziny 12 dnia następnego. Jeżeli to nie nastąpi, zwycięzca traci podwójnie - kwotę wpłaconą po licytacji oraz wadium. Licytacja musi być ponownie ogłoszona.

Po uregulowaniu zobowiązań finansowych nabywca staje się właścicielem samochodu.

– Co ważne auto nie posiada żadnych obciążeń i powinno być natychmiast odebrane. A to w praktyce oznacza, że nowy właściciel samochodu może być spokojny. W momencie sprzedaży samochodu giną wszelkie wady prawne, np. zastawy bankowe czy inne obciążenia – dodaje Głodny.

Ale są również minusy tej sytuacji. Po zakupie samochodu na licytacji komorniczej nabywca nie może domagać się obniżenia ceny ze względu na wady auta, np. zbyt wysokie oszacowanie przez biegłego czy niesprawności techniczne.

Trzeba także pamiętać o szybkim odebraniu samochodu, gdyż w przeciwnym razie nabywca zostanie obciążony kosztami przechowywania auta.

Były właściciel składa skargę po aukcji

Zdarzają się też przypadki, gdy ktoś, np. inny uczestnik licytacji czy były właściciel pojazdu, zgłosi skargę na naruszenie przepisów o przeprowadzeniu licytacji. Do czasu jej rozpatrzenia przez sąd, zlicytowany samochód nie zostanie wydany nabywcy.

- Jednak i z tej sytuacji jest wyjście. Nabywca ma możliwość zrzeczenia się wylicytowanego samochodu i żądania zwrotu zapłaconej ceny. Pod warunkiem, że skarga nie będzie rozpatrzona w ciągu siedmiu dni od dnia jej zgłoszenia, a auto nie zostało mu wydane – podkreśla specjalista z Pragma Collect.

Zobacz także: Podatek za zakup auta można obejść, ale ludzie się boją 

Rejestracja auta kupionego na aukcji komorniczej

Po zakupie pojazdu jego nabywca powinien dostać komplet dokumentów (dowód rejestracyjny, karta pojazdu). W takim przypadku proces rejestracji pojazdu będzie bezproblemowy.

– Tym niemniej nawet ruchomość nabyta w drodze licytacji komorniczej jest traktowana jako nabycie pierwotne bez żadnych wad i obciążeń, co za tym idzie urzędnicy wydziału komunikacji nie mogą odmówić rejestracji pojazdu bez dokumentów. W przeciwnym wypadku doszłoby do patologicznej sytuacji, w której dłużnik nie wydając dokumentów mógłby spać spokojnie czekając na bezskuteczną licytację, bo nikt nie kupiłby samochodu, którego nie da się zarejestrować - tłumaczy Wojciech Głodny.

Licytacje samochodów w izbach celnych

Takie same zasady licytacji obowiązują w izbach celnych. Inne jest źródło pochodzenia aut przeznaczonych do sprzedaży.

– Sprzedawane samochody są własnością skarbu państwa na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć sądów. Pojazdy wystawione do licytacji zostały wcześniej zatrzymane jako dowód przestępstwa w związku próbą przemytu towarów na terytorium Wspólnoty Europejskiej. Licytowane pojazdy mogą też pochodzić z zajęć egzekucyjnych dokonanych przez poborców skarbowych izby celnej w ramach egzekucji należności skarbu państwa – dodaje Marzena Siemieniuk z Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

Nawet w przypadku, gdy sprzedawany samochód na licytacji przez izbę celną nie ma dowodu rejestracyjnego, karty pojazdu czy tablic rejestracyjnych nie powinno być problemów z rejestracją.

– Nawet gdy numer VIN jest przebity, auto można zarejestrować, o ile było kupione od skarbu państwa, np. na licytacji w izbie celnej. Prawo o ruchu drogowym wyraźnie to precyzuje w art. 66a pkt. 4. W przypadku samochodu nabytego na licytacji publicznej od skarbu państwa, w którym VIN jest zatarty lub sfałszowany, starosta lub prezydent miasta wydaje decyzje o nadaniu nowych cech identyfikacyjnych, czyli nabiciu numeru VIN przez uprawnioną stacje diagnostyczną – mówi Roman Gołębiowski, kierownik w Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta Lublina. – Dodatkowe zgodnie z art. 72 ust.2 pkt 5 ustawy prawo o ruchu drogowym, który zwalnia właściciela pojazdu zakupionego po przepadku na rzecz skarbu państwa od obowiązku dołączenia do wniosku o rejestrację tego pojazdu, dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu, jeżeli nawet była wydana – dodaje urzędnik. 

