Egzaminy i kursy na prawo jazdy - ile kosztują i jak się zmienią

Sprawdź, jak teraz wygląda egzamin na prawo jazdy kategorii B i co zmieni się w nim już w przyszłym roku.

fot. redakcja.regiomoto

Idziemy na kurs prawa jazdy

Żeby podejść do egzaminu na prawo jazdy najpopularniejszej kategorii B trzeba skończyć 18 lat. Kurs można rozpocząć trzy miesiące wcześniej.

- W takim wypadku kandydat na kierowcę musi przyjść z pozwoleniem od rodzica lub opiekuna prawnego – wyjaśnia Krzysztof Tomaszewski z Ośrodka Szkolenia Kierowców F1 z Opola.

Kurs na prawo jazdy rozpoczyna się od badań lekarskich. Ich koszt to ok. 50 zł. Jeśli kandydat na kierowcę przejdzie je pozytywnie, rozpoczyna szkolenie. Zajęcia teoretyczne zabiorą mu 30 godzin lekcyjnych, natomiast praktyczne 30 godzin zegarowych.

- Na teorii uczymy się m.in. elementów obsługi samochodu, znaków drogowych, przepisów ruchu drogowego, pierwszej pomocy, czyli tego wszystkiego, co potrzebne jest nam do bezpiecznej jazdy – wymienia Krzysztof Tomaszewski.

Z kolei zajęcia praktyczne rozpoczynają się na placu manewrowym. Tam kursant uczy się m.in. płynnego ruszania, jazdy do przodu, do tyłu, wjeżdżania do garażu itp.

- Ja na pierwsze trzy godziny zabieram kursanta do symulatora jazdy – podkreśla Krzysztof Tomaszewski. – Tam spokojnie i bez stresu można stawiać swoje pierwsze kroki za kierownicą.

Prawo jazdy kat. A - jak zdać egzamin na motocyklu? Fotoporadnik

Po zakończonym szkoleniu szkoła nauki jazdy wydaje kursantowi zaświadczenie o ukończeniu kursu. Jest ono niezbędne, by zapisać się na egzamin.

Ceny kursu na prawo jazdy kat. B wynoszą ok. 1200 zł i zależą od regionu. Szkoły chętnie rozkładają płatności na traty. Aby jednak otrzymać zaświadczenie o ukończeniu kursu, trzeba uregulować całą kwotę.

 

Przykładowe ceny kursów na prawo jazdy

1. Warszawa – 1300 zł
2. Bydgoszcz – 1350
3. Szczecin – 1170
4. Katowice – 1250
5. Opole - 1150 zł

Szkoły stosują promocje m.in. dla uczniów i studentów.

Idziemy na egzamin

Egzaminy na prawo jazdy prowadzą Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego.
- Najpierw musimy wypełnić wniosek o wydanie prawa jazdy – wyjaśnia Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu. – Często rozdawane są już one w ośrodkach szkolenia kierowców.

Do wniosku dołączamy:

- Zaświadczenie o ukończeniu kursu

- Orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do kierowania pojazdami (otrzymujemy je na badaniach lekarskich, które robimy podczas kursu)

- Zdjęcie

- Dowód opłaty za egzamin

- Zgodę prawnego opiekuna (chodzi o prawo jazdy, o które może się starać osoba niepełnoletnia - kategorie: A1, B1, T)

Kolejnym krokiem jest ustalenie daty egzaminów - teoretycznego i praktycznego. Lepiej nie planować ich jednego dnia. Dlaczego? Wyjaśnia to Edward Kinder z opolskiego WORD-u: – Jeśli oblejemy teorię, nie zostaniemy dopuszczeni do części praktycznej. To oznacza, że przepadnie nam połowa kwoty, którą zapłaciliśmy za egzamin praktyczny. Takie są przepisy. Wynikają z tego, że osobie, która zapisała się na egzamin, musimy na określony dzień i godzinę zapewnić samochód i instruktora. A to są koszty.

Ile kosztuje egzamin na prawo jazdy?

Egzamin teoretyczny na wszystkie kategorie prawa jazdy kosztuje 22 zł. Różnią się natomiast ceny sprawdzianu praktycznego.

