Stacje kontroli pojazdów muszą wpisywać liczbę przejechanych kilometrów.

Stacje kontroli pojazdów podczas przeglądu muszą zapisywać liczbę przejechanych kilometrów. Taki obowiązek wprowadziło od 1 stycznia 2014 r. rozporządzenie ministra transportu w sprawie przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów.
Stacje kontroli pojazdów muszą wpisywać liczbę przejechanych kilometrów.
Cofanie przebiegu i zatajanie tego przed kupującym jest powszechną praktyką fot. Bartosz Gubernat/archiwum
  • Stacje kontroli pojazdów muszą wpisywać liczbę przejechanych kilometrów.
Dodaj nowy komentarz

Komentarze (51)

Dzięki posłowi Brejzie znów wzrośnie bezrobocie i upadnie bardzo wiele firm! Stracą pracę i rację bytu na rynku wszystkie przedsiębiorstwa specjalizujące się w przeprowadzaniu korekty liczników - i jak tu żyć???
przedsiębiorca, 06.01.2014, 14:18
upadną przez alergię na uczciwośc
aaaaa, 06.01.2014, 15:28
Jak żyć? - pracować uczciwie,
osoba która cofa "właściwie przeprowadza korektę" licznika jest jak paser sprzedający kradziony samochód, uczestniczy w oszustwie i uważam, że powinien być pociągnięty do odpowiedzialności karnej jak zwykły oszyst, fauszerz.
gov, 06.01.2014, 16:51
na pewno takie "firmy" działają legalnie ;)
luceq, 07.01.2014, 13:40
Teraz każdy, kto dużo jeździ, będzie cofał licznik co roku przed przeglądem, dzięki temu cofacze drogomierzy zyskają, a samochody będą starzeć się wolniej:)
przetwornica, 07.01.2014, 21:26
wręcz odwrotnie, przed samym przeglądem wszyscy będą cofać......
koto, 08.01.2014, 22:31
zeby po przegladzie srednia wymierzyc ile samochod robi rocznie i wtedy wpisywac przeglad i wtedy nawet cofanie licznika byloby bez sensu a tak znow cofanie...przed przegladem
nerron, 07.05.2014, 11:31
świetny pomysł, teraz "cofacze liczników" zarobią co roku przed przeglądem technicznym!!!
greg, 06.01.2014, 14:22
Kupuję nowe auto, przejeżdżam nim 150 tysięcy w 3 lata, cofam licznik do 50.000, robię przegląd, jeżdżę 100.000 przez kolejne 2 lata, znowu cofam np. do 70.000, robię kolejny przegląd i sprzedaję - tak będzie to teraz u nas wyglądało...
ja, 06.01.2014, 16:50
za naszymi granicami juz dawno rejestruja stan licznika tylko u nas zacofanie
bauer, 06.01.2014, 17:11
Tak, a przeglądy masz robione bezterminowo? Czy na 3 lata albo na 2? przegląd masz co roku więc jak już to licznik będziesz cofał co roku ... a po 2 mało jest osób zaprzyjaźnionych ze stacjami diagnostycznymi albo ich szefami bądź pracownikami? Po znajomości wszystko się da zrobić :)
ja, 07.01.2014, 16:46
Nowe auta mają pierwszy przegląd po 3 latach następny po kolejnych 2 latach, a następnie co rok ;)
....1234, 07.01.2014, 18:06
no, chyba, że mają instalację gazową to pierwszy przegląd jest już po roku i potem co rok
ja, 07.01.2014, 19:11
Pajacu jeden jak kupisz nowe auto to je serwisujesz i kilometry masz w książce serwisowej.
Znawca, 07.01.2014, 18:26
pajacu nie wyzywaj od pajaców, skoro jesteś pajacem i nie myl przeglądów serwisowych (gwarancyjnych) z przeglądami technicznymi.
ja, 07.01.2014, 19:13
.... idiotyczna sprawa: prawo pozwala cofać licznik, ale nie pozwala na zatajenie tego faktu przy sprzedaży. Po co cofać licznik w samochodzie - tylko po to, aby sprzedającemu wcisnąć kit, że przejechało mniej.
