Temperatury w okolicach zera, opady deszczu i śniegu… W takich warunkach nie każdy motocyklista lubi i nie musi wyjeżdżać na drogę swoim stalowym rumakiem.
Dlatego kiedy zdecydujemy się już na posłanie naszego motocykla na zimowe leże, trzeba pamiętać o naszej podręcznej „elektrowni”.
Jeżeli po prostu wstawimy motocykl do garażu lub na parking podziemny i po kilku miesiącach postoju będziemy chcieli wybrać się na przejażdżkę, możemy być niemile zaskoczeni. Po przekręceniu kluczyka i wciśnięciu przycisku zapłonu silnik nie odpali.
Bateria w stanie spoczynku może się zasiarczyć i to nieodwracalnie, co oznacza, że będziemy musieli wyłożyć kasę na nowy akumulator.
Akumulator motocyklowy wymaga kilku regularnych zabiegów, aby użytkownik nie miał z nim problemów przez kilka dobrych lat.
Konserwacja akumulatora motocyklowegoNa rynku dostępne są trzy rodzaje baterii: żelowe (z żelowym elektrolitem), mokre (kwasowe z płynnym elektrolitem) oraz AGM (Absorbed Glass Mat - elektrolit jest całkowicie wchłonięty i unieruchomiony przez maty szklane separatorów).
Konstrukcje żelowe i AGM są zalewane tylko raz, a pokrywa zabezpieczająca cele zamontowana jest hermetycznie i na stałe.
Akumulator żelowy może pracować nawet odwrócony do góry nogami, a poza tym jest bardziej odporny na pracę w ekstremalnych warunkach.
Baterie AGM mają niższą rezystancję wewnętrzną, co oznacza, że mają wyższe napięcie na zaciskach oraz dłuższy czas pracy. Przy tych samych gabarytach mają również nieco większą pojemność, gdyż część elektrolitu w akumulatorach żelowych stanowi czynnik żelujący.
Powyższe typy konstrukcji wymagają tylko regularnego czyszczenia (letnia woda z dodatkiem mydła) i ewentualnego doładowania.
Ostatnie zalecenia dotyczą także tańszych baterii kwasowych.
Gromadząca się wilgoć oraz woda mogą być przyczyną zwarć i przyspieszać samoczynne wyładowanie akumulatora.
Akumulatory kwasowe powinny być okresowo serwisowane poprzez sprawdzenie poziomu oraz gęstości roztworu kwasu siarkowego (elektrolitu).
Zobacz też: Preparaty do czyszczenia i konserwacji motocykla - fotoporadnikPoziom roztworu w mokrych konstrukcjach sprawdzić można spoglądając na bok baterii, gdzie zazwyczaj znajduje się dolna (min; lower level) oraz górna granica (max; upper level) stanu elektrolitu. Ewentualne ubytki uzupełniamy tylko i wyłącznie wodą destylowaną lub demineralizowaną.
Jeżeli zakupiliśmy niedawno jednoślad i nie mamy pewności, co do przeszłości zainstalowanego tam akumulatora kwasowego, wypada skontrolować – poza poziomem roztworu – jego gęstość przyrządem do mierzenia gęstości cieczy (areometr).
Prawidłowa gęstość elektrolitu powinna wynosić 1,25-1-26 g/cm sześć. Eksploatacja akumulatora z gęstością elektrolitu poniżej 1,24 g/cm sześć. jest niedopuszczalna i w takim przypadku należy natychmiast doładować baterię.
Jeżeli zakupiliśmy nowy akumulator, należy zalać go odmierzoną ilość elektrolitu dostarczonego przez producenta w osobnych pojemniczkach wraz z baterią.
Przy wlewaniu żrącego roztworu kwasu siarkowego należy zabezpieczyć oczy okularami ochronnymi, nie mówiąc już o tym, aby w trakcie tych czynności nie zbliżać się z ogniem do akumulatora. Z cel baterii wydobywać się może wodór i tlen, który może być przyczyną wybuchu.
Po zamknięciu pokrywy bateria cele powinny być szczelnie zamknięte, a po odczekaniu niecałej godziny akumulator powinien być gotowy do pracy.
