Poradnik. Egzaminacyjne pułapki w Radomiu

Na trasach jazd egzaminacyjnych, na kursantów czyha wiele pułapek. Przedstawiamy część z tych, na które natknąć mogą się osoby zdające egzamin na prawo jazdy w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Radomiu.

fot. Jerzy Stobiecki

Skrzyżowanie ulic Limanowskiego i Suchej
To pierwsze skrzyżowanie jakie pokonuje większość egzaminowanych w Radomiu. Zainstalowana jest na nim sygnalzacja świetlna starego typu. Nie ma dodatkowych sygnalizatorów dla skręcających w lewo. Przy skręcie w lewo z ulicy Limanowskiego w Suchą nie trudno wjechać na skrzyżowanie przy żółtym, a nawet czerwonym świetle.  Jedynym rozwiązaniem jest podjechanie jak najbliżej sygnalizatora, aby w odpowiednim momencie sprawnie wykonać manewr.

Pętla autobusowa na osiedlu Wośniki
Przy wjeździe na pętle znajduje się znak informacyjny „droga jednokierunkowa”, niezauważany przez kursantów.  Na jezdni wyznaczone są dwa pasy ruchu. Wyjeżdżając z pętli w lewo, kursanci często wykonują ten manewr z prawego pasa, dodatkowo przekraczając podwójną ciągłą linię. Z drogi jednokierunkowej należy skręcać w lewo, z lewego pasa, a dzięki temu, w tym przypadku unikniemy przekroczenia podwójnej ciągłej linii.

Skrzyżowanie ulic Bulwarowej i Wośnickiej
Skrzyżowanie z mało widocznym znakiem stop i ograniczoną widocznością. W celu jej poprawienia zamontowane zostało lustro, z którego część kursantów nie korzysta, wymuszając pierwszeństwo.

Skrzyżowanie ulic Toruńskiej, Wjazdowej i Wierzbickiej
„Zielona strzałka” (warunkowy skręt w prawo) zapala się na bardzo krótki czas. W praktyce, zanim zgaśnie, przejeżdża jeden samochód. Częstym błędem jest próba przejechania już po wyłączeniu się „zielonej strzałki”.

Osiedle Południe, ulica Czarnoleska
Na krótkim odcinku drogi znajduje się pięć progów zwalniających i znak ograniczenia prędkości do 20 km/h. Dodatkowo znajduje się skrzyżowanie z drogą gruntową, która jest podporządkowana oraz wyjazd ze strefy zamieszkania. Konfiguracja ulic powoduje, że wyjazd ze strefy zamieszkania przez wiele osób traktowany jest jak droga z pierwszeństwem przejazdu. Tym czasem wyjazd ze strefy zamieszkania powinien być traktowany jak droga podporządkowana. Na dalszym odcinku Czarnoleskiej, skrzyżowanie z ulicą Sycyńską z tak zwanym „łamanym pierwszeństwem”.

Skrzyżowanie ulic Młodzianowskiej i Gajowej
Po skręcie w ulicę Gajową kursanci często ignorowali znak ograniczenia prędkości do 40 km/h i dodatkowo najeżdżali na tak zwane strefy wyłączone z ruchu, co traktowane jest jako błąd.

Osiedle Ustronie, ulica Gagarina
Przy wjeździe w ulicę Gagarina od strony ul. Grenadierów ustawiony jest znak „nakaz skrętu w prawo”, często niezauważany przez kursantów, którzy przejeżdżają skrzyżowanie na wprost i wjeżdżają pod prąd.

Osiedle Ustronie, rondo Romana Dmowskiego
Niewielkie rondo, na którym panuje duży ruch samochodów, z każdego kierunku sprawia problemy wielu doświadczonym kierowcom. Czas oczekiwania na możliwość wjazdu na rondo jest długi, co może zdeprymować kursanta. Dodatkowo na każdej z ulic, bezpośrednio przed wjazdem na rondo, znajdują przejścia dla pieszych. Częstym błędem, jest nieustąpienie pierwszeństwa pieszym i próby wymuszenia pierwszeństwa przy wjeździe na rondo. Rozwiązaniem jest maksymalna koncentracja i sprawny wjazd na rondo.

Skrzyżowanie ulic Konopnickiej i Białej
W tym miejscu czeka na kursantów kilka pułapek. To skrzyżowanie z tak zwanym łamanym pierwszeństwem, więc każdorazowo należy upewnić się, jak przebiega droga z pierwszeństwem.  Dodatkowo, od strony ul. Konopnickiej słabo widoczny znak stop i brak linii wyznaczającej miejsce obowiązkowego zatrzymania przed skrzyżowaniem oraz mocno ograniczona widoczność.