Czyli z góry wiadomo, że cofnięcie licznika służy oszustwu. Cały bajer polega na tym, że to kupujący musi udowodnić oszustwo. Cofać liczniki potrafi byle pacan z kabelkiem i spiraconym programem z Chomika.
... a gdyby tak jakiś mocny umiał rozkręcić biznes w drugą stronę: po sprzedaży dla nowego właściciela sprawdzi i udowodni, że licznik był cofany przed sprzedażą - toż to żyła złota...
ZORRO, 06.01.2014, 17:33
Ja wymieniałem licznik na wersje z obrotomierzem i cofnalem o 50tys bo zalezalo mi żeby mieć oryginalny przebieg na nowym liczniku wiec nie widze w tym nic zlego chyba ze się to robi w celu oszustwa.
antywajchowiec, 13.01.2014, 01:33
Nie wiem jak takie badanie, teraz, przebiega w Polsce. Ale mysle ze po jego zakonczeniu, tak jak tu gdzie od lat mieszkam, wlasciciel pojazdu otrzymuje jakies zaswiadczenie o jego przebiegu. Co wiec za problem wpisac aktualny stan licznika. Przeciez w dzisiejszych czasach wszystko to robi komputer. Dlaczego wiec ten pan mowi o wzroszczie kosztow. No chyba ze tak ja dawniej, za komuny, wszystko na pysk i za flache.
Esslinger, 06.01.2014, 17:41
no i po co zabierasz głos, jeśli to cię nie dotyczy ??
ja, 07.01.2014, 19:15
Trzeba jeszcze zlikwidować korektę liczników i może będzie normalnie
Trolek, 06.01.2014, 17:53
Wyobraź sobie, że ktoś może po prostu chcieć kupić licznik bo np stary się uszkodził w wypadku, albo po prostu zepsuł. Wtedy korekta licznika jest niezbędna
łukasz, 06.01.2014, 22:28
Wystarczyło by więc dać możliwość cofnięcia takiego licznika w stacji kontroli gdzie fakt ten byłby odnotowany i po temacie.
Cobra, 03.02.2014, 18:04
Wszystko fajnie ale cofanie liczników dotyczy aut sprowadzonych = przed rejestracją.
Co za problem cofnąć licznik przed pierwszą rejestracją w Polsce?
Teraz będzie urzędowe potwierdzenie nieprawdy => auto sprowadzone miało np 300 0000km, ktoś cofnie licznik na 120 000km i pojedzie zarejestrować sprowadzone auto. Teraz w oficjalnych papierach będzie wpisany zaniżony przebieg = oszustwo zgodne z przepisami - gratuluję pomysłu!!!
jasiu, 06.01.2014, 18:19
O kant d... takie przepisy bo i tak to mało zmieni. Może wpłynie to na sprzedaż nowych samochodów ale co to ma do rzeczy np. przy moim samochodzie do zabawy, który to ma już z kolei 3 licznik i 5 silnik zamontowany ... sam już się pogubiłem jaki ma przebieg, a właściwie to mam to w nosie
Siwek, 06.01.2014, 21:03
Siwek chyba jest najbliżej prawdy. Co to kogo obchodzi jakie ja mam auto, ile ma wymienionych liczników i silników. Jako właściciel odpowiadam za jego stan techniczny, ubezpieczenie itp. Rzeczywiście za bardzo pozwalamy, lub nawet oczekujemy tego, że państwo nas wyręczy w tym, co kiedyś było zwykłą ludzką cechą; nie wież nikomu, każdy chce cię oskubać...
Jak ktoś kupuje auto, to niech sobie rzeczywiście sam sprawdzi co kupuje. Rozśmieszyła mnie do łez kiedyś klauzula w umowie kupna-sprzedaży z netu: Sprzedający nie ponosi odpowiedzialności za ukryte wady pojazdu, które pojawią się po sprzedaży...
ZORRO, 06.01.2014, 22:17
Masz krzywo pod pokrywką.
Dlaczego sprzedawca samochodu ma mieć prawo oszukiwać kupujących?