Warto rozważyć zakup samochodu w licytacji, ale trzeba pamiętać o ryzyku

Licytacja komornicza to możliwość kupienia dobrze wyposażonego samochodu za rozsądną cenę. Niestety obarczona jest ona pewnym ryzykiem, gdyż nabyty samochód może znajdować się w nie najlepszym stanie technicznym. Miejmy świadomość, że dłużnik, którego nie stać na bieżące regulowanie swoich zobowiązań, pewnie też nie miał pieniędzy, by dbać o samochód. Taki samochód będzie w wielu przypadkach wymagał dodatkowych wydatków, aby doprowadzić go do przyzwoitego stanu. Jest to o tyle ważne, że licytacje nie uwzględniają reklamacji.

Paweł Puzio

Autor: Paweł Puzio
45komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (45)

od tej bandy złodziei nic i nikt nie powinien kupować
klik, 10.05.2013, 19:06
Słabo panie redaktorze jesteś pan zorientowany w sprawach komorniczych licytacji. Info zapewne masz od komornika, który wykorzystuje sytuacjie do autoreklamy i łże jak z nut
Byłem na wielu licytacjach komorniczych i jakoś na żadnej z nich oprócz czasu jaki wyznaczy ci rewident przed samą licytacją nie licz na żadne opisy techniczne i wiedzę na temat auta i jego stanu technicznego. To bzdura !!!
Przyjeżdżasz i sam na miejscu w 10 minut możesz sobie ocenić
Poza tym na każdej licytacji przychodzą bandy sępów (najczęściej handlarze), które ustawiają licytacje czekając na to aby faktycznie zainteresowane osoby odpaliły im działkę za odstąpienie od licytacji. Jak nie dasz działki (nie radzę dawać bo oni i tak za wiele Ci tej ceny nie podbiją) to startują bądź nie w tej licytacji. Ale skoro chcesz kupic auto dla siebie to dla ciebie cena poniżej 2 - 3 tys od ceny giełdowej i tak jest ok dla handlarza często, gęsto NIE OPŁACALNA !
Moim zdaniem te licytacje to strata czasu i nerwów a auta tam sprzedawane są nie pewne i bez żadnej historii serwisowej. Tak więc po zakupie może się okazać, że to złom a reklamacji niestety brak :-)
Riczi z Klanu, 11.05.2013, 08:40
Jak widze to sam jestes Sęp,to poco chodziiłeś na licytacje skoro nic nie kupiłeś może sam czekałeś jak ci ktoś da tak zwaną działkę,najlepiej jak ci się nie opłaca to zaginaj po nowy
keli, 12.05.2013, 17:38
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Niniejszy poradnik nadaje się do przepisania na rozwiniętej rolce papieru toaletowego, zwinięcia z powrotem i użycia zgodnie z przeznaczeniem, względnie poradnikiem: "Jak używać papier toaletowy". Po pierwsze, przy licytacji ruchomości lub nieruchomości wystarczy jeden licytant. Po drugie, przy licytacji ruchomości, np. samochodu nie wpłaca się wadium/rękojmii. Po trzecie, to od ok. 10 lat praktycznie nie ma na licytacjach samochodów, bo banki za niespłacane kredyty same odbierają samochody od dłużników, poprzez swoje wydziały windykacyjne. Po czwarte, to .... nie chce mi się z tym redaktorem gadać. Po piąte, redaktorzy do szkół !!!!
Bernee, 11.05.2013, 10:37
zgadza się poza tym, że licytacje aut są, a banki nie mogą zabrać aut poprzez dział windykacyjny, zająć może jedynie komornik
marian pazdzioch, 13.05.2013, 01:51
Jesteś w błędzie. Po pierwsze, jeśli jest jeden licytant, to nie ma licytacji, bo kto się ma wtedy licytować? wtedy jedyny chętny kupuje za cenę wywołania i nie ma licytacji. Po drugie, od niedawna, po zmianie przepisów, wpłąca się rekojmię przy każdej licytacji ruchomości, to że niektórzy komornicy tego nie praktykują, to robią to na swoja odpowiedzialność. Po trzecie, samochodów sprzedaje się multum, zachęcam do odwiedzenia strony http://www.licytacje.komornik.pl/Notice/Filter/24
goliatsan, 22.05.2013, 09:32
