Skuter do miasta - jaki model kupić. Fotoporadnik

Mało pali, przeciśnie się przez każde korki i wszędzie można go zaparkować – skuter to idealne rozwiązanie dla mieszkańców miast. Jaki model wybrać?

fot. Karol Biela

Kiedy temperatura osiągnie temperaturę kilku stopni Celsjusza powyżej zera, a z asfaltu znikną resztki śniegu, na drogach w całym kraju pojawiają się…skutery. Tak, nie ciężkie i długie choppery, czy szybkie ścigacze, a skutery właśnie.

Dla większości użytkowników skuter – nazywany także rollerem, czy mopedem – to nie sposób na oderwanie się od rzeczywistości – jak w przypadku motocykli – ale sprytny pojazd służący do codziennej komunikacji.

Chyba każdy kierowca samochodu stojącego w korku widząc mijającego go motorowerzystę pomyślał przez chwilę o zakupie takiego małego jednośladu.

Kask i 18 lat wystarczy

W świetle obowiązujących przepisów motorowerem nazywa się pojazd jednośladowy, którego pojemność skokowa silnika nie przekracza 50 ccm, a prędkość maksymalna to 45 km/h.

Do jazdy takim pojazdem uprawnia także karta motorowerowa (od 13 lat w górę) lub prawo jazdy dowolnej kategorii.

Zobacz też: Zmiany w kodeksie drogowym i innych przepisach w 2012 r. Poradnik

Poza tym skuterem kierować może każda pełnoletnia osoba, która ma obowiązek jeździć w homologowanym kasku.

Co prawda na rynku wtórnym bardzo łatwo znaleźć rollera o pojemności do 50 ccm, który jest „odblokowany”. Oznacza to, że np. Peugeot Speedfight 2 osiąga nawet 90 km/h i to bez żadnego tuningu.
Wtedy według kodeksu drogowego do prowadzenia takiego „potwora” potrzebna jest już kategoria A lub A1.

Niskie ubezpieczenie, tanie części zamienne

Za kilkuletniego używanego mopeda zapłacić można kilka tysięcy złotych. Oczywiście droższe są markowe maszyny, a skuterów typu „Chińczyk” z marketu stanowczo nie polecamy.

W przypadku znanych europejskich, japońskich czy tajwańskich firm usterki nie powinny być zbyt częste. Tak samo, jak dostęp do oryginalnych części zamiennych lub zamienników nie powinien być problemem.

Jeżeli nasze auto w ruchu miejskim spala 9 litrów na 100 kilometrów, to skuter zaspokoi się 3-4 litrami „bezołowiówki”, chociaż są i modele o pojemności 125 ccm, które spalają nieco ponad 2 litry na „setkę”.

Kolejnym argumentem za kupnem mopeda będą relatywnie niskie koszty serwisu i części zamiennych.

Także ubezpieczenie nie należy do drogich. Za kilkuletni pojazd zapłacimy w firmie ubezpieczeniowej niecałe 100 złotych za rok, a jeżeli mamy już duże zniżki za bezszkodową jazdę nawet i połowę powyższej sumy. Ale uwaga, nie każdy ubezpieczyciel w Polsce posiada ofertę dla motorowerów.

Dla każdego, kto chce zmienić wygląd, bądź polepszyć osiągi swojego rollera czeka naprawdę szeroka gama produktów. Zestawy zwiększające np. pojemność z 50 ccm do 70 ccm, sportowe układy wydechowe, czy plastikowe elementy wyglądające jakby były wykonane z włókna węglowego to tylko drobna część tego co oferuje rynek.

Dwusuw, czy czterosuw?

Większość motorowerów posiada 1-cylindrowy silnik o pojemności 49 ccm. W przypadku konstrukcji z ostatnich kilku, kilkunastu lat osiągi, które zapewnia taka jednostka o mocy 3-5 KM, w zupełności wystarczają do sprawnego przemieszczania się w dużych aglomeracjach.

Małe miejskie rollery podzielić można na kilka kategorii. Pierwsza z nich dotyczyć może budowy silnika. W zależności od modelu skutera stosuje się jednostkę dwusuwową lub czterosuwową. Czasami bywa nawet tak, że dany producent montuje w tym samym podwoziu oba rodzaje silnika benzynowego.

W eksploatacji różnica polega m.in. na tym, że dwusuw – często oznaczany jako 2T – wymaga dolewania co jakiś czas oleju do specjalnego zbiornika. Olej ten podawany jest wraz z paliwem do komory spalania (smarowanie łożysk wału korbowego).

Dzięki temu, że zasysanie mieszanki powietrzno-paliwowej odbywa się tylko dzięki ruchom tłoka, w dwusuwach nie istnieje problem regulacji luzów zaworowych, gdyż zaworów ssących i wydechowych po prostu nie ma.

Prostota konstrukcji, dynamiczna charakterystyka silników 2T i duży potencjał do tuningu to niewątpliwe plusy tych konstrukcji.