Wg. twojej filozofii producenci np. sprzętu audio będą mogli pisać w specyfikacji coś i naklejać to na sprzęt o innych cechach. Potem pójdziesz do sklepu po nowiutkie, świecące pięknie grające radyjko do samochodu, wywalisz za nie 2000 zł chwaląc się potem pod blokiem jaki to masz sprzęt. Sprzęty, który czyta mp3, mp4 a nawet mp5, łączy się z internetem bez potrzeby parowania z telefonem i wyświetla wszystko na wyświetlaczy 2500x1400. Potem kumple cie wyśmieją bo okaże się że sprzęt czyta tylko mp3 i niektóre mp4, z trudem łączy się BT a o transmisji danych z internetu zapomnij i wyświetla wszystko na wyświetlaczy 1980x900.
I pretensji bie będziesz mógł mieć do nikogo, przecież widziałeś co kupujesz,
Cobra, 03.02.2014, 18:19
silnik ma przebieg wymiana , tak faktycznie co będą sprawdzać przebieg opon , ramy lusterek , przecież to są części wymienne, paranoja zaraz podwyżą za rejestrację to nasz chwyt wstyd
licznik nieczytelny, 07.01.2014, 18:53
No ale raczej nie będziesz go sprzedawał a już na pewno nie jako samochód do jazdy na zakupy.
Cobra, 03.02.2014, 18:06
Dziwne, skoro przepłacają takie pieniądze w skali kraju, to znaczy, że i podatek od umów kupna-sprzedaży jest "przepłacony" a to nie powinno "boleć" posła... tu musi być jakiś ukryty sens
A, 06.01.2014, 21:15
Co to da jak będzie można sprowadzić samochód, dokonać korekty, po czym udać się na przegląd. Zostanie wpisany przebieg po korekcie.
de, 06.01.2014, 22:09
Jak kupowałem swojego sprowadzonego citroena, w komplecie dokumentów miałem faktury z wcześniejszych przeglądów za granicą z podanym stanem licznika, w takiej sytuacji korekta przed rejestracją w PL nie wchodzi w grę.
tom, 07.01.2014, 12:24
Jak kupowałem swojego sprowadzonego citroena, w komplecie dokumentów miałem faktury z wcześniejszych przeglądów za granicą z podanym stanem licznika, w takiej sytuacji korekta przed rejestracją w PL nie wchodzi w grę.
tom, 07.01.2014, 12:25
Faktury i książki serwisowe do śmietnika, a zrobić nowe fałszywe to żaden problem.
mm, 07.01.2014, 14:41
zapisywanie stanu licznika z pewnością ukróci te oszustwa .A ja twierdzę że nie ukróci.Otóż ogromna większość aut ściągana z zagranicy przywożona jest na lawetach.Obcokrajowiec sprzedając auto prawie nigdy nie ma udokumentowanego faktycznego przebiegu.W takiej sytuacji handlarz kupuje autko za granicą,ładuje na lawetę i w trakcie jazdy (ma podłaczone urządzonko"korekcyjne) i odmładza auto,które w Polsce sprzedaje się jako auto użytkowane sporadycznie.
automobilista, 07.01.2014, 15:38
Stacja kontroli pojazdow odpowiedzialna jest za dopuszczanie sprawnych pojazdow do ruchu po drogach publicznych a jaki mam stan licznika albo z jakiego kruszcu mam wykonana dzwignie zmiany biegow to juz moja sprawa i kazda ingerencja w moja prywatnosc to inwigilacja!!!
Cristoph, 07.01.2014, 17:25
"Wtedy każdy nabywca używanego auta będzie mógł sprawdzić stan drogomierza internecie. " "drogomierza internecie" ???
ja, 07.01.2014, 17:29
jaś, 07.01.2014, 18:13
przecież nwet jak zrobie autem 20tys przez rok a zalozmu ze byłem na przeglądzie przy 150tys to cofne go spowrotem do 150tys i powiem ze auto stało lub jezdzilo sporadycznie ludzie kurde o czym wogole mowa Ja piernicze!
czystydebilizm, 07.01.2014, 18:18
Mniej papieru, robocizny. Każde cofanie licznika będzie przestępstwem i po problemie.
michu, 07.01.2014, 18:34
Mam dwa liczniki...