Oto przykłady:

- Kat. B – 112 zł

- Kat. B1 – 135 zł

- Kat. A, A1 – 140 zł

- Kat. T – 135 zł

- Kat. C i D – 160 zł

Lepiej zdać za pierwszym razem

Uwaga! Jeśli przez pół roku od zaliczenia egzaminu teoretycznego, nie uda nam się zdać egzaminu praktycznego, wówczas zostaniemy ponownie skierowani na egzamin teoretyczny. To sposób na sprawdzenie, czy kursant nie zapomniał przepisów ruchu drogowego.

 

- Mało tego, jeśli trzy raz z rzędu oblejemy teorię, wówczas musimy iść na dodatkowy, trwający dziesięć godzin kurs teoretyczny – tłumaczy Edward Kinder. – Podobnie jest w przypadku niepowodzenia na egzaminie praktycznym. Po trzeciej nieudanej próbie, jesteśmy kierowani na pięciogodzinny kurs jazdy.

Pijany kursant zdawał egzamin na prawo jazdy 

Ten pierwszy kosztuje 100 zł, a drugi 40-50 zł za godzinę. Organizują je szkoły nauki jazdy (dodatkowych zajęć nie musimy zaliczyć w ośrodku, w którym mieliśmy kurs). Do ponownego egzaminu zostaniemy dopuszczeni dopiero po przedstawieniu zaświadczenia o odbyciu takich dodatkowych zajęć. Dziś na dodatkowy egzamin w zależności od WORD-u czeka się średnio dwa, trzy tygodnie. Oczywiście trzeba za niego najpierw zapłacić.

Kłopoty mogą mieć w najbliższym czasie motocykliści. Ze względu na warunki atmosferyczne od listopada do końca lutego w ośrodkach ruchu drogowego nie przeprowadza się egzaminów na motocyklowe prawo jazdy.

- Nie chcemy, by egzaminowani jeździli jednośladami po oblodzonych ulicach i w niskich temperaturach – wyjaśnia dyrektor Kinder.

Ważne. W okresie, kiedy zawieszone są egzaminy na jednoślady ważność tych teoretycznych wydłużona jest z sześciu do dziewięciu miesięcy.

 

Egzamin na prawo jazdy krok po kroku

Egzamin teoretyczny

Dziś osobie egzaminowanej na prawo jazdy kategorii B komputer losuje 18 pytań z puli 450. Na rozwiązanie testu mamy 25 minut. Aby zdać egzamin, możemy zrobić maksymalnie dwa błędy.

Egzamin praktyczny

Składa się on z dwóch części: zadań na placu manewrowym i jazdy po mieście. Oczywiście warunkiem przystąpienia do egzaminu praktycznego jest uzyskanie pozytywnego wyniku z egzaminu teoretycznego

Plac manewrowy

1. Przygotowanie samochodu do jazdy: egzaminator poprosi o wskazanie jednego ze zbiorników z płynami (hamulcowym, chłodniczym, do spryskiwaczy) oraz jednego ze świateł.

2. Przygotowanie do jazdy: ustawiamy fotel, lusterka, zagłówek, zapinamy pasy bezpieczeństwa, sprawdzamy, czy drzwi auta są zamknięte.

3. Upewniamy się czy możemy bezpiecznie ruszyć: oceniamy sytuacje wokół samochodu.

4. Ruszenie: uruchamiamy silnik, zapalamy światła mijania, wrzucamy pierwszy lub wsteczny bieg, zwalniamy hamulec ręczny, puszczamy sprzęgło, itd.

5. Jazda pasem ruchu do przodu i tyłu.

 5. Ruszanie z miejsca do przodu na wzniesieniu.

Dziesięć ważnych rzeczy, których nie uczą na kursach prawa jazdy

Jazda po mieście

Składają się na nią m.in.:

1. Jazda drogami dwukierunkowymi jedno- i dwujezdniowymi

2. Jazda drogami jednokierunkowymi

3. Przejazd przez skrzyżowania

4. Wykonanie jednego z trzech manewrów:

- parkowanie skośne
- parkowanie prostopadłe
- parkowanie równoległe pomiędzy dwoma pojazdami

5. Zawracanie na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej

6. Wykonanie manewrów:

- wyprzedzania, omijania, wymijania
- zmiany pasa ruchu i kierunku
- zawracania na skrzyżowaniu

Po egzaminie

Jeśli pomyślnie przebrniemy przez egzamin teoretyczny i praktyczny na prawo jazdy, również musimy uzbroić się w cierpliwość. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w ciągu trzech dni wysyła wszystkie dokumenty do wydziału komunikacji starostwa lub urzędu miasta (jeśli miasto jest na prawach powiatu).

