Masz samochód na kredyt? Sprawdź, jak go sprzedać. Poradnik

Sprzedaż samochodu kupionego na kredyt nie jest łatwa. Podpowiadamy, jak to zrobić.

fot. redakcja.regiomoto

Główną przeszkodą w sprzedaży samochodu, który jest obciążony kredytem, są zabezpieczenia bankowe. Przy kupnie na raty banki stosują kilka rodzajów zabezpieczeń – zastaw rejestrowy, przewłaszczenie, przewłaszczenie pod warunkiem zawieszającym (to jest wygodniejsza forma dla kredytobiorcy) i depozyt karty pojazdu.

Każde z tych zabezpieczeń jest dość uciążliwe, jeśli w czasie spłaty kredytu postanowimy sprzedać auto, bez względu na powód. Niestety banki w takiej sytuacji nie mają wypracowanych standardowych procedur. A zatem zanim zaciągniemy kredyt i ustanowimy zabezpieczenia warto zapytać, jakie bank akceptuje rozwiązania. Pewne jest jedno: zawsze o planowanej operacji sprzedaży należy powiadomić bank. Zawsze można się dogadać.

Problemy nie do rozwiązania mogą jedynie wystąpić, gdy kredyt przekroczy wartość pojazdu. Są to jednak sytuacje rzadkie, dotyczące osób, które wzięły długoterminowy kredyt na samochód np. we frankach szwajcarskich, wpłacając minimalny wkład. A w związku z wahaniem się kursu franka, wartość rezydualna pojazdu może być mniejsza niż zaciągnięty kredyt, przy obecnym kursie franka. A zatem jak sprzedać auto, które jest obciążone kredytem?

Najprostsza metoda - wcześniejsza spłata kredytu samochodowego

Oczywiście najmniej skomplikowanym wyjściem z tej sytuacji jest całkowita, wcześniejsza spłata kredytu. – Wówczas wygasają zabezpieczenia kredytu, stajemy się pełnoprawnym właścicielem auta i możemy nim rozporządzać wedle własnego uznania. Na całkowitą spłatę kredytu potrzebne są jednak pieniądze. Dlatego musimy szukać innych rozwiązań – mówi Karol Wilczko z porównywarki kredytowej Comperia.pl.

Kupujący przejmuje kredyt

W teorii jest to możliwe, ale przygotujcie się na długą i dość uciążliwą drogę. – Potencjalny nabywca będzie musiał jednak przebrnąć przez procedurę badania zdolności kredytowej i przerejestrować samochód na siebie – mówi Karol Wilczko. Jak to zrobić? – Osoba zainteresowana kupnem samochodu występuje z wnioskiem do banku o przejęcie kredytu i dopiero wtedy ma miejsce standardowy proces badania zdolności kredytowej potencjalnego nabywcy. Metodę tę można zastosować do wszystkich rodzajów zabezpieczeń, o ile bank wyrazi na to zgodę. Wiąże się to jednak z dalszymi czynnościami, specyficznymi dla poszczególnych zabezpieczeń – tłumaczy nasz ekspert z Comperii.

Sprzedaż warunkowa z wydaniem karty pojazdu

Gdy depozyt karty pojazdu jest jedynym zabezpieczeniem pojazdu w kredycie, wówczas mamy szanse na szybkie załatwienie sprawy. Pod jednym wszakże warunkiem: bank może pójść nam na rękę, gdy jesteśmy rzetelnymi kredytobiorcami. Słowem, płacimy raty na czas. – Jeżeli klient terminowo spłaca kredyt, bank może pozwolić na sprzedaż samochodu pod warunkiem, że zobowiąże się on do spłaty kredytu w określonym terminie, np. w ciągu 3 dni. Co ważne, bank bez żadnego pisemnego zabezpieczenia wydaje kartę pojazdu – tłumaczy Karol Wilczko.

Są to wyjątkowe sytuacje, gdy bank podejrzewa, że kredytobiorca po sprzedaży pojazdu będzie zwlekał ze spłatą kredytu. Jak wspomnieliśmy, jest to tylko możliwe, gdy bank nie ma żadnych zastrzeżeń do kredytobiorcy, a obciążenie nie jest znaczące, np. do 25 proc. wartości pojazdu.

W takiej sytuacji posiadacz auta podpisuje umowę kupna-sprzedaży z nabywcą, a dzięki wydanej przez bank karcie pojazdu możliwe jest przerejestrowanie auta na nabywcę. W umowie bank wymaga klauzuli, że pieniądze z transakcji (do wysokości salda zadłużenia) przelewane są na rachunek kredytowy lub tylko i wyłącznie na konto kredytobiorcy, który w terminie 3 dni powinien uregulować swoje należności wobec banku. Kredyt zostaje spłacony, a zabezpieczenia wygasają. Rozwiązania takie stosowane są głównie przez banki samochodowe.

A co się dzieje, gdy bank nie chce wydać karty pojazdu?

Może się też zdarzyć, że bank pozwoli warunkowo sprzedać auto, ale nie wyda karty pojazdu. Taka sytuacja występuje głównie, gdy stosowane są także inne zabezpieczenia, głównie przewłaszczenie. W takim wypadku przy sprzedaży auta, po wyrażeniu zgody na transakcję, bank występuje razem z kredytobiorcą jako strona w umowie (jest przecież współwłaścicielem samochodu).