hajs, 07.01.2014, 21:03
Najlepiej usunąć liczniki z samochodów - nikt się nie będzie sugerował przebiegiem, tylko patrzył na stan techniczny. To chyba rozsądne.
kik, 07.01.2014, 22:07
Po pierwsze to trzeba prawnie zakazać w Polsce cofania liczników....
koto, 08.01.2014, 22:36
Ludzie jeszcze nikt w Polsce w ciągu kilku ostatnich lat nie wprowadził nic z korzyścią dla obywatela
ten numer z licznikiem też nie jest bez przyczyny i na pewno nie dla dobra ogółu
po pierwsze zapewne myślą już o jakimś nowym podatku ( ekologicznym ) na auta z przebiegiem większym niż np. 200.000 km
po drugie to kolejny krok do całkowitej inwigilacji obywatela - teraz już będą wiedzieli ile kto w danym roku km jeździ swoim samochodem
xxxx, 10.01.2014, 04:46
Dokładnie jest tak jak piszesz. Rząd udaje rozwiązanie problemu żeby po cichu wprowadzić kolejne narzędzie inwigilacji i zniewolenia obywatela. Swoją drogą ja specjalnie sobie przekręce licznik przed przeglądem na 900 tysięcy i niech mi taki spisze. Jak będę sprzedawał klientowi to niech wie jaki zajebisty samochód kupuje. Jeszcze jedno, ciekawe co będzie z np. niektórymi fiatami którym licznik się zatrzymuje na 400tys. i nie idzie dalej, albo jak ktoś przyjedzie na przegląd z uszkodzonym wyświetlaczem od przebiegu.
sdf, 14.01.2014, 19:38
Ludzie jeszcze nikt w Polsce w ciągu kilku ostatnich lat nie wprowadził nic z korzyścią dla obywatela
ten numer z licznikiem też nie jest bez przyczyny i na pewno nie dla dobra ogółu
po pierwsze zapewne myślą już o jakimś nowym podatku ( ekologicznym ) na auta z przebiegiem większym niż np. 200.000 km
po drugie to kolejny krok do całkowitej inwigilacji obywatela - teraz już będą wiedzieli ile kto w danym roku km jeździ swoim samochodem
xxxx, 10.01.2014, 04:48
A to ciekawe.Kiedy kupiłem tanio auto z dużym przebiegiem,to musiałem zapłacić podatek nie od ceny zakupu ale od średniej krajowej za dany rocznik,bowiem Urzędu Skarbowego nie interesuje czy auto ma 20 czy 200 tys.km.Liczy się rocznik i basta!Więc pytam się kto kogo oszukuje?
Jeremi, 10.01.2014, 09:31
brawo!! wkoncu madre prawo! :D no to panowie kable kupowac i cofac na biezaco przed przegladem :P teraz samochody beda robily 10tys rocznie kazdy....:D hahahahahahahaha
goscscsc, 10.01.2014, 18:14
zobaczymy za jakieś dwa trzy lata jak wymyślą nam dodatkowy ekologiczny podatek od aut z wysokim przebiegiem + wyższe OC i częstszy przegląd techniczny wtedy się przekonacie kto miał rację
xxxxx, 10.01.2014, 19:20
Na 100% tak będzie bo tak jest już za granicą, OC płaci się od przebiegu. Rząd szuka kasy na wszystkim, niech Wam się nie wydaje że robi coś dla obywateli.
ghj, 14.01.2014, 19:41
wedlug mnie powinni sprawdzac kazdy samochod pod komputerem wtedy co niektorzy mogliby sobie pocwaniakowac. a nie szukasz sobie dobrego uzywanego samochodu załóżmy Audi A4 z 2011r w polsce takie auta sa tansze niz w niemczech dlaczego? jedz do Hamburga dwu letnie Audi maja przebieg ok 200 tys ale jezeli chcesz sprzedajac za jedyne 100euro moze wyrobic Ci nowa ksiazke i cofnac licznik jak to mowia zeby zona sie nie czepiala ze kupiles nastepnego grata i tak w Polsce sprzedaje sie młode auta niby z malym przbiegiem.
prawda, 12.01.2014, 02:06