Bzdury piszesz. Po zmianie przepisów, wpłacenie wadium przed licytacją ruchomości też jest konieczne. Po drugie, autor pisze, że potrzeba dwóch osób do licytacji, a jeśli jest jedna, to kupuje za cenę wywoławczą. Trudno nazwać kupno za cenę wywoławczą licytacją. Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Po trzecie, licytacje samochodów odbywają się regularnie. Polecam stronę komornik.pl.
czytacz, 23.05.2014, 10:04
Byłem na licytacji, na której pani komornik nie otworzyła nawet auta. Zwycięska rodzinka cieszyła się polo ze zdekompletowanym silnikiem.
Budrys, 11.05.2013, 10:48
nie wystawiaja rzeczy publicznie na allegro tylko maja jakis lichy portal dla rodziny / znajomych?
sep, 12.05.2013, 13:10
I tak właśnie komornik sprzedał moje auto dwuletnie swoim znajomym. Ci uchachani bo mają tanio autko nie zwrócili uwagi że w baku był cukier, a do oleju wsypałem parę garści piasku. Długo się nie nacieszyli tym autem. A co chcieli tanio to mają. Na mojej krzywdzie nikt się nie będzie dorabiał fortuny!
oskubany przez komornika, 12.05.2013, 14:16
Komentarz został usunięty.
"Na mojej krzywdzie nikt się nie będzie dorabiał fortuny!" - domyślam się, że "za darmo" komornik auta Panu nie zajął. Jakaś zaległość musiała być, czyli ktoś był pokrzywdzony... przez Pana.
do oskubanego, 13.05.2013, 08:15
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Głopota ponoć nie boli.. z początku... Zaniżając Wartość rzeczy zabranej przez komornika , powodujesz mądralo, że Wiecej Długu Pozostaje Ci do spłacenia.. gratulacje.. :)
ubu , 26.06.2014, 00:17
człowieku, o jakiej krzywdzie piszesz, kto doprowadził do licytacji komornik, czy ty porzez swoją politykę olewania spłacania zobowiązań?
zielony, 13.05.2013, 17:39
trzeba swoje zobowiązania spłacać!! Wtedy nikt niczego nie zabierze, a nie dość żeś nierzetelny, to jeszcze oszust.
iwona, 03.06.2013, 14:49
Świecie - chyba Ci ulżyło po nasypaniu tego CUKRU i PIASKU - co ?
POlak POtrafi . Ale już tak jest na tym świecie , człowiek - człowiekowi
wilkiem .Współczuję Ci !
dziadek polski, 09.06.2013, 14:24
Powinieneś się leczyc....Stara rzymska maksyma ,,długi się oddaje"- na co liczyłeś? Jeśli skrzywdzono Ciebie to jestes psychiczny,,,teraz skrzywdziłes nieznane nic Ci nie winne osoby...
Jestes wielki, 24.08.2013, 09:08
Powinieneś się leczyć....Stara rzymska maksyma ,,długi się oddaje"- na co liczyłeś? Jeśli skrzywdzono Ciebie to jestes psychiczny,,,teraz skrzywdziłes nieznane nic Ci nie winne osoby...
Jestes wielki, 24.08.2013, 09:09
Powinieneś się leczyć....Stara rzymska maksyma ,,długi się oddaje"- na co liczyłeś? Jeśli skrzywdzono Ciebie to jestes psychiczny,,,teraz skrzywdziłes nieznane nic Ci nie winne osoby...
Jestes wielki, 24.08.2013, 09:25
Powinieneś się leczyc....Stara rzymska maksyma ,,długi się oddaje"- na co liczyłeś? Jeśli skrzywdzono Ciebie to jestes psychiczny,,,teraz skrzywdziłes nieznane nic Ci nie winne osoby...
Jestes wielki, 24.08.2013, 09:30
Komentarz został usunięty.
zlicytowali ci auto bo jestes nieudacznik
hipek, 30.01.2014, 18:14
Ciekawe ilu osobom nie oddałeś pieniędzy nim cię zlicytowali panie uczciwy
akk, 01.02.2014, 18:26
jestem człowiekiem,z komornikami się nie zadaję
polasiak, 12.05.2013, 22:58
JESTEM CIEKAW DO KOGO PODZIESZ, JAK KTOS CI BEDZIE WISIAŁ HAJS...
SEVEN, 08.01.2014, 17:30
Na licytacje chodzą bandy znających się wzajemnie cwaniaków. I Czekają żeby im odpalić albo podbijaja cenę za to że nie zapłaciłeś....
aqq, 13.05.2013, 07:23
No tak tylko jak podbiją i w odpowiednim momencie się odstąpi to oni kupią po zawyżonej cenie.
Tymon, 13.05.2013, 09:15