Według prawa, urzędy mają 30 dni na wyrobienie dokumentu. Najczęściej czeka się jednak do 10 dni. Koszt wydania prawa jazdy to 84,50 zł (wtórnika 84 zł).

 

Ważne. Zdany egzamin nie oznacza, że można od razu usiąść za kierownicę. Żeby prowadzić, trzeba mieć w ręku dokument. Inaczej będzie to jazda bez uprawnień, za którą grozi 500 zł mandatu.

Egzamin na prawo jazdy po nowemu

Od lutego przyszłego roku zmieniają się zasady egzaminów na prawo jazdy. Komputer wylosuje 32 pytania z puli 3000. Znikną też pytania wielokrotnego wyboru. Odpowiedzi będą wartościowane. Będzie można dostać za nie 1, 2, lub 3 punkty.
Liczba punktów, które można dostać za odpowiedź, będzie zależała od tego, jak duży wpływ na bezpieczną jazdę ma dane pytanie. 
  
Maksymalna liczba punktów do zdobycia to 74, natomiast aby zaliczyć egzamin, trzeba ich będzie zdobyć 68. Po zaakceptowaniu odpowiedzi i przejściu do następnego pytania nie będzie możliwości powrotu. Będą też pytania, na które będzie określony limit czasowy. Niewskazanie żadnej odpowiedzi będzie równoznaczne z udzieleniem odpowiedzi niewłaściwej.

Prawo jazdy - duże zmiany w testach, kategoriach i egzaminach
 
Chodzi o to, by kandydat na kierowcę miał taki sam czas na reakcję, jakby był w normalnym ruchu. Specjaliści z Ministerstwa Infrastruktury chcą, by już podczas egzaminu teoretycznego możliwe było sprawdzenie, czy przyszły kierowca będzie potrafił szybko zareagować na zmieniającą się na drodze sytuację.

Zapisy przez internet, będzie drożej

Ustawodawca chce również wprowadzić możliwość zapisywania się na egzamin przez internet i do tygodnia skrócić czas oczekiwania na dokument (dziś jest to 30 dni). Ma to być możliwe dzięki podłączeniu WORD-ów do systemów informatycznych w starostwach urzędach miasta oraz Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Dzięki temu skróci się czas przekazywania informacji o zdanych egzaminach.

Wszystko wskazuje na to, że opłaty za egzaminy będą wyższe. Nie wiadomo jeszcze dokładnie o ile. Według dziennikarzy "Rzeczpospolitej" teoria ma kosztować 50 zamiast 22 zł, natomiast egzamin praktyczny na kat. B zdrożeje ze 112 do 150 zł.

- Obecne ceny zostały ustalone w 2006 roku – mówi Edward Kinder z opolskiego WORD-u. – Przez ten czas w górę poszło paliwo, ale i inne elementy wpływające na nasze funkcjonowanie.

Sławomir Draguła

Autor: Sławomir Draguła
71komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (71)