Na minus trzeba im przypisać mniejszą żywotność, większe niż w czterosuwie zużycie paliwa (nawet 5 litrów na 100 km) oraz charakterystyczny dla dwutaktów zapach spalin.

W jednostkach czterosuwowych koszty serwisowe są większe choćby dlatego, że trzeba co jakiś czas sprawdzać luzy zaworowe. Ze względu na bardziej rozbudowaną konstrukcję jednostki napędowej (m.in. zawory, zamknięty obieg oleju) czterosuw jest zazwyczaj droższy w zakupie niż dwusuw. Poza tym silniki 4T osiągają niższą moc i są mniej podatne na tuning.

W zamian czterosuw odwdzięczy się mniejszym zużyciem paliwa (2-2,5 litra na 100 km), a zapach i kolor spalin są niemal niezauważalne.

Chłodzenie powietrzem, czy cieczą?

Kolejnym rozróżnieniem pomiędzy skuterami jest sposób, w jaki odbywa się chłodzenie jednostki napędowej – powietrzem lub cieczą.

Motorowery z chłodzeniem powietrzem są prostsze konstrukcyjnie i przez to są też tańsze w produkcji. Mają za to mniejszą żywotność w porównaniu do tych z chłodnicami.

Mopedy z schodzeniem cieczą mają dużo większą stabilność cieplną, a w mieście, kiedy co chwila trzeba ruszać i hamować, ma to duże znaczenie.

Gaźnik czy wtrysk paliwa?

W większości rollerów zasilanie paliwem realizowane jest za pomocą gaźnika, chociaż coraz więcej producentów zaczyna stosować wtrysk paliwa.

Największą zaletą skuterów z gaźnikami jest niższa cena zakupu w porównaniu do tych z wtryskiem. Niestety w zamian za to trzeba liczyć się z koniecznością regulacji co jakiś czas składu mieszanki i minimalnych obrotów silnika, a także okresowego czyszczenia wnętrza gaźnika.

Zobacz też: Akumulator motocyklowy: obsługa i eksploatacja (fotoporadnik)

Jednostka napędowa z takim tradycyjnym zasilaniem w benzynę jest także bardziej paliwożerna.

Pierwszym producentem, który zastosował w rollerze silnik z wtryskiem paliwa była włoska Aprilia. W 1999 roku dwusuwowy model SR50 otrzymał nowoczesny system wtryskowy, co było dużym krokiem na przód w segmencie małych miejskich pojazdów.

Dzięki wtryskowi ograniczono zużycie paliwa oraz oleju, co zaowocowało także znacznym obniżeniem emisji spalin.

Pojemność skokowa: 50, 125, 400, a może 650 ccm?

Jeżeli chcemy używać naszego rollera tylko i wyłącznie jako urządzenie do przemieszczania się po mieście, na krótkich dystansach, można skupić się na „pięćdziesiątce”.

W przypadku, kiedy lubimy mieć jednak frajdę z odjeżdżania ze świateł zawsze na pierwszej pozycji powinniśmy pomyśleć o czymś z większym silnikiem.

Pojemność 125 czy 150 ccm to w ważącym 130-150 kilogramów skuterze już całkiem poważna sprawa. Aby prowadzić taką maszynę trzeba mieć już prawo jazdy kategorii A1 lub A.

Kiedy do pracy dojeżdżamy kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt kilometrów w jedną stronę, a poza tym lubimy wyskoczyć czasem na cały weekend poza miasto, warto pomyśleć o maxi-skuterach. Jest to segment, który w Polsce zyskuje coraz większe znaczenie.

W takich maszynach, jak choćby Yamaha Max, czy Suzuki Burgman 650 pracują już 2-cylindrowe jednostki o mocach rzędu 45-55 KM. Taki zapas mocy w połączeniu z wygodną kanapą dla dwóch osób i funkcjonalnymi schowkami czynią z tych maszyn pojazdy nawet do dalszej turystyki.

W tym roku niemieckie BMW powróciło do segmentu maxi-skuterów z modelami C 600 Sport oraz C 650 GT, które napędza 60-konny rzędowy twin, chociaż to i tak nic w porównaniu do Gilery GP 800. Ten pojazd posiada dwucylindrowy silnik V2 o mocy 75 KM.

Rozmiar kół ma znaczenie

Kolejnym sposobem na klasyfikację skuterów jest rozmiar kół. Małe miejskie rollery mogą mieć 10-calowe koła, ale wtedy każda większa dziura to dla kierującego wyzwanie. Duża część „pięćdziesiątek” posiada 12-calowe „kapcie”, chociaż np. sportowa Aprilia SR 50 stoi na 13-calowych oponach.

Zobacz też: Opony motocyklowe - jak wybierać? Kiedy wymieniać? Poradnik

Poza tym producenci oferują „pięćdziesiątki” z dużymi kołami. Obecnie oferowany przez tajwański koncern Kymco model Agility City 50 4T „stoi” na 16-calowych kołach, a tegoroczna nowość Hondy, czyli maksi-skuter Integra wyposażona została w „17-ki”, czyli koła o typowo motocyklowym rozmiarze.