Brzydzę się ludźmi co żerują na cudzej krzywdzie, powiem więcej ,do tych co licytują ,komorników ,itp oszołomów ,prędzej czy później wyrządzona krzywda wróci w podwójnej wysokości. Dlatego jak załapiecie raka,zawał, oślepniecie, to możecie to interpretować już z jakiego powodu to nastąpiło.
Niech was pochłonie ogień piekielny ,wasze żonki niech się puszczają za waszymi plecami z sąsiadem ,a córki zachodzą w ciążę w wieku 14lat.
Temida, 13.05.2013, 08:41
Uznajesz zasadę Kalego? Jak Kali ukraść krowę to ok, ale jeśli Kalemu to grzech.
realista, 13.05.2013, 10:23
ajak zmoieszakaniami zakupionymi nalicytacji ktorchmieszkaja ludziejest?ktos wie?
magda, 13.05.2013, 12:44
Wniosek o eksmisje, jak mieszkaja dalej staraj sie o umieszczenie w lokalu socjalnym, jak to nic nie da, to odszkodowanie od gminy
pin, 13.05.2013, 21:49
Na licytacji to mozecie sobie tylko smiecie kupic,ktorych juz zaden znajomy komornika nie chcial.
Sam bylem komornikiem I znam sie na tym "troche".
Ex komornik, 13.05.2013, 20:30
Szanowni Państwo, zwracam się do Państwa, ponieważ zostałam pokrzywdzona przez polski system prawny lub przez ludzi źle interpretujących prawo (nie jestem w stanie tego rozstrzygnąć, jako że nie posiadam kierunkowego wykształcenia ) i nie jestem w stanie znikąd uzyskać pomocy w mojej sytuacji.
Jestem współwłaścicielką (byłam?) samochodu VW Polo 1,4 diesel . Samochód kupiłam do spółki z moją córką, ponieważ jestem inwalidką pierwszej grupy i córka zapewniała mi transport na wizyty lekarskie u specjalistów w Poznaniu, Gorzowie Wlkp., Gdańsku, a poza tym w razie mojego gorszego samopoczucia mogłam zawsze liczyć na jej natychmiastowy przyjazd,
Niestety moja córka, nie dopełniła wszystkich formalności związanych z rozwodem i podziałem majątku po rozwodzie, który miał miejsce w roku 2003 i 2 stycznia 2012 roku została zaskoczona toczącym się postępowaniu komorniczym wobec niej, jako współodpowiedzialnej za długi byłego męża. (Komornik Sądowy ) W wyniku postępowania komorniczego zlicytowana została połowa samochodu należąca do mojej córki (córka zgodnie z wezwaniem dostarczyła samochód na miejsce licytacji). Nowy właściciel 50% samochodu otrzymał od komornika komplet dokumentów i kluczyki i odjechał w nieznanym kierunku.
Do dnia dzisiejszego nie otrzymałam od komornika ani od nabywcy połowy samochodu jakiejkolwiek informacji, w jaki sposób mogę używać mojej własności ani gdzie jej szukać.
Córka również próbowała się dowiedzieć tego od komornika. Powiedział on, że mam to ustalać z nowym właścicielem. Nie dość, że nie mam żadnej informacji, gdzie znajduje się mój samochód, nie mogę z niego korzystać, to również nie mogę go ani wyrejestrować ani zrezygnować z ubezpieczenia, a nie chciałabym być odpowiedzialna za ewentualne szkody, spowodowane przez nieznanego mi nowego użytkownika samochodu.
W związku z powyższym bardzo proszę o informację, w jaki sposób i od kogo mogę wyegzekwować swoje prawa właściciela ? samochodu.
Czy komornik w swoim postępowaniu wobec mojej córki mógł całkowicie zignorować moją osobę i moje prawa właściciela?
Chciałabym na starość czuć się bezpiecznie w moim kraju, bez konieczności szukania sprawiedliwości w Strasburgu.
Dziś mój pełnomocnik otrzymał informację od osoby, która kupiła połowę samochodu na aukcji komorniczej, że sprawa ta jej już nie dotyczy, ponieważ sprzedał swój udział w samochodzie! Czy to nie jest kradzież? Gdzie mam szukać teraz mojej własności? Czy komornik za nic już nie odpowiada? Z poważaniem saleksan
saleksan, 14.05.2013, 23:36
Witam,kto był wpisany w dowodzie rejestracyjnym,i na umowie kupna pojazdu?
Pozdrawiam
piotr3956, 02.06.2013, 15:05