"wówczas zostaniemy ponownie skierowani na egzamin teoretyczny. To sposób na sprawdzenie, czy kursant nie zapomniał przepisów ruchu drogowego" .... następne wyciąganie kasy
kierowca, 25.10.2011, 11:52
to jest paranoja jak bym chciał jezdzic tak jak ucza na kursie to by dopiero była porazka
NICK, 25.10.2011, 12:00
sztuczne naganianie klientów
zzz, 25.10.2011, 13:34
jak wordy uwalają nawet doświadczonych kierowców!
rysio taxi drajwer, 25.10.2011, 13:43
Ośrodki egzaminacyjne w całej Polsce mają nowe pojazdy egzaminacyjne, więc ośrodki szkoleniowe też muszą kupic nowe. No więc trzeba jakoś ściągnąć ludzi, aby kupić nowe. Ale jak? Puścić plotkę o nowych przepisach. No i wszystko gra. Warszawiacy to mają łeb ;)
dyzio, 25.10.2011, 14:08
Oj przyjdzie niedługo czas, że rozliczymy tych skurwieli z tego, że nam utrudniaja życie!
Jamal, 25.10.2011, 19:49
Płacici się urzędasom, to muszą coś robić. Najcześciej komplikują życie. W USA, kurs nie jest obowiązkowy. Do egzaminu teoretycznego przystępuje się praktycznie z marszu. Na egzaminie podchwytliwych pytań nie ma, nacisk kładziony jest na zdrowy rozsądek i znajomość najważniejszych przepisów, co sprawia, że łatwiej je przyswoić. Po zadniu teorii, aspirujący kierowca otrzymuje "lerner permit", który uprawnia go do prowadzenia samochodu w obecności osoby posiadającej prawo jazdy od przynajmniej roku. Można zapisać się też do prywatnej szkoły jazdy. Na egzamin należy przyjechać swoim samochodem, w towarzystwie uprawnionego kierowcy. Egazaminy odbywają się w ustalonych miejscach, na drogach publicznych. Polegają na zademonstrowaniu prawidłowej techniki jazdy, znajomości przepisów i umiejętności parkowania równoległego. Czasem egzaminator może wymagać wykonania dodatkowych manewrów. Z egzaminu odjeżdżamy z tymczasowym prawem jazdy wypisanym przez egzaminatora. Koszt zależnie od stanu, ok. $10. Czas od rejestracji do egzaminu praktycznego, ok miesiąc - zależnie od zdolności adepta sztuki prowadzenia.
alamakot, 25.10.2011, 19:51
Poje.....sie w główkach tym rządzącym.Trudniejszy i drozszy egzamin to ciekawe czy wogole ktos bedzie zdawac.
yeti, 25.10.2011, 19:58
polska paranoja
czytelnik35, 25.10.2011, 20:18
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Patrzcie jakie to mądre!!!ty nie jezdziles nauka jazdy???ja niedawno zdalam prawo jazdy jezdze doskonale po miescie wcale elki nie przeszkadzaja to co ze wolno jezdza tak ucza aby na egzaminie nie jechac 60/h bo egzamin obleje a przy okazji zrobi krzywde innemu czlowiekowi.niw nawidze takich ludzi jak ty-samoluby i nic wiecej.KURSANCI JEZDZIJCIE PO POLACH BO CO NIEKTÓRYM PRZESZKADZACIE, co za przygłup!!!
Natalia, 26.10.2011, 12:51
Właśnie tak to wygląda. Niedawno zdała i uważa, że jeździ doskonale bez doświadczenia. W praktyce jeździ tak samo jak kursanci, czyli kulawo.
Jak można dobrze jeździć bez doświadczenia?
Muzykant-48, 27.10.2011, 15:29
Komentarz został usunięty.
Jesli ona jezdzi doskonale, to co ja mam powiedziec? Jezdze zawodowo od ponad 35 lat. Jezdzilem zawodowo w Polsce i teraz w USA. Bedac kilka razy w Polsce zauwazylem, ze tam jest 95% samobojcow za kierownicami. Wiem, ze niektorym sie to nie spodoba, ale prawda w oczy zawsze kole. Zmienianie sposoby egzaminow nie ma sensu, bo i tak to nie da rezultatu. W Polsce brak jest ludzi ze znajomoscia tematu do prowadzenia kursow samochodowych. Ci co prowadza, sami nie maja pojecia co robia, przez to tak duzo wypadkow w Polsce.
Viking, 01.11.2011, 18:38
Tak masz racje też jeżdze 17 lat zawodowo po kraju i całej uni. Właśnie niedawno zdawałem nowe prawko dla zawodowych kierowców i przechodziłem kurs na przewóz rzeczy to instruktor zna teorie z książki, a w praktyce wygląda to inaczej, nie mają pojęcia...
Lucky, 19.11.2012, 15:56
Skorzystaja na tych zmianach Czechu i Słowacja.Tam o wiele łatwiej zdać
tom, 26.10.2011, 11:03
Komentarz został usunięty.