Planty
Ruch wokół parku odbywa się dwoma jednokierunkowymi ulicami. Pomiędzy nimi znajduje się jednak dwukierunkowy łącznik. Częstymi błędami są skręcanie w lewo z prawego pasa z ulicy jednokierunkowej oraz wjeżdżanie na dwukierunkowy łącznik na niewłaściwy pas („pod prąd”).

Rondo Stefana Kisielewskiego
To zdaniem wielu osób jedno z najlepiej oznakowanych i najłatwiejszych do pokonania rond w Radomiu. Zjazdy z ronda wyznaczają znaki poziome. W tym tkwi jednak pułapka. Jadąc prawym pasem i mijając zjazd z ronda należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom zjeżdżającym lewym pasem z ronda. Często można zobaczyć samochód nauki jazdy tkwiący kilka minut na prawym pasie ronda i przepuszczający pojazdy jadące lewym pasem oraz stojące za nauką jazdy inne samochody. Problem wynika z tego, że egzaminatorzy nie informują odpowiednio wcześnie, w którą stronę ma pojechać kursant, dlatego instruktorzy przygotowują przyszłych kierowców „na najgorsze”, czyli objechanie ronda prawym pasem (wówczas nawet trzykrotnie może zostać zmuszony do ustępowania pierwszeństwa, mijając każdy z trzech zjazdów).

Skrzyżowanie ulic Traugutta i Tochtermana
Za skrzyżowaniem znajduje się wyspa, wokół której można zawrócić, bowiem odcinek ulicy Traugutta do ulicy Żeromskiego jest zamknięty dla ruchu. Częstym błędem kursantów jest traktowanie wyspy jako ronda i próba jazdy prosto.

Skrzyżowanie ulic Waryńskiego, Traugutta i Mickiewicza
Jadąc ulicą Traugutta w ulicę Waryńskiego kursanci często „ścinają” zakręt i znajdują się na przeciwnym pasie ruchu. Rozwiązaniem jest dostosowanie prędkości i jazda przy prawej krawędzi jezdni.

Skrzyżowanie ulic 25 Czerwca i Sienkiewicza
Przy skręcie w prawo z 25 Czerwca w Sienkiewicza kursanci nie zwracają uwagi na znajdujące się na jezdni znaki poziome, tak zwane strefy wyłączone z ruchu. Najeżdżając na nie, popełniają błąd. Należy zwrócić uwagę, na znaki poziome.

Ulica Czachowskiego
Dojeżdżając do wiaduktu w ulicy Słowackiego z obu stron ustawione są znaki ograniczenia prędkości do 30 km/h. Wzdłuż wiaduktu biegnie jednak ulica i skrzyżowanie z nią, odwołuje ograniczenie prędkości, o czym wielu kursantów zapomina i po minięciu skrzyżowania wciąż jadą z prędkością 30 km/h.

Stare Miasto
Ulice wokół kościoła św. Wacława na Starym Mieście roją się od „pułapek”. Większość z nich jest jednokierunkowa, a jedno ze skrzyżowań, to skrzyżowanie dróg równorzędnych. Oprócz „klasycznego” błędu skręcania w lewo z prawego pasa ulicy jednokierunkowej, kursanci zapominają o zasadzie „prawej ręki” obowiązującej na skrzyżowaniach dróg równorzędnych.

Jerzy Stobiecki

Autor: Jerzy Stobiecki
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
4komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (4)

Odkąd to jadąc prawym pasem można ominąć trzy zjazdy z ronda ?
Ania, 29.10.2011, 00:00
Cyt. "(...)dlatego instruktorzy przygotowują przyszłych kierowców „na najgorsze”, czyli objechanie ronda prawym pasem (wówczas nawet trzykrotnie może zostać zmuszony do ustępowania pierwszeństwa, mijając każdy z trzech zjazdów)". Jeśli tak robią, to dodatkowo nie stosują się do oznakowania poziomego i pionowego Ronda Kisielewskiego, nakazującego jazdę z prawego pasa TYLKO w prawo lub prosto, czyli zjazd pierwszym lub drugim zjazdem!
darek_radom, 09.11.2011, 19:01
Zgadzam się z poprzednikami. Nie ma szans żeby prawym pasem przejechać całe rondo. Kto pisał o tych pułapkach?:)
Magda, 10.11.2011, 14:00
O Micrunia widać mnie troszkę
piotrek, 05.01.2013, 22:17