Nowy czy używany

Jeżeli chodzi o nowe rollery to cieszący się popularnością w Polsce Romet 717 2T kosztuje 4233 zł.

W przypadku zachodnich marek, jak stylowa Vespa LX 50 2T jest to już 11 450 zł.

W przypadku nowych skuterów o pojemności 125 ciekawą ofertą jest tajwański Kymco z modelem Agility City za 5 990 zł.

Jeżeli mamy ograniczone środki, to warto zastanowić się nad używanym pojazdem. Już za 3000-3500 złotych można kupić kilkuletnią „pięćdziesiątkę” takich marek jak Peugeot, Suzuki, czy Yamaha.

Karol Biela
Fot. Karol Biela

Autor: Karol Biela
16komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (16)

ja mam chińczyka 49 ccm, ciekawe czy dojechałbym nim do rodziny w odległości ponad 200 km?
Pawlito, 31.05.2012, 20:50
Komentarz został usunięty.
aerox albo xenter 150 dałyby pewnie radę, ale nie skuter 49 cc chyba, że chcesz się męczyć przez całą drogę.. maxi skutery byłyby jeszcze lepszym pomysłem
subaru, 13.09.2012, 14:51
te małe są nieopłacalne - od 150 zaczynają się skutery; a maxi skutery używane są tanie od 5 do 15 tys. - zalezy ile mają lat; w bmw bardziej motocykle używane sprzedają, a w yamaha wymieniają dowolnej marki na nowe, jak przejdą sprawdzenie za 1 zeta..co do innych, to wiem, że jeszcze audi coś kombinuje z nowymi modelami maxi
nikoś, 14.09.2012, 11:44
xenter rocznik 2012 nadaje się idealnie do miasta, bo wymijam nim szybko i bezproblemowo korki w Wa-wie a jak w dłuższą trasę, pożyczam tmax 530 od ojca i mam tydzień przygód na drodze ;p
sajmon, 26.06.2012, 15:58
w dużych miastach teraz tylko yamaha da radę- w innych przypadkach łatwo łapie się poslizg, a tmax 530, który ostatnio kupiłem jest jak motor i szybko była dostawa, nie to co w bmw...miesiace czekania i rezygnacja
Olga, 09.07.2012, 12:35
Używane też są dobre, ale czy używany czy nowy, to zawsze trzeba ubezpieczyć, tylko że PZU chce zabić człowieka swoimi stawkami . Można jakoś mniej zapłacić za roczną gwarancję? Tylko nowe motocykle i skutery one obejmują?
Karol, 13.09.2012, 14:52
Dla mnie liczy się przede wszystkim to, jak jeździ skuter. 50cm3 to za mało, więc jak wyżej xenter 150 może być. Sportowy, mały skuterek z tego, co patrzyłem w salonie.
mokre, 13.07.2012, 11:57
http://allegro.pl/keeway-skuter-matrix-2011r-i2522203072.html
ADI, 30.07.2012, 00:07
Cena spoko. Szkoda, że kurier 500zł bierze. Jakbym był na miejscu pewnie bym kupił. A nie lepiej byłoby ci wymienić taki na nowy innej marki?
suv, 14.09.2012, 11:47
http://allegro.pl/show_item.php?item=2531094229
sym, 31.07.2012, 16:58
taki to i po mieście i poza miastem http://www.tylkomotory.pl/aktualnosc/honda-integra
fachłach, 08.09.2012, 13:41
..przyznaję. Zastanawiam się teraz czy sprzedawać starą hondę i nie kupić nowego modelu, ale te z roczników 2011 i 2012 są drogie ;/ może z bmw albo yamaha coś wybiorę . jak myślicie?
Horacy, 13.09.2012, 14:54
Vespy bym nie brał; słyszałem , że włoski reżyser ostatnio miał wypadek na Vespie, a jeszcze do tego dochodzą wypadki na e-skuterach, które są zbyt lekkie i ładują się załóżmy z 8h na 3h jazdy ;/ niby taka oszczędność co? wolę standardowo Aerox, Neos, xenter150 albo jakiś maxi tylko, że stać mnie było na używany tmax 500 cc.
lexus, 14.09.2012, 11:41
Lepiej nie kupuj niczego, bo na każdym sprzęcie KTOŚ się rozwalił. Trzeba po prostu myśleć na 300 m do przodu.
qba, 23.11.2012, 03:27
ja się napaliłam ostatnio na coś takiego http://www.tylkomotory.pl/aktualnosc/bmw-c-evolution-elektryczny-fun ale podobno akumulatory wytrzymują około roku ;( troche się boje umoczyć kasę
relacjemiedzyplanetami.blogspot.com, 17.09.2012, 09:46
Ja mam elektryka i już 3 sezon za mną, li-iony są idealne (ołowiowe się NIE NADAJĄ!); moje li-iony w zimie mają mniejszą wydajność, ale to zależy od zastosowanych akumulatorów. Cisza, spokój, ptaszki, sarenki, brak wibracji, oglądający się ludzie... Rozkosz.
qba, 23.11.2012, 03:25