Za tydzien moje pierwsze podejscie do egzaminu praktycznego, ciesze sie ze teoria mam juz za soba i mam nadzieje, ze w ciagu pol roku wkoncu zdam :P naprawde wspolczuje tym, ktorzy bede zdawac teorie w przyszlym roku.
polciak, 26.10.2011, 12:20
Komentarz został usunięty.
czesc ja juz tyle razy zdawalam w bialystoku na kategorie B az zrezygmowalam bo im tylko chodzi o lapuwki i nic wiecejna to za te pieniadze co wydalam to juz bym miala dawno prawo jazdy.
justynka, 26.10.2011, 13:11
Justynko, jeżeli jesteś taka pojętna jak z polskiego (same błędy ortograficzne i interpunkcyjne), to wcale się nie dziwię, że nie zdałaś ani razu egzaminu.
Zgodnie z zasada: jeżeli ktoś nie nadaje się do biura, to niech idzie do łopaty.
Jeżeli ktoś się nie nadaje na kierowcę, to nich chodzi pieszo.
Muzykant-48, 27.10.2011, 18:30
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
P...Jebany to ty jesteś, jeżeli wierzysz, że rządzi PiS.
-V-, 26.10.2011, 16:26
Komentarz został usunięty.
Po co się męczyć. Zdajesz na Słowacji lub w Czechach za pierwszym razem, bez głupich kursów, placów manewrowych i nerwów. W Anglii badaniem lekarskim jest odczytanie numeru rejestracyjnego samochodu z odległości 30 m. W Grecji na egzaminie wystarczy nie przekroczyć dozwolonej prędkości a w Niemczech można popełnić podczas jazdy 15 błedów.
olaf, 26.10.2011, 17:38
lisek, 03.11.2011, 15:25
lisek, 03.11.2011, 15:34
i po ch... na piechote latac;p
mf, 26.10.2011, 17:40
Komentarz został usunięty.
Ten kraj schodzi na psy coraz gozej i tak word zarabia sam na siebie wiec musi nas oblewac. No normalnie koszmar z nimi.
wariato, 26.10.2011, 23:21
Lepiej niech te przygłupy z WORD śpią to bedzie mniejsze zło i niech tylko wydają prawo jazdy
kupamaupa, 11.08.2012, 11:05
Komentarz został usunięty.
kurde ja juz 13 razy zdawałam jak nie wiecej a na piłe jezdze juz od dwul lat i robie to prawko i co teraz sie wszystko pozmienia a ja dalej bd kase wydawała juz straciłam 5 tys mogli by mi znizki dawac !!!!!!1
e,,, 27.10.2011, 13:48
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
Ja mam prawo jazdy kilkadziesiąt lat i na strzałkach się zatrzymuję.
Muzykant-48, 27.10.2011, 23:36
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.
W USA w niektorych stanach od 14 roku zycia mozna. Moj syn otrzymal prawo jazdy w wieku 14 lat.
Viking, 01.11.2011, 18:48
Komentarz został usunięty.
Najgorzej jest wtedy, gdy ktoś z założenia uważa, że łamanie przepisów to norma.
Zawsze zatrzymuję się na strzałkach (w Warszawie też) i jakoś do tej pory nikt mi w dupę nie wjechał.
Przez to nie przejechałem nikogo na pasach.
Nie jestem z Białegostoku.
Muzykant-48, 29.10.2011, 21:30
Mam Pytanie a czy to tylko na katagorie B będą takie zmiany czy na inne też
Ciekawy , 28.10.2011, 17:28
Zlodzieje i tyle!!!
W Australii sam (z osoba dorosla u boku) uczysz sie jezdziec. Egzamin jest prosty jak barszcz, nikt sie nie stresuje itp.
Efekt? - tylko okolo 800 osob ginie na drogach w calej Australii
Kangur, 28.10.2011, 23:39
Masz napewno racj Kangurze, w Stanach tez jest calkiem uczciwie i bez specjalnych utrudnien...No coz polska holota dorwalala sie do koryta czyli interesu i nie tylko "kopiuje zachod" ale go o niebo przerasta....Wstyd tym polskim kombinatorom ale to i tak niczego nie zmieni......Narod oglupial doslownie ...
gosc, 29.10.2011, 03:15
Moze i egzamin nie jest trudny, mozna nawet popelnic wiecej bledow w tescie teoretycznym itd. Ale jezeli chodzi o kwestie wypadkow... po pierwsze Australia ma duzo mniejsza liczbe mieszkancow na duuuuzo wiekszej powierzchni uzyskujac w efekcie duzo mniejsze natezenie ruchu. Do tego dochodzi bardzo dobra infrastruktura drogowa - wielopasmowe jezdnie i fakt ze ponad 90% uzytkowanych aut jest z automatyczna skrzynia biegow ulatwiajac kierowcy jego reakcje na drodze. Hehe do tego "ci jakze wspaniali kierowcy" najczesciej jezdza 20km wolniej niz dozwolony limit blokujac kazdy pas i mozliwosc szybkiej jazdy innym uzytkownikom ruchu drogowego - oczywiscie w trosce o ich bezpieczenstwo ;)
Dorka, 29.10.2011, 12:28