Amortyzatory gazowe czy olejowe - zalety, wady, opinie, ceny. Poradnik

Większość amatorów tuningu modyfikując zawieszenie swojego auta wymienia amortyzatory olejowe na gazowe. I słusznie, bo mają one lepszą charakterystykę działania.
Amortyzatory olejowe i gazowe. Poradnik
Co 80-100 tys. km amortyzator traci swoją charakterystykę i nadaje się do wymiany.

fot. Euro Master

  • Amortyzatory olejowe i gazowe. Poradnik
  • Amortyzatory olejowe i gazowe. Poradnik
  • Amortyzatory olejowe i gazowe. Poradnik

Wielu kierowców uważa, że amortyzatory to takie części samochodu, które mają wpływ tylko na komfort jazdy. Tymczasem od tych elementów zależy również bezpieczeństwo jazdy. Amortyzatory, obok opon, mają kluczowe znaczenie dla przyczepności pojazdu.

Z kolei słaba przyczepność opon powoduje kłopoty z działaniem ABS-u i ESP. Żeby te systemy działały prawidłowo, koła samochodu muszą zawsze pozostawać w kontakcie z podłożem.

Pomijając przypadki wycieku oleju czy też jego nagłego defektu, zużycie amortyzatorów następuje stopniowo, często niezauważalnie dla kierowców. Tymczasem z powodu zużytych amortyzatorów może nastąpić podczas hamowania przemieszczenie ciężaru pojazdu z tyłu do przodu. Takie przesunięcie masy może znacznie obniżyć wydajność hamulców na osi tylnej. Ponadto obniża się przyczepność opon, co zwiększa drogę hamowania.

Zobacz także: Zawieszenie gwintowane. Co to daje i ile kosztuje? Poradnik 

Niesprawny amortyzator oznacza dłuższą drogę hamowania, przyspieszone zużycie elementów zawieszenia, a także złe ustawienie reflektorów.

Typowe oznaki niesprawnych amortyzatorów, to m.in.: koła odrywające się od nawierzchni i podskakujące podczas ostrego hamowania, znaczne przechyły podczas zakrętów oraz efekt „pływania" i „bujania" pojazdu w czasie pokonywania np. torów klejowych, poprzecznych uskoków, nierównomierne zużycie opon, wyciek oleju z amortyzatora.

REKLAMA
Amortyzatory regiomoto.pl - amortyzatory i części samochodowe, sklep internetowy

Amortyzatory olejowe

Są dwa podstawowe rodzaje amortyzatorów: olejowe i olejowo-gazowe. Te ostatnie obiegowo zwane po prostu gazowymi. Stosowany jest jeszcze inny podział: na amortyzatory dwururowe i jednorurowe. Te pierwsze to właśnie amortyzatory olejowe, w których w jednej rurze (obudowa) umieszczono drugą z tłokiem i zaworami.

Obudowa jest tylko zbiornikiem na olej hydrauliczny, który jest czynnikiem tłumiącym. Zawory przepuszczają olej pomiędzy obiema rurami. Całą pracę amortyzator olejowy wykonuje w wewnętrznej rurze.

Zaletą amortyzatorów olejowych jest prosta budowa (co ma wpływ na umiarkowana cenę) i stosunkowo wysoka trwałość. A jeśli już dojdzie do uszkodzenia, to pomijając sytuacje ekstremalne (np. najechanie podczas szybkiej jazdy kołem na poprzeczną przeszkodę) amortyzatory olejowe powoli traca swoją sprawność.

Zobacz także: Opony niskoprofilowe - zalety i wady 

Dobrą stroną tych amortyzatorów jest także to, iż można je regenerować. Jednak od kilku lat takie naprawy przeprowadza już mała liczba zakładów. Powód - cena amortyzatorów znacząco spadła i regeneracja nie zawsze jest opłacalna.

Ale są też i wady. Najważniejszą jest to, że amortyzatory olejowe są ciężkie i mają stałą, linową siłę tłumienia. Dlatego nie są one mile widziane w tuningu.

Amortyzatory gazowe

Oczywiście chodzi nam o amortyzatory olejowo-gazowe. W tym przypadku konstrukcja składa się tylko z jednej rury, w której zainstalowano tłok. Poza olejem czynnikiem tłumiącym jest jeszcze sprężony gaz (azot), który jest stłoczony w dolnej części rury i oddzielony od oleju ruchomą przegrodą.

W takim przypadku amortyzator cały czas zachowuje kontrolę nad kołem, bo gaz "pracuje" szybciej niż olej. Dlatego amortyzator gazowy szybciej reaguje na nierówności nawierzchni i powoduje, że koło lepiej do niej przylega.

Zobacz także: Sportowe filtry powietrza - Kiedy warto w nie inwestować? 

Charakterystyka amortyzatorów olejowo-gazowych jest bardziej utwardzona niż amortyzatorów olejowych. Z tego względu są one polecane kierowcom, którzy mają szybkie auta i jeżdżą dynamicznie, a także tym, którzy chcą tuningować swoje samochody.

Wadą amortyzatorów gazowych jest delikatna budowa. W przypadku uszkodzenia uszczelnienia, nawet pozornie drobnego, mogą one gwałtownie utracić swoje właściwości na skutek ucieczki gazu.

Dość skomplikowana konstrukcja takich amortyzatorów ma też wpływ na wyższą jego cenę od amortyzatora olejowego, choć nie są już znaczące różnice. 