Pieniądze od kupującego trafiają na konto banku (wysokości kwoty pozostającej do spłaty) oraz na konto wcześniejszego kredytobiorcy (pozostałe środki) lub tylko i wyłącznie na konto kredytobiorcy, który w terminie 3 dni powinien uregulować swoje należności wobec banku. Regułą, od której nie ma odstępstw, jest to, że bank wydaje kartę pojazdu dopiero w momencie, gdy pieniądze wpłyną na jego konto. Dopiero wtedy możliwe jest przerejestrowanie samochodu. Sama procedura nie różni się od sposobu działania przy sprzedaży z wydaniem karty pojazdu.

– Warto dodać, że kupujący jest bezpieczny niezależnie od tego czy sprzedający spłacił kredyt, ponieważ bank wyraził zgodę na sprzedaż pojazdu. W takiej sytuacji bank będzie dochodził roszczeń jedynie od swojego kredytobiorcy. Jeżeli nie spłacaliśmy kredytu regularnie, bank raczej nie wyrazi zgody na sprzedaż samochodu bez wcześniejszej spłaty kredytu – dodaje Karol Wilczko.

Gdy na aucie jest przewłaszczenie

W tym wypadku procedura jest prawie identyczna jak przy sprzedaży pojazdu zabezpieczonego zarówno w formie przewłaszczenia, jak i depozytu karty pojazdu. Jedyną różnicą jest to, że pieniądze są przelewane od razu na konto banku (wysokości kwoty pozostającej do spłaty) i sprzedającego. Rozwiązanie takie jest wygodniejsze dla banku – zabezpiecza się w ten sposób przed ewentualnym niespłaceniem należności przez kredytobiorcę.

Sprzedaż pojazdu z ustanowionym zastawem rejestrowym – tylko dla orłów

W tym przypadku procedura jest najbardziej skomplikowana. Teoretycznie sytuacja taka jest prawie niemożliwa. – Mamy do czynienia z błędnym kołem, ponieważ: ustanowienie zastawu rejestrowego na pojeździe wyklucza możliwość jego sprzedaży; bank nie pozwoli na zdjęcie zastawu przed całkowitą spłatą kredytu; potencjalny sprzedający nie dostanie pieniędzy przed podpisaniem umowy kupna-sprzedaży, do której zawarcia niezbędne jest zdjęcie zastawu – tłumaczy tę skomplikowaną sytuację specjalista z Comperia.pl

Istnieje jednak praktyczne wyjście z sytuacji. Kredytobiorca (sprzedawca) i kupujący mogą podpisać umowę przedwstępną sprzedaży auta. W pierwszym wariancie bank może zgodzić się na zdjęcie zastawu pod warunkiem ustanowienia przewłaszczenia warunkowego. Drugi wariant przewiduje wpłatę przez kupującego kwoty należnej bankowi (na podstawie umowy przedwstępnej), po czym nastąpi zdjęcie zastawu – został spełniony warunek całkowitej spłaty kredytu.

Trzeba jednak pamiętać, że przy obecnym nasyceniu rynku pojazdami używanymi, sprzedaż samochodu z kredytem jest bardzo trudna, bo potencjalny nabywca może się zrazić dolegliwą procedurą. Ale, cena czyni cuda, tylko czy z takiego obrotu sprawy zadowolony będzie sprzedający, bo bank na pewno nie straci…

Kilka słów o zabezpieczeniach bankowych

Zastaw rejestrowy – to rodzaj zastawu, który zgłaszany jest do rejestru prowadzonego przez sądy rejonowe. Istotą zastawu jest uprawnienie wierzyciela (banku) do zaspokojenia się z rzeczy obciążonej bez względu na to czyją stała się własnością i z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela rzeczy.

Przewłaszczenie – polega na przeniesieniu przez dłużnika (kredytobiorcę) własności należącego do niego pojazdu na wierzyciela (bank). Jednocześnie wierzyciel zobowiązuje się do przeniesienia własności pojazdu z powrotem na dłużnika po całkowitej spłacie kredytu.

Przewłaszczenie pod warunkiem zawieszającym – to wygodniejsza wersja standardowego przewłaszczenia, ponieważ nie zostaje ono wpisane do dowodu rejestracyjnego pojazdu. W tym wypadku jedynym właścicielem samochodu jest kupujący, ale na podstawie podpisanej z bankiem umowy przewłaszczenia kredytobiorca będzie mógł zaspokoić swoje należności, jeżeli spełnione zostaną określone warunki np. opóźnienia w spłacie rat.

Depozyt karty pojazdu – karta pojazdu deponowana jest w banku, co uniemożliwia sprzedaż samochodu bez jego wiedzy. Taka forma zabezpieczenia chroni też potencjalnego nabywcę pojazdu obciążonego zabezpieczeniem. Zwrot karty pojazdu następuje z chwilą spłaty kredytu.

Paweł Puzio

Autor: Paweł Puzio
2komentarzy

Komentarze (2)

Bez sensu. Podpisuje się umowę z datą przyszła. Sprzedający daje pieniądze w banku na spłatę kredytu i po temacie. Wydanie samochodu w dniu przekazania pieniędzy z protokołem wydania, w którym kupujący od wskazanej daty i godziny ponosi odpowiedzialność za użytkowanie auta. Jak są dwie normalne osoby to żaden kłopot.
Możecie sobie mówić, że to niezgodne z prawe itd. Tylko powiedzcie czy to uczciwe, że bank ma 30 dni na usunięcie zabezpieczeń?! Aż 30 dni na wydanie pisma, że kredyt został spłacony i bank zezwala na zniesienie zabezpieczenia. Od ręki bank wydaje pismo z którym idziemy do Wydziału Komunikacji i wpisujemy bank jako współwłaściciela ale w drugą stronę to prawo pozwala aby klient czekał i czekał....
aser, 30.08.2011, 14:46
Dzięki :-)
Tom, 14.01.2012, 05:17