Cóż - współczuję Pani serdecznie . Właśnie zastanawiałem się jak to jest !
Na licytacjach komor. są wystawione sam. z współwłasnością 50/50 .czy 51/
, i CO dalej ? A jak połowę posiada BANK ! Lub jakaś Spółka ? W ogóle
jak ktoś mógłby OŚWIECIĆ mnie , byłbym wdzięczny .
dziadek polski, 09.06.2013, 14:17
"swój" ale o trupach nic nie wartych reklama za raklamą licytacji.
autofun, 15.05.2013, 07:38
Zwykły człowiek idzie do sklepu a nie na licytację komorniczą, chyba, że lubi rzeczy "z duszą" czyli na których ciąży pewien rodzaj odium, nieszczęścia, porażki. Są tacy, którzy żyją z tego, że się innym coś w życiu nie udaje, to komornicy, ale i lekarze, kler, grabarze itd. itp. ...
Zwykły, 15.05.2013, 21:39
Ktoś musi nas pochować i grzebać. Jak pogrzebiesz bliska ci osobę to zrozumiesz jak grabarz ciezko pracuje.
Redi, 08.06.2013, 19:17
licytacje komornicze są prawnie dozwolone. kto chce idzie i licytuje, a kto nie chce ten nie idzie. proste. osobiście zakup auta, tym bardziej drogiego, za pare tyś mniej to cholerne ryzyko i nawet mając ze sobą speca co w 10min. powie ci mniej więcej czy warto czy widzi jakieś usterki to i tak wielu rzeczy nie da się sprawdzić w 10min. przy aucie za pare tyś można zaryzykować, w razie czego strata nie będzie aż tak bolesna. a nóż trafi się coś dobrego za połowe ceny na rynku.
dddddd, 01.07.2013, 20:57
nie rozumiem waszych wypowiedzi i komentarzy sam kupiłęm na lizytyacji passata b6 2009 rok na licytacji 13 tys taniej niz cena rynkowa z historia serwisową i wszystkim co możliwe i to z max wyposażeniem jaki był wg wyprowadzony ten samochód i nigdzie nie znalazłem na zadnej stronie jak allegro takiego modelu wiec nie wiem co wy wg się wypowiadacie hehehehe śmieszne to społeczeństwo nasze ...
Dawid, 03.12.2013, 23:49
Mi komornik 3lata temu zajął Mitsubishi Carisme z 1999r i wycenił ją na 2500zł...cena wywoławcza 1850zł,dodam że dałem za to auto kilka miesięcy wcześniej ponad 9000zł...a na Allegro w tamtym czasie ich cena wahała się między 8000zł-11000zł.
Nie wiem skąd wziął tą śmieszną cenę,ale trudno...w rozmowie telefonicznej uniesionym głosem nakazał mi podstawienie samochodu pod jego kancelarie i przekazanie mu dokumentów i kluczyków.
Kij ci w dupę se myślę...podjechałem do znajomego mechanika mówię mu co i jak i poprosiłem go żeby wymyślił coś takiego żeby przyszły(szczęśliwy nabywca)długo się nie nacieszył...kolega od razu zabrał się do pracy:)
Poprzycinał w kilku miejscach pasek rozrządu tak aby auto nie przejechało więcej niż 100 kilometrów:),następnie spokojnie i delikatnie podjechałem pod kancelarię i przekazałem Panu jaśnie wielmożnemu komornikowi moje auto:)
Po kilku dniach odbyła się licytacja na której oczywiście byłem i z uśmiechem od ucha do ucha obserwowałem radość jakiegoś dziada który wygrał licytację:)
Pozdrowienia dla wszystkich sępów i miłośników takich licytacji!!!
warszawiak, 02.07.2013, 22:17
Twoje IP jest namj znane,,Teraz popełniłęś przestępstwo umyślne..za które odpowiesz.Do zobaczenia w Twoich drzwiach z nakazem zatrzymania...
POGROMCA IDIOTÓW, 24.08.2013, 09:24
Kupując na licytacji , ładuje auto na lawete i do warsztatu. Tam wymiana oleju, filtrów i pasków. Przegląd pod kontem różnych niespodzianek przed pierwszym uruchomieniem. Dla tych co cukier dosypują do paliwa powiem wam szkoda waszego zachodu. Po pierwsze cukier nie rozpuszcza się w paliwie, po drugie filtr paliwa jest bardzo skuteczny....;) zamiast się mścić na nie winnych kupujących, spłacajcie swoje długi.
call.9mm, 22.07.2013, 13:42
dokładnie tak ! najpierw taki długów narobi innych oszuka a potem pasek podcina - żenada
stan, 06.08.2013, 23:43