Wyjmij baterię z motocyklaPodczas zimowego postoju jednośladu zaleca się wyjęcie akumulatora z motocykla, quada, bądź skutera i przechowywanie go w suchym, a także dobrze wentylowanym pomieszczeniu, gdzie temperatura nie spada poniżej 5 stopni Celsjusza.
Zobacz też: Pierwszy motocykl w życiu - jak wybrać i co kupić - fotoporadnikJest to o tyle istotne, gdyż niskie temperatury obniżają pojemność elektryczna naszej małej „elektrowni”.
Jeżeli przy temperaturze + 25 stopni Celsjusza nasz w pełni naładowany i sprawny akumulator dysponuje 100-procentową pojemnością, to
przy -10 stopniach pojemność akumulatora spada do 70 proc.
Regularnie ładuj baterię Producenci akumulatorów rekomendują raz na 30 dni doładowywanie baterii. Zalecane natężenie prądu ładowania to 1/10 pojemności akumulatora.
W przypadku konstrukcji o pojemności 9 Ah (amperogodzin) powinniśmy ustawić prostownik na wartość 0,9 A i ładować przez 10 godzin (0,9 A x 10 godzin = 9 Ah).
Jeżeli jednak mamy dostęp do miernika napięcia możemy raz na 90 dni sprawdzić napięcie spoczynkowe.
Dla w pełni naładowanego akumulatora 12 V napięcie spoczynkowe wynosić powinno od 12,6 V do 12,7 V i 6,3-6,4 V dla baterii 6 V. Jeżeli osiąga granicę około 10,8 V (dla baterii 12 V) powtórnie go doładujmy.
Ładowarki automatyczne do motocykliProducenci motocyklowych akcesoriów przygotowali duży wybór automatycznych prostowników przeznaczonych dla jednośladów.
W zależności od ceny, wyposażenia i funkcji można dobrać odpowiednią ładowarkę do akumulatorów motocyklowych. Przed zakupem sprawdźmy jednak podstawowe dane, jak prąd wyjściowy np. 0,6 A i inne informacje (np. to, że prostownik dedykowany jest do akumulatorów od 2 Ah do 35 Ah).
Najtańsze prostowniki motocyklowe kosztują już niecałe 100 złotych, a te droższe (okolice 300 złotych) po podłączeniu do akumulatora same rozpoznają rodzaj akumulatora, diagnozują go i w razie potrzeby odsiarczają, a następnie ładują bez ryzyka przeładowania, a nawet okresowo rozładowywują.
Te tańsze konstrukcje różnią się na pierwszy rzut oka rozmiarami i liczbą diod. W droższych modelach ładowarek do akumulatorów np. po naładowaniu przeprowadzany jest test akumulatora, a wynik sygnalizowany jest odpowiednią kontrolką.
Poza tym producenci akcesoriów pomyśleli także o innych ciekawych rozwiązaniach.
Na przykład prostownik Optimate 4 Dual jest kompatybilny z systemami CAN (Controller Area Network) stosowanymi w motocyklach BMW.
Zobacz też: BMW R 1200 GS Adventure – obieżyświat (zdjęcia, film)Jeżeli mamy motocykl z układem CAN i ładowarkę z akcesoryjnym przewodem, wystarczy przełączyć prostownik na tryb BMW i można ładować „beemkę” poprzez gniazdko zapalniczki bez wyjmowania baterii, ani użycia kluczyka.
Najdroższe ładowarki motocyklowe są już na tyle uniwersalne, że można nimi obsłużyć baterie motocyklowe, jak i duże akumulatory samochodowe.
Jeżeli jednak poszukamy trochę na portalach aukcyjnych lub pozwiedzamy markety to znajdziemy w nich wszechstronne prostowniki, które mają - poza obsługą baterii samochodowych - także funkcję ładowania mniejszych pojemnościowo akumulatorów motocyklowych.
Co prawda uniwersalne prostowniki z marketu nie mają tylu funkcji, co droższe modele przeznaczone do motocykli, ale cena bywa o ponad połowę niższa od tych dedykowanych specjalnie dla motocykla.
Karol BielaFot. Karol Biela