Sprawdź ceny amortyzatorów w sklepie czesci.regiomoto.pl

Ceny amortyzatorów olejowych zaczynają się od 20 zł (przód/tył), a amortyzatorów gazowych od 50 zł (przód) lub od 45 zł (tył). Ale markowe produkty - tak oryginalne, jak i zamienniki - są kilka razy droższe. I to nawet w przypadku samochodów popularnych marek.

Amortyzatory olejowe

Plusy
prosta budowa
duża trwałość
umiarkowana cena

Minusy
spora masa
powolna reakcja na nierówność

Amortyzatory olejowo-gazowe

Plusy
szybka reakcja na nierówność
niska masa
lepsze walory trakcyjne auta

Minusy
podatność na nagłe uszkodzenia
wyższa cena

Zdaniem eksperta
Jan Nagengast, szef serwisu Nagengast w Gdańsku specjalizującego się w naprawie zawieszeń.
- Amortyzator po 80 do 100 tysięcy kilometrów przebiegu auta traci swoją charakterystykę i nadaje się do wymiany. Oczywiście zależy to także od sposobu jazdy kierowcy. Zdarzają się przypadki, że przyjeżdżają do nas auta, które mają niewymieniane amortyzatory przez 150 tys. km i więcej, a ich stan cały czas jest zadowalający. Generalnie co 20 tys. km należy sprawdzić stan amortyzatorów na specjalnym testerze. Ale to nie wszystko, bo poza testem mechanicznym trzeba dokonać oględzin amortyzatorów, czy np. nie ma wycieków lub innych uszkodzeń. Bardzo ważną rzeczą jest gumowa osłona amortyzatora. Chroni ona ten podzespół przed wodą, błotem i innymi zanieczyszczeniami. Przy wymianie amortyzatora trzeba pamiętać także o wymianie odbojnika, który chroni przed tzw. dobijaniem amortyzatora. Wymiana amortyzatorów powinna się odbywać parami na osi. Chodzi o to, aby zachować taką samą charakterystykę. Jednak czasem dopuszczalne jest pozostawienie starego amortyzatora na drugim kole tej samej osi, jeśli różnica skuteczności z nowym amortyzatorem nie przekracza 15 procent.

Wojciech Frelichowski

REKLAMA
Części regiomoto.pl - akcesoria i części samochodowe, sklep internetowy

Autor: Wojciech Frelichowski
6komentarzy
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (6)

Za 20 zł to można najwyżej wstawić drewniany kołek zamiast amortyzatora. Nawet najtańszy olejowy chińczyk to wydatek min. 50 zł za sztukę. Zresztą nie polecam amorów olejowych tańszych niż 100 zł za sztukę. Chyba że ktoś jest dumnym posiadaczem Wartburga, którym jeździ w niedzielę do kościoła i latem na działkę.
Kierowca, 16.05.2013, 13:24
Niestety, Allegro rządzi a jak rządzi wirtualny sklep - rządzą i wirtualne parametry! Kupujemy chińszczyznę w opakowaniu KYB i podobnie! Amortyzatory GH na przedzie wytrzymały mi 320km w Warszawie oraz dojazd do Bari z Warszawy (Płd.Italia, 2500km) i na miejscu okazało się że mają 65% zuzycie! Tyle są warte! Potwierdziły to 4 serwisy pod rząd! Na SACHSach z przodu i na Bildstein-ach z tyłu (4x4 olejowe) (Punto I 1995r) śmigam już 2 rok (zrobiłem 126000km) i zużycie wynosi: przód (8%) tył (5%) - potwierdzone na rolkach w ASO (3 razy pod rząd inne ASO wskazywało to samo) więc... wydatek 145zł za sztukę (przód) i 98zł za sztukę (tył) opłacił się kilkukrotnie!
Egon, 21.07.2013, 09:59
Na aukcjach w internecie jest tysiące podróbek! Ludzie! Samo opakowanie to nie wszystko! 90% amortyzatorów firmowych na aukcjach nie ma ... certyfikatów TUF z hologramem! Dlaczego nie mają????? A no dlatego że to nie są oryginały!!! Bildstein za 50zł sztuka gazowo-olejowy?????? A w Warszawie jest chleb po 50 groszy za bochenek... :-)
Liczą się tylko i wyłącznie KYB, Bildstein, SACHS, Monroe i to... kupione z kompletem papierów!!!! Nie wiem czy wiecie ale amorek musi mieć numery seryjne! Kiedyś kupiłem na alledrogo KYB bez jakiegokolwiek świstka czy nadruku! Od razu zwróciłem bo w sklepie ten sam KYB wyglądał całkowicie inaczej! A jak się jeździ na tych GK, KC i podobnych po mieście??? Tragicznie!! Pierwsze 500km jest ok, kolejne 500km już gorzej a po 1000km jazdy miejskiej mamy wrażenie że w ogóle amorków rześmy nie zmieniali... Nie dajcie się nabrać na pudełka po firmowych częściach na aukcjach i na pseudo-tuningowe amorki w których na foto widać że... tulejki i reszta są w kolorze amorka (żółte, czerwone). Jaki producent maluje gumę tulejki????????????????
Egon, 21.07.2013, 10:05
Ja zrobiłem ........., aż 100 parę kilometrów i śrot
duda robert, 18.09.2013, 22:18
ja jezdzilem do zdarcia amortyzatorow i jeszcze dluzej by sie dalo, aby nie przeglad to bym jeszcze jezdzil
romek, 17.10.2013, 18:17
masz pewność, że byś jeszcze jeździł? Przy drogach rośnie wiele drzew...
100%pewności, 28.04.2